Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Boję się gazu pieprzowego. Przeżyłam atak takim gazem kilka razy i nie sądzę, żeby dało się do czegoś takiego przyzwyczaić. Wiem jednak, że da się znieść. Kolega lekarz przysłał mi kilka porad - żebyśmy były bezpieczne na proteście:

1. Gaz pieprzowy nie jest gazem, tylko zawiesiną tłuszczową. Działa głównie na śluzówki. W czasie protestów noście porządne maski z filtrem. Optymalnie półmaski lakiernicze - dobrze się w nich oddycha, a z odpowiednim filtrem nie przepuszczają też wirusów. Ja do prac używam GVS oval albo Sundstrom Pandemic Flu Kit. Do tego gogle do ochrony oczu. Najlepiej też przeciwpyłowe, żeby się nie dostały małe kropelki do środka przez nawiewy (jak w narciarskich).

2. Do dekontaminacji na szybko - mleczko magnezowe (np. Maalox) - takie jak na zgagę. Ważne: mleko czy inne tłuszcze mogą niestety zwiększać wchłanianie!

(Dopisek ode mnie - KJ: w Turcji rozcieńczaliśmy Maalox wodą w proporcji pół na pół, a później wlewaliśmy do butelki z atomizerem, takiej jak do spryskiwania kwiatów. W ten sposób szybko można dać ulgę skórze. Można też stosować sok cytrynowy!)

3. Do dekontaminacji później - jakaś pasta BHP lub preparat, którego mechanicy używają do czyszczenia się ze smarów.

4. Jeśli masz astmę, koniecznie weź ze sobą swoje "dmuchawki" (zwłaszcza steryd - np. budezonid, ventolin, berodual itp.). Jeśli nie masz ma astmy - powyższe środki też ci pomogą.

5. Ważne - na razie nie ma skutecznej odtrutki na gazy pieprzowe, ale powyższe środki są najskuteczniejsze, używam ich w pracy.

Protesty kobiet - inne ważne zalecenia:

  • Weźcie ze sobą dowód. Napiszcie sobie np. na ciele niezmywalnym mazakiem numer do osoby, która powinna wiedzieć o ewentualnym zatrzymaniu.
  • Tak samo zapiszcie numer do prawnika. Kontakty przekazuje też fanpage Anarchistyczny Czarny Krzyż
  • "Nie przyznaję się do zarzucanego czynu. Odmawiam składania wyjaśnień. Nie muszę niczego podpisywać" - zapamiętajcie te słowa na wypadek, gdyby służby wywierały na was presję. 

Kasia Jagiełło

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.