Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kobiety od dawna mówią o dyskryminacji, która je dotyka ze względu na płeć. A co z wami? Podobno 40 proc. z was czuje się w Polsce dyskryminowanymi w sytuacjach towarzyskich (CBOS, 2015). Postanowiliśmy sprawdzić, co to znaczy i czy ta dyskryminacja rozciąga się także na życie zawodowe i domowe. Szukamy mężczyzn, bohaterów do reportażu, którzy czują się ograniczeni lub przytłoczeni oczekiwaniami związanymi ze stereotypowo pojmowaną męskością.

Może zarabiacie mniej niż wasza partnerka i z tego powodu czujecie się źle albo ktoś wam to wytyka? Może duszą was oczekiwania działań i decyzji, których wymaga się od „głowy rodziny”? Albo od „macho”, który po prostu powinien czasem kogoś zbić? A może zdecydowaliście się zostać w domu z dziećmi i wam z tym dobrze (robi to coraz więcej z was), ale komuś bliskiemu wcale nie? A może rozwiedliście się i nie zostaliście opiekunem dziecka, choć czujecie, że bardziej byście się do tej roli nadawali niż partnerka? Wykonujecie jakiś mocno sfeminizowany zawód i macie wrażenie, że przez płeć jest wam trudniej? W szkole przyklejono wam łatkę „niegrzecznego chłopca”, a wrednej koleżance z ławki nie? Chcielibyście bardziej bezpośrednio wyrażać swoje uczucia – przytulać dzieci, rodziców czy przyjaciół – ale boicie się, że pomyślą: pedofil albo gej? Albo włożyć spódnicę i nie czuć się Szkotem? A może to w ogóle zupełnie inna historia?

Piszcie do nas na adres: wysokieobcasy@wyborcza.pl.

Odwiedzimy autorów najciekawszych e-maili.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.