Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

List nagrodzony w konkursie "Napisz list do św. Mikołaja, opowiedz, o czym marzysz"

Drogi Mikołaju

W zasadzie wszystko już mam i nie powinnam prosić o więcej. Mam dobre zdrowie. Męża, z którym nie drę kotów. Córeczkę mądrą i charakterną. Tatę mam i sióstr sztuk dwie. Mam nawet mieszkanie, to nic, że na spółkę z bankiem. Samochód pod blokiem stoi, używany, ale jeździ.

Mam też pracę. I tu moja prośba do Ciebie.

Jestem na etacie, z umową na czas nieokreślony. Pracuję osiem godzin dziennie. Po 15.30 zamykam za sobą drzwi i mogę myśleć już tylko o rodzinie. Brak nadgodzin, pracy w weekendy, bólu brzucha w niedzielę wieczorem. Jest za to trzynastka, dopłata do wypoczynku. Szef wyrozumiały, a ekipa jak rodzina: wiemy o sobie prawie wszystko i mimo to się lubimy. Dobrze sobie życzymy, wspólna kawa każdego ranka to przyjemność. Jest tylko jeden mały szkopuł. To nie jest praca moich marzeń. Nie robię tego, co zawsze chciałam robić. Bo chciałam pisać, a przekładam papierki...

Czasem z tego dopinania kartek do segregatorów wynika coś dobrego: coś się kupi dla firmy, kogoś wyśle na szkolenie. Są jednak tygodnie, gdy szczytem zawodowych wyzwań staje się podpisanie na liście obecności. Lubię i umiem pisać, zawsze chciałam na tym zarabiać na chleb, ale poszłam z prądem, nie wierzyłam, że sprawdzę się w czymś innym niż w pracy biurowej. Moja obecna praca to przypadek i chciałabym ją zmienić, ale asekurancki głos w mojej głowie powtarza przekonująco, że w moim wieku powinnam całować pasek od wypłaty i pozbyć się głupich myśli.

Proszę Cię, Mikołaju, o pracę. Ciekawą, rozwijającą, związaną z pisaniem. Żeby pozwoliła mi spokojnie opłacić rachunki i może, by szef nie był wredny.

CZYTAJ TAKŻE: Byłam grzeczna przez całe życie, bo tak należy

***

Autorka listu otrzymuje elegancki, wielofunkcyjny Smartwatch Chrono 2 marki Hykker. Fundatorem nagrody jest sieć Biedronka

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.