Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Marka Avon prowadzi teraz nową kampanię „Niech Cię usłyszą!”, zachęcając kobiety i nie tylko, by dzieliły się swoimi inspirującymi historiami, bo mogą one dawać motywację i siłę innym osobom. Ty jesteś najlepszym przykładem na to, że można pogodzić pracę zawodową z wychowywaniem dziecka, dziś jesteś liderką. Jak Ci się to udaje, w dodatku z sukcesem?

Elżbieta Myśliwiec, liderka Avon: Bardzo pomogło mi to, że uwierzyłam w siebie. Stwierdziłam, że nic nie stracę, jeśli spróbuję współpracy z Avon. Tym bardziej że taka próba nic nie kosztuje, a można wiele zyskać, jak choćby cenne doświadczenie. Avon daje bardzo duże możliwości, jeśli się chce i ma się motywację do działania, to można wszystko osiągnąć.

 

Kiedy postanowiłaś, że chciałabyś wrócić do pracy, mimo że na świecie nie tak dawno pojawiło się Twoje dziecko? Co było impulsem do podjęcia tej decyzji?

Tak, w ubiegłym roku na świecie pojawiła się moja córka Julka. Do aktywności zawodowej na macierzyńskim zachęciła mnie moja przyjaciółka Ela, która od lat współpracuje z Avon i jest liderką. We wrześniu ubiegłego roku zmotywowała mnie do działania i zachęciła do dołączenia do jej zespołu. Dostałam od niej duże wsparcie, które pozwoliło mi mimo małego dziecka rozpocząć współpracę z Avon, za co jestem jej bardzo wdzięczna.

Co było największym wyzwaniem, gdy zaczynałaś? Z jakimi problemami musiałaś się wtedy zmierzyć?

Największym wyzwaniem, jak dla każdego początkującego lidera, było zbudowanie zespołu. Dzięki jednak narzędziom, jakie daje Avon, w postaci choćby katalogu online czy darmowej dostawy do klienta, poszło mi to całkiem szybko. Zespół zaczęłam budować od najbliższych. Zachęciłam do współpracy siostrę. Poszło jej świetnie. Została liderką już w pierwszej kampanii swojej współpracy z Avon. Potem namówiłam do działania koleżankę. Też zdecydowała się być liderką. Połączyłyśmy siły i to zagrało. Dzisiaj każda z nas, choć na innym etapie życia, jest mocno zaangażowana w pracę dla Avon.

Jak teraz organizujesz swoją pracę, żeby zachować odpowiedni work-life balance? Co sprawia, że możesz pracować i jednocześnie wychowywać dziecko?

Córka jest coraz większa, więc jest coraz trudniej – potrzebuje więcej mojej uwagi. Nadal jednak bez problemu udaje mi się pogodzić pracę dla Avon z wychowywaniem dziecka. Moja córka jest pierwszą recenzentką każdego nowego katalogu (śmiech). Na wiadomości od klientek, konsultantek czy liderek odpisuję w trakcie spaceru z córką, sprzątania czy gotowania. Nie zajmuje to wiele czasu. Gdy Julka śpi, ja przygotowuję zamówienia dla klientów, recenzuję kosmetyki. Pracę uzależniam od tego, jak układa nam się dzień.

Zostałaś też wyróżniona w pracy za działania w obszarze digital, gratulacje! Pochwalisz się swoimi osiągnięciami?

W tej kwestii Avon mocno mnie wspiera. Firma zainwestowała we wszelkiego rodzaju udogodnienia, które pomagają pracować zdalnie, co dla mnie, młodej mamy, ma bardzo duże znaczenie. Dużym ułatwieniem jest katalog w wersji online. Stworzyłyśmy też grupy na Messengerze, aby łatwiej i szybciej się kontaktować. Działania w internecie uczę też pozostałe liderki, byśmy wspólnie mogły docierać do jak największej liczby osób. Spotykamy się na live’ach dla klientów, organizujemy rozmowy kwalifikacyjne dla liderów.

Do pracy w Avon zachęciłaś koleżanki, a nawet - jak mówisz - siostrę. Co może być motywacją dla innych kobiet do podjęcia pracy w tej firmie?

Tak, to prawda. Najważniejsze to mieć w zespole osoby, z którymi będzie nam się dobrze pracowało. Każdy jest inny, każdy wnosi do zespołu nowe, świeże pomysły, które potem wykorzystujemy do uzyskania dobrych lub bardzo dobrych wyników. Chciałam też pokazać siostrze i koleżankom, że można połączyć obowiązki domowe z pracą. Motywacją dla innych kobiet mogą być kwestie finansowe. To dobry sposób na dodatkowy zarobek. Przede wszystkim jednak to możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego, uczestnictwa w różnych szkoleniach, możliwość rozwijania kariery.

Twoja historia może być inspirująca dla wielu osób, dziękujemy, że się nią podzieliłaś. Jak zachęciłabyś kogoś, by wszedł na stronę www.watchmenow.avon.com/selfie i dopisał się do miliona historii Avon? Dlaczego warto to zrobić?

Warto, byśmy były dla siebie nawzajem motywacją. Każda z nas jest na innym etapie życia. Moja historia pokazuje, że można pogodzić wychowanie małego dziecka z pracą. Można spełniać marzenia. Zawsze marzył mi się udział w ciekawych szkoleniach, wyjazdach, konferencjach. To dla kobiety fajna inicjatywa. Praca dla Avon motywuje: do działania, wyjścia z domu, kontaktów międzyludzkich. Chciałabym zaprosić każdą chętną kobietę, która ma trochę wolnego czasu i lubi kosmetyki, ale też nie boi się nowych wyzwań, żeby skorzystała z możliwości, jakie daje Avon. Ja nie spowalniam. Dążę do stanowiska starszego menedżera. Przede mną jeszcze sporo wyzwań.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera Na zdjęciu: Elżbieta Myśliwiec, liderka Avon

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.