Niedawno od nastoletniego syna usłyszałam: „mamo, boję się, co mogę zrobić, żeby nie iść na wojnę?". Podobno do terapeutów zgłasza się teraz więcej młodych mężczyzn, którzy mówią o lęku przed pójściem na wojnę. Jak możemy rozmawiać z naszymi dziećmi, żeby go jakoś łagodzić?

Najpierw warto zastanowić się, czy to jest lęk, czy już strach. Czyli z czym właściwie się teraz mierzymy. Strach to emocja, która pojawia się w odpowiedzi na konkretną rzecz lub sytuację, która jest – lub wydaje się być – dla nas zagrażająca. Towarzyszą mu objawy fizjologiczne – na przykład szybsze bicie serca, szybszy oddech, pocenie się. Całe ciało mobilizuje się albo do ucieczki, albo do walki, albo do zamrożenia.

Pozostało 93% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.