Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ale czy wiecie, że w planszówki warto grać nie tylko od święta?

Po co światu gry planszowe?

Wśród wszystkich rozrywek, jakie oferuje nam współczesny świat, gry planszowe wyróżniają się dwiema ważnymi zaletami: są to zabawy analogowe i społeczne. Choć nowe technologie  pozwalają nam pozostawać w kontakcie z osobami z drugiego końca świata, nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z tymi, którzy są tuż obok nas. Zabawa przy planszy jak żadna inna usprawnia nasze umiejętności interpersonalne, wspiera komunikację i pozwala lepiej poznać naszą rodzinę i przyjaciół.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Ponadto gry planszowe pozwalają zapomnieć o codziennych wyzwaniach, dzięki czemu przyczyniają się do redukcji stresu. Zmuszając nas do planowania kolejnych ruchów i przewidywania poczynań przeciwników, pozwalają rozwijać umiejętności strategiczne. Doskonale ćwiczą nasz umysł, a taka gimnastyka przyda się zarówno dzieciom, jak i dorosłym – na przykład jako prewencja zaburzeń pamięci. Słowem: niezależnie od wieku, płci i zainteresowań warto regularnie spędzać czas przy planszy!.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Z najmłodszymi

Dla wielu osób gry planszowe są zapewne równoznaczne z zabawami dla dzieci. I choć w kolejnych częściach tekstu spróbujemy przekonać Was, że wcale tak nie jest, chcielibyśmy zacząć właśnie od najmłodszych. Nowoczesne planszówki są bowiem w ich przypadku doskonałym wyborem i mają ogromną przewagę nad klasycznymi zabawkami: są konstruowane tak, żeby dorośli także mogli czerpać przyjemność ze spędzania przy nich czasu.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Weźmy na przykład Dobble – jedną z najpopularniejszych gier karcianych na rynku. To w gruncie rzeczy prosta zabawa w poszukiwanie par identycznych symboli, która pozwala maluchom ćwiczyć refleks i spostrzegawczość. A jednak charakterystyczne, okrągłe karty równie często jak w dziecięcych rączkach, możemy wypatrzeć na imprezach dorosłych. Dlaczego? Bo to po prostu świetna, dynamiczna i angażująca zabawa! Podrzucanie sobie nawzajem kart (lub ich podkradanie), a także nieustająca presja czasu sprawiają, że rozgrywka zapewnia uczestnikom mnóstwo emocji. Co więcej, instrukcja opisuje aż 5 wariantów zabawy, dzięki czemu gra nigdy się nie nudzi.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Podobnie wygląda sprawa z grami wykorzystującymi ruch, jak na przykład Ry-Bitwa. To zwariowana zabawa, w której dwie grupy nadmorskich ptaków rywalizują o najpyszniejsze kąski. Aby wygrać, kolejno rzucamy żetonami na mapę złożoną z trzech stref, próbując trafić w odpowiednie miejsca. Ten banalnie prosty mechanizm jest atrakcyjny zarówno dla młodszych, jak i starszych uczestników. Praktyczne umiejętności są tu znacznie ważniejsze niż strategiczne myślenie, więc dorośli nie mają nad maluchami zwyczajowej przewagi.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Dorośli i dzieci mogą też wspólnie przeżywać wyjątkowe przygody w magicznych światach – na przykład w tym, do którego zaprasza nas Księga cudów. To oparta na współpracy gra przygodowa, w której wcielamy się w bohaterów o unikalnych zdolnościach i indywidualnych stylach walki, próbujących uratować smoczą krainę. Gracze będą rozgrywali swoje akcje, eksplorowali kolejne plansze, używali specjalnych umiejętności i walczyli z pojawiającymi się przeciwnikami, by zrealizować postawione przed nimi zadania i dotrzeć do końca tej fantastycznej opowieści. Zabawa rozgrywa się na przestrzennej planszy w formie książki pełnej niezwykłości. W jej wnętrzu czekają przygody pełne istotnych decyzji, a wybory, które podejmą gracze, prowadzeni narracją na kartach, będą miały ogromne znaczenie dla tego, co spotka ich w kolejnych rozdziałach.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

W rodzinnym gronie

Idąc o krok dalej, z gier dla dzieci możemy płynnie przenieść się do tych klasyfikowanych jako familijne. Choć są nieco bardziej rozbudowane, wciąż cechują je proste zasady, które można poznać w kilka minut, a także neutralne tematy, dzięki którym z łatwością namówimy na rozgrywkę zarówno dzieci, jak i osoby starsze. Często są to tytuły, których poziom trudności zależy od tego, jak biegli w rozgrywkach są pozostali gracze, a strategiczne myślenie musi się sprawnie połączyć z odrobiną szczęścia, by zaprowadzić nas prosto do zwycięstwa.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Jedną z klasycznych już gier rodzinnych jest Wsiąść do Pociągu: Europa, czyli planszówka o wielkiej, kolejowej przygodzie. Podczas zabawy naszym celem jest realizowanie karty biletów wskazujących, które dwa miasta musimy połączyć nieprzerwaną trasą kolejową. Im dłuższa trasa, tym więcej punktów zapewni nam na koniec gry. Aby skutecznie realizować nasze zadania, dobieramy kolorowe karty wagonów, a następnie tworzymy z nich zestawy i zagrywamy je, odcinek po odcinku zajmując kolejne części planszy. Oczywiście liczba miejsc, w których możemy utworzyć połączenia, jest ograniczona, dlatego też musimy sprawnie zajmować strategiczne punkty i umiejętnie korzystać z dostępnych opcji zanim któryś z przeciwników nas ubiegnie i zmusi do budowania kosztownych objazdów.

 

Równie prostą grą, choć opierającą się na zupełnie innym mechanizmie, jest Splendor – ekonomiczna zabawa, w której będziemy rozwijali swoje silniki produkcyjne. Na samym początku gracze dobierają kolorowe kryształy, które pozwalają kupować karty. Te z kolei, raz zdobyte, na stałe produkują dla nas kamienie w odpowiednich kolorach. W ten sposób każda kolejna karta jest inwestycją i realnie poszerza nasze możliwości zakupowe w kolejnych rundach. Droższe karty dają graczom punkty zwycięstwa, a sama zabawa jest tak naprawdę wyścigiem o to, kto jako pierwszy zbierze ich 15. Musimy więc nie tylko dbać o własne interesy, ale też obserwować poczynania przeciwników i nie pozwolić im odbiec za daleko.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Kolejnym przykładem gry, która przy minimalnej liczbie zasad oferuje nam ciekawą, strategiczną zabawę, są Architekci 7 Cudów Świata. W tym przypadku wcielamy się w budowniczych, a każdy z nas będzie próbował wznieść jedną z monumentalnych, historycznych budowli. W tym celu w każdej rundzie będziemy zagrywali jedną z trzech dostępnych kart, a każda z nich przyniesie nam określony bonus: surowce niezbędne do budowy cudu, monety, którymi możemy zastępować te surowce, punkty zwycięstwa przydatne na koniec gry, tarcze zwiększające naszą siłę militarną oraz dodatkowe bonusy w postaci żetonów postępu. To od nas zależy, jaki kierunek rozwoju wybierzemy!

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

W wolnej chwili

No dobrze, a co w sytuacji, gdy na co dzień brak nam przestrzeni na długie rozgrywki, a wygospodarowanie dodatkowej godziny czy dwóch absolutnie nie wchodzi w grę? Na szczęście nie wszystkie gry wymagają aż takich nakładów czasu! Na rynku nie brakuje dynamicznych karcianek, które zajmują 15-20 minut, a regularna zabawa z nimi przynosi dokładnie te same korzyści, co w przypadku bardziej rozbudowanych tytułów. Doskonale sprawdzą się jako przerwa w pracy, która pozwoli odświeżyć nasz umysł albo jako wieczorna zabawa, dzięki której spędzimy trochę czasu z najbliższymi.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Koronnym przykładem takiej krótkiej, a jednocześnie angażującej i ciekawej gry, jest Jungle Speed. To prosta zabawa wykorzystująca nasz refleks i spostrzegawczość. Gracze kolejno odkrywają po jednej karcie z własnych stosów. Gdy na stole pojawią się dwa identyczne symbole, ich właścicieli czeka pojedynek: muszą jak najszybciej chwycić stojący na środku stołu totem. Kto pierwszy, ten lepszy! Przegrany będzie musiał dodać karty do swojego stosu, a celem gry jest pozbycie się ich wszystkich, więc kara jest dość dotkliwa, co tylko podsyca emocje towarzyszące zabawie.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Jeśli jeden rodzaj wyzwań to dla Was za mało, koniecznie spróbujcie swoich sił w Cortex! Ta niepozorna gra kryje w sobie aż 8 rodzajów zadań takich jak labirynty, puzzle, zapamiętywanki czy specjalne wyzwania dla zmysłów, w których musimy z zamkniętymi oczami rozpoznawać przedmioty wyłącznie za pomocą dotyku. W każdej rundzie na stole ląduje karta z zadaniem. Osoba, która jako pierwsza je rozwiąże, musi przykryć kartę ręką i głośno podać poprawną odpowiedź. Zabawa z Cortexem jest dynamiczna i wciągająca, a mnogość dostępnych wersji gry stale zapewnia dostęp do nowych i ciekawych wyzwań.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Z kolei dla tych, którzy lubią igrać z losem i mają w sobie żyłkę hazardzisty, doskonałym wyborem będzie niepozorna gra Chipsy. Tak, tak, ta nazwa jest nie jest przypadkowa – nie tylko wykorzystywane w niej żetony przypominają popularną przekąskę, ale też opakowanie nawiązuje do niej kształtem i materiałem, z którego jest wykonane. Pod względem zasad jest to wciągająca niczym najpyszniejsza przekąska i doprawiona emocjami gra, w której próbujemy oszacować prawdopodobieństwo zrealizowania kart celu. Na początku uczestnicy otrzymują ich po 6, a każdy związany jest z układem lub kolejnością pojawiania się kolejnych przekąsek. W toku gry będziemy odrzucali kolejne karty, zastanawiając się, czy warto postawić na bardziej wartościowy, ale ryzykowny cel. A może pewne punkty to dobre punkty, niezależnie od okoliczności?

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.