Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Radca prawny, aktorka, pasjonatka podróżowania i miłośniczka sportu. Ma pani dwa zawody i znajduje jeszcze czas na realizowanie pasji. Jak to się udaje?

Joanna Jabłczyńska: Wystarczy kochać to, co się robi. Od kilku lat ułożyłam swoje życie tak, aby nie tracić czasu na rzeczy, które nie sprawiają mi radości i nie dają satysfakcji. Współczuję wszystkim, którzy muszą zmuszać się do pójścia do pracy czy na trening. Mnie tylko czasami czasu brakuje. Motywacji nigdy.

Nowe technologie to dla jednych pożeracze czasu. Ale jeśli umie się z nich rozsądnie skorzystać, pozwalają nam sporo czasu zaoszczędzić. Czy dodatkowe usprawnienia technologiczne przydają się pani w odpowiednim zarządzaniu czasem? W końcu cały dzień jest pani w biegu, podróżuje pomiędzy planem zdjęciowym, kancelarią a domem, nie wspominając o dalszych podróżach. Jaki jest pani niezbędnik technologiczny na co dzień?

Mój dom jest za miastem, często pracuję zdalnie i dlatego nie rozstaję się z laptopem i telefonami. Mój sprzęt musi być niezawodny, lekki i zapewniać bezpieczeństwo danych ze względu na wykonywany przeze mnie zawód radcy prawnego. Cenię też elegancję. Od niedawna używam modelu Lenovo Yoga S940, który łączy w sobie te wszystkie cechy.

Jakie nowoczesne rozwiązania ze świata technologii ostatnio najbardziej panią zaskoczyły? Interesują mnie zarówno te z „wielkiego świata”, zasłyszane z newsów, jak i te, z którymi ostatnio się bezpośrednio pani zetknęła.

Nie znam się na najnowszej technologii, więc tym bardziej te nowinki robią na mnie ogromne wrażenie. Nie spodziewałam się, na przykład, że istnieje laptop z kamerami, które śledzą mój wzrok, więc mogę wskazane zakładki przenosić na drugi ekran, wyłącznie na nie spoglądając. Żałuję, że nikt nie nagrał mojej reakcji, gdy zobaczyłam to po raz pierwszy! Dodatkowo, kiedy odejdę od swojego laptopa, ten automatycznie się wyłącza, zapisując dane. To przydatna opcja, kiedy tworzę różne pisma prawnicze lub uczę się scenariusza do roli.

Czy używa pani technologii tylko do pracy czy także do rozrywki?

Niestety, na rozrywkę czasu mam mało. Nawet social media stały się częściowo miejscem mojej pracy. Tyle pracuję przed laptopem, że gdy mam wolny czas, najczęściej idę na trening do lasu czy na spacer z psami. Jeśli jednak wyjątkowo znajdę czas wolny, oglądam filmy na laptopie, ponieważ nie mam telewizora już od kilku lat. Wyraźny obraz i żywe kolory na ekranie notebooka i bardzo dobra jakość dźwięku to w tym przypadku bardzo duży atut, szczególnie gdy jestem w podróży. Dodatkowo ekran ma zakrzywione szkło na krawędziach, tak jak w smartfonach (to podobno pierwszy laptop na świecie z taką technologią), więc zarówno praca na nim, jak i oglądanie filmów sprawia przyjemność.

Gdzie widzowie będą mogli panią oglądać w nowym, jesiennym sezonie (na małym lub dużym ekranie czy może na deskach teatru) i co z planami osobistymi?

Z uwagi na wieloetatową pracę niezwykle trudno zaplanować mi podróże. Nie mam jednak problemu z improwizacją i pakowaniem się dzień przed wyjazdem. Pozostaję w serialu „Na Wspólnej”, wracam do doktoratu, od którego musiałam wziąć urlop dziekański i dalej rozwijam swoją kancelarię. Na nowe projekty raczej nie znajdę czasu, tym bardziej że tyle miejsc pozostaje do odkrycia.

Strona internetowa Joanny Jabłczyńskiej: http://jablczynska.pl/#start

Więcej o całej linii Yoga: https://www.lenovo.com/pl/pl/laptops/yoga/c/yoga

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.