Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Nieskazitelna uroda Koreanek od wieków budzi podziw. Azjatki do późnej starości cieszą się jędrną i promienną cerą, podczas gdy my, Europejki, głowimy się nad tym, jak ukrywać pierwsze zmarszczki, widoczne czasami już przed 30. rokiem życia. Koreankom utrzymanie cery w dobrej kondycji wcale nie przychodzi łatwo. To efekt odpowiedniej pielęgnacji z użyciem skrupulatnie dobieranych kosmetyków.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Fenomen ostatnich lat

Korean Beauty, jak określa się koreańską pielęgnację, stała się fenomenem ostatnich lat. Pod wieloma względami różni się ona od klasycznej pielęgnacji, do której przywykliśmy w Europie. – Na skuteczność koreańskiej pielęgnacji składa się wiele czynników, ale najważniejsze to innowacyjność, sprawne łączenie zarówno tradycyjnych, jak i najnowocześniejszych składników aktywnych, a także głębokie zrozumienie procesów, jakie zachodzą w skórze i dostosowywanie do nich formuł kosmetyków. Jeśli dołożymy do tego filozofię warstwowego nakładania produktów i wielokrokowy rytuał pielęgnacyjny, otrzymujemy kombinację, która skutkuje gładką, doskonale nawilżoną i promienną skórą – wyjaśnia Anna Wiśniewska, farmaceutka, chemik kosmetyczny i beauty expert, od wielu lat związana z rynkiem kosmetycznym, edukuje i szkoli na temat pielęgnacji.

Oczyszczanie, nawilżanie i ochrona

Dla Koreanek bardzo ważny jest skład kosmetyków. Skrupulatnie dobierają produkty do potrzeb swojej skóry, a gdy już to zrobią – podchodzą bardzo poważnie do ich stosowania i robią to niezwykle regularnie. – Koreański rytuał pielęgnacyjny możemy w skrócie opisać jako oczyszczanie, nawilżanie i ochrona. To są trzy najważniejsze jego etapy – mówi Anna Wiśniewska. Ekspertka wyjaśnia, że idealne oczyszczanie powinno być dwuetapowe. Najpierw, jak mówi, należy zastosować olejek w celu rozpuszczenia makijażu i wszelkich zanieczyszczeń, a następnie produkt na bazie wody, aby usunąć wszystkie pozostałości. Radzi, by działanie tych kosmetyków wzmocnić od czasu do czasu produktem złuszczającym np. peelingiem kwasowym lub enzymatycznym.

 

Kolejność ma znaczenie

Kolejnym etapem jest nawilżanie. – Tutaj sprawdzą się produkty takie jak maski w płachcie, esencje, ampułki, kremy, maski na noc – w zależności od potrzeb i typu cery wszystkie te kosmetyki mogą (i powinny) być wzbogacone o składniki np. rozjaśniające przebarwienia, przeciwzmarszczkowe, ujędrniające czy rozświetlające – zwraca uwagę Anna Wiśniewska. Jednocześnie przypomina, aby kosmetyki stosować od najlżejszych, najbardziej „wodnistych", takich jak esencja czy ampułka, do tych gęstszych np. krem, maska. Wśród tych pierwszych ekspertka poleca np. energetyzująco-uelastyczniającą ampułkę-serum Hexapeptide CLIV. Jest to świetny koktajl składników aktywnych, zawierający aż 6 różnych peptydów. W składzie znajdują się poza nimi jagody żeń-szenia poddane procesowi fermentacji, oligo peptydy, kompleks probiotyczny czy astaxantyna zwana „królową antyoksydantów". Tak zwane fermenty oraz pre- i postbiotyki to popularne od lat składniki w koreańskich kosmetykach. Pomagają utrzymać prawidłowy mikrobiom skóry, wzmacniają barierę ochronną oraz przynoszą ulgę w łagodzeniu nadwrażliwości i stanów zapalnych. Serum Hexapeptide CLIV dostępne w drogeriach Hebe redukuje przebarwienia, ujednolica koloryt cery, nadając jej piękny, promienny wygląd.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Nocne ukojenie

Innym sposobem na nawilżenie skóry są wspomniane wcześniej maski do twarzy. Pierwszym przykładem mogą być sleeping packs czyli maski na noc np. żelowe maski PureHeals. Dostępne są one w dwóch wariantach: z wąkrotką azjatycką lub hydrolatem z róży. Nawilżają, odżywiają i relaksują zmęczoną skórę. Maska z wąkrotką azjatycką zawiera oprócz głównego składnika 8 rodzajów kwasu hialuronowego. W składzie znajdują się również rumianek i zielona herbata. Ziołowy zapach relaksuje zestresowaną skórę i ciało podczas snu. Z kolei żelowa maska na noc z płatkami róży zwiera nie tylko prawdziwe płatki róży, ale i wodę różaną oraz opatentowane składniki, dostarczające skórze energii. Marka PureHeals dostępna jest na wyłączność w Drogeriach Hebe.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Właściwa ochrona skóry

Ostatnim elementem pielęgnacji jest ochrona. – Koreanki nigdy nie zapominają o nałożeniu na skórę produktu z wysokim filtrem SPF oraz PA, czyli chroniącymi skórę przed promieniowaniem UVB i UVA. To dzięki takiemu działaniu ich skóra wolniej się starzeje i jest pozbawiona przebarwień – mówi Anna Wiśniewska.

K-beauty to siła innowacji

W pielęgnacji K-Beauty rutyna musi iść w parze z kosmetykami o odpowiednim składzie. Płatki róży, żeń-szeń, fermenty, wąkrota azjatycka są jednymi z najbardziej docenianych przez Azjatki. – To K-beauty zaznajomiło Europejki z takimi nowinkami jak jad żmii, śluz ślimaka, substancje chroniące mikrobiom skóry czy tzw. fermenty. Są to składniki od dawna, z powodzeniem, stosowane w pielęgnacji koreańskiej, lecz na ich sukces i wciąż rosnącą popularność w Europie wpłynęło, moim zdaniem, wzbogacenie ich w ultranowoczesne składniki syntetyczne, opatentowane kompleksy aktywne oraz najnowsze osiągnięcia naukowców z laboratoriów poszczególnych marek. Przykładem takiego idealnego połączenia jest np. kojąca maska w płachcie Tension Flex marki Mediheal, będącej nr 1 w kategorii masek w płachcie w Korei – mówi wyjaśnia Anna Wiśniewska.  Bogata formuła esencji, którą nasączona jest maska Tension Flex, zawiera innowacyjny Incore Complex, który odżywia skórę, wzmacnia jej barierę ochronną oraz przywraca jej optymalny poziom nawilżenia. Znajdujące się w składzie: ekstrakt z szarotki alpejskiej, kwas hialuronowy, adenozyna, wyciąg z piżmianu oraz ekstrakty z juty i pietruszki wykazują działanie ujędrniające. – W kosmetyku tym tradycyjne dla koreańskiej pielęgnacji ekstrakty z wąkroty azjatyckiej i drzewa herbacianego, połączono z innowacyjnym kompleksem Incore Complex oraz peptydem SYN®-HYCAN. Taką kojąco-odmładzającą esencją nasączono unikalną na naszym rynku płachtę wyposażoną w 54 nacięcia i specjalne „skrzydełka" umożliwiające idealne dopasowanie maski do kształtu twarzy oraz działanie liftingujące i modelujące podbródek i żuchwę. A to wszystko w jednej masce. Genialne! – zauważa Anna Wiśniewska.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Dzięki dostępności koreańskich kosmetyków w Polsce, zyskujemy dostęp do składników docenionych przez Azjatki. Należy jednak pamiętać, że w Korean Beauty istotne są nie tylko produkty, ale i regularność ich stosowania.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.