Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Miejsca intymne są niezwykle delikatne i często narażane na działanie niekorzystnych czynników. Podrażnia je nieodpowiednio dobrana bielizna czy seks, zwłaszcza gdy uprawia się go bez odpowiedniego nawilżenia. Wpływ na nie ma również stosowanie niektórych leków, w tym środków antykoncepcyjnych, a nawet takie czynniki, jak niezrównoważona dieta bogata w cukry, życie w ciągłym stresie czy niedostateczna ilość snu. Wszystko to prowadzi do zaburzenia naturalnego pH okolic intymnych. To, w przeciwieństwie do naszej skóry, jest bardziej kwasowe i wynosi od 3,8 do 4,5 (pH skóry przyjmuje wartość między 4,5 a 5,5).

 

Znaczenie higieny intymnej

Podatność na infekcje wzrasta również w okresie menstruacji, w wyniku zmian hormonalnych zachodzących podczas menopauzy, w ciąży i połogu. Ryzyko wystąpienia dolegliwości ze strony narządów płciowych zwiększa również nadmierna lub niedostateczna higiena. Częste podmywanie lub stosowanie do tego zwykłego mydła, może zaburzać florę bakteryjną pochwy. Z tego też powodu odradza się wykonywanie na własną rękę irygacji. Znaczenie właściwej pielęgnacji bywa jednak często pomijane. Nie poświęca się temu zagadnieniu odpowiedniej uwagi, ani nie edukuje w tym zakresie.

Temat ważny, ale rzadko podejmowany

Z badania „Zdrowie intymne" przeprowadzonego na zlecenie marki kosmetycznej AA wynika, że tematy takie jak higiena i zdrowie intymne, kobiece narządy płciowe są dla Polek relatywnie naturalne (59 proc.) i zarazem ważne (53 proc.). Jednocześnie, choć przestały być tematem tabu, aż 17 proc. Polek czuje dyskomfort i strach przed ich poruszaniem, 26 proc. kobiet nie wie, jak rozmawiać o tych tematach z innymi, a co piąta Polka nie ma z kim podjąć tych kwestii. Jeśli już poruszamy te zagadnienia, to z partnerami, lekarzami, przyjaciółmi. Co jednak zaskakujące, aż połowa Polek nigdy w życiu nie rozmawiała o nich ze swoimi matkami. To pokazuje, jak istotne jest otwarte poruszanie tematów zdrowia płciowego w domach, ale i w kontakcie ze specjalistami – szczególnie ginekologiem, który może przekazać istotne wskazówki i rozwiać pojawiające się wątpliwości.

embed

Materiał promocyjny Partnera

Bez mydła i gąbki

Jak więc troszczyć się o okolice intymne? Należy je myć dwa razy dziennie. Częstsze podmywanie może prowadzić do wyjałowienia pochwy. Wewnątrz kobiece narządy oczyszczają się same, dlatego ich prawidłowa higiena powinna polegać na pielęgnacji wyłącznie części zewnętrznych. Ważne jest, by nie zaburzać harmonii naturalnego ekosystemu i nie stosować agresywnych produktów z dużą ilością barwników i perfum, co może skutkować spadkiem odporności i przewlekłymi stanami zapalnymi. Nie należy więc podmywać mydłem. Używanie mydła, które ma wysoki, zasadowy odczyn pH w wysokości 7-9, w przeciwieństwie do pochwy, która ma kwaśne pH nie jest dobrym pomysłem. Wybierając produkt do higieny intymnej, warto postawić na te, które są łagodne, przebadane klinicznie, z pozytywną oceną Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego i fizjologicznym pH, jak Emulsja Help z serii AA Intymna.

Dzięki starannie dobranym składnikom, chroni ona przed infekcjami i nawilża nawet najbardziej wrażliwą skórę.

Zawarty w formule kwas mlekowy zapewnia odpowiednie pH, przywracając naturalną mikroflorę, a współdziałając ze składnikiem o działaniu przeciwgrzybiczym i przeciwbakteryjnym wspomaga ochronę przed infekcjami i stanami zapalnymi. Dzięki zawartości alantoiny i D-pantenolu emulsja wspomaga regenerację podrażnionego i zaczerwienionego naskórka, przywracając skórze komfort, a betaina, dbając o utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia – zapobiega wysuszeniu śluzówki. Formuła ma przyjemną konsystencję i jest bezzapachowa. Uzyskała pozytywną ocenę Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego. Została opracowana przy współpracy lekarzy specjalistów z dziedziny ginekologii, dermatologii i alergologii. Emulsją należy podmywać się ręcznie – gąbki i myjki to siedliska bakterii.

Emulsję AA można pożyczać także mężczyznom. W ich przypadku higiena intymna także odgrywa dużą rolę. Wilgotne i ciepłe środowisko, jakie stwarzają narządy płciowe, sprzyja rozwojowi bakterii, wirusów i grzybów, co prowadzi do infekcji dróg moczowo-płciowych. Wspólne dzielenie się produktem, to też większa otwartość na osobiste rozmowy, które, szczególnie między partnerami, nie powinny być tematem tabu. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.