Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wypadanie włosów to naturalny etap w ich rozwoju. Uważa się, że około 10-15 proc. włosów znajduje się w ostatniej fazie życia. Ze względu na to, że każdy mieszek działa niezależnie, nie wypadają od razu, a etapami. Wypadanie włosów zależy od wielu czynników. Więcej możemy gubić ich pod wpływem działania czynników zewnętrznych: nadmiernej ekspozycji na promieniowanie słoneczne, mróz, wiatr, kąpiel w słonej lub chlorowanej wodzie.

Kiedy wypadanie włosów stanowi powód do niepokoju? Jeśli dużo zostaje ich na szczotce lub po przeczesaniu palcami albo sporo można ich zaobserwować rano na poduszce – wówczas należy skonsultować się z lekarzem lub trychologiem. Wypadanie włosów może być objawem wielu chorób.  Zawsze stanowi też problem natury estetycznej, obniżając samopoczucie i negatywnie wpływając na pewność siebie.

Jako lekarze praktycy wiemy, jak bardzo wzmożone wypadanie włosów wpływa na samoocenę naszych pacjentów oraz jak istotne jest objęcie ich szczególną uwagą i troską. Jest to wskazane przy chorobach zarówno przewlekłych, jak i tych, których leczenie może w konsekwencji powodować wzmożone wypadanie włosów" – zwraca uwagę dr n. med. Agata Filipowska Grońska z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Dermatologii i Alergologii w Zabrzu.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Łysienie androgenowe

Przyczyn łysienia jest wiele. Mężczyźni, zgłaszający się do lekarzy, najczęściej borykają się z łysieniem androgenowym. Może występować ono także u kobiet. Łysienie androgenowe wiąże się w głównej mierze z układem hormonalnym i działaniem męskich hormonów płciowych (androgenów). Może mieć charakter dziedziczny. Badania wykazały także, że łysienie androgenowe jest związane z takimi chorobami jak insulinooporność, hiperlipidemia i otyłość. Uważa się nawet, że wczesne łysienie androgenowe może być klinicznym markerem insulinooporności. U kobiet łysienie androgenowe objawia się przerzedzeniem włosów od szczytu głowy i schodzi ku dołowi. U mężczyzn, odwrotnie, zaczyna się od skroni, z czasem powoduje powstanie „wysokiego czoła", aż do całkowitego wyłysienia, sięgającego szczytu głowy.

Po menopauzie albo w chorobach tarczycy

U kobiet nadmierne wypadanie włosów może towarzyszyć zespołowi policystycznych jajników (PCOS) czy chorobom tarczycy: zarówno niedoczynności, jak i nadczynności tarczycy. „W niedoczynności ujawnia się zwykle kilka miesięcy po wystąpieniu choroby, co wynika z cyklu wzrostu mieszków włosowych" – przypomina dr n. med. Agata Filipowska Grońska.

Z chorobami tarczycy może być związane łysienie plackowate. Ma podłoże autoimmunologiczne. Wśród innych przyczyn nadmiernego wypadania włosów wymienić można poród, ciążę, okres karmienia piersią, zabiegi w znieczuleniu ogólnym czy COVID-19. Wpływ na kondycję włosów ma również stosowanie niektórych leków np. heparyny, leków immunosupresyjnych, doustnych środków antykoncepcyjnych czy leków przeciwdragawkowych. Problem z wypadaniem włosów może mieć związek także ze stosowaniem restrykcyjnych diet, głodówek, ale może być także związany z chorobami trzustki, wątroby, niewydolnością nerek, chorobami nowotworowymi. Często borykają się z nim osoby, które przyjmują chemioterapię.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Diagnoza najważniejsza

Aby poradzić sobie z nadmiernym wypadaniem włosów, konieczna jest odpowiednia diagnostyka i wdrożenie właściwego leczenia. Ważną rolę w terapii odgrywa suplementacja, która wzmacnia jakość leczenia i minimalizuje działania niepożądane wywoływane przez stosowane leki. „Warto zwrócić uwagę na korelację między przyjmowaniem niektórych leków a wypadaniem włosów jako konsekwencją leczenia. Wówczas suplementacja odpowiednio dobranym preparatem może stać się profilaktyką – swoistym zapobieganiem charakterystycznym niedoborom, a w konsekwencji zapobiegającą łysieniu. Pacjentom, którzy nie mają jeszcze problemu z utratą włosów, ale przyjmują leki mogące ich do tego predysponować, można zatem zarekomendować odpowiedni preparat suplementujący jako działanie prewencyjne" – zwraca uwagę dr n. med. Agata Filipowska Grońska.

Miedź, cynk, aminokwasy siarkowe, resweratrol…

Przy wyborze suplementów należy kierować się składem. Dobrze, aby suplement zawierał miedź, która pozytywnie wpływa na utrzymanie prawidłowej pigmentacji włosów. Istotne są również cynk i mangan, które pomagają chronić komórki włosów. Warto wybierać suplementy, które w składzie mają aminokwasy siarkowe, biotynę, bambus i resweratrol – naturalny składnik znany z właściwości antyoksydacyjnych.

„Do witamin wpływających na stan włosów zaliczamy witaminę C, witaminy z grupy B i A, niacynę (witamina PP) i biotynę, a do mikroelementów – cynk, żelazo, miedź, selen, krzem, magnez i wapń. Nieoceniona w utrzymaniu prawidłowej budowy włosów jest egzogenna L-lizyna, która odpowiada za ich kształt i objętość" – zauważa dr n. med. Agata Filipowska Grońska.

Przypomina jednocześnie, że pierwszym sposobem dostarczenia mikro- i makro elementów do organizmu zawsze powinna być dobrze zbilansowana dieta.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.