Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chirurgia piersi kojarzy się nam automatycznie z implantami, liftingiem, zmniejszeniem. Czy ten tok rozumowania jest prawidłowy?

Dr Grażyna Nasińska-Jurek, specjalistka w dziedzinie chirurgii plastycznej: Chirurgia piersi to z jednej strony operacje estetyczne, do których zaliczamy powiększenie implantami lub własnym tłuszczem, lifting oraz redukcję. To jednak również operacje z zakresu profilaktycznej mastektomii czy rekonstrukcji piersi, a czasami łączenie procedur. Wszystko zależy od rodzaju i zakresu problemu oraz oczekiwań pacjentki, dlatego zawsze podkreślam, że jest to sztuka wymagająca różnych technik.

Wokół zabiegów powiększania piersi implantami powstało wiele mitów, które powstrzymują kobiety przed podjęciem decyzji o zabiegu. Operacja powiększania piersi implantami silikonowymi jest jednym z najczęściej wykonywanych zabiegów w chirurgii plastycznej na świecie i stanowi sprawdzony i bezpieczny sposób na zmianę wielkości i poprawę kształtu piersi. Przy odpowiedniej kwalifikacji pacjentki, zaplanowaniu i przeprowadzeniu zabiegu, ryzyko powikłań jest bardzo niskie. Nie bez znaczenia jest oczywiście wybór dobrej jakości implantów.

W zakresie implantów wiele zmieniło się na przestrzeni ostatnich dekad. Na jakie implanty obecnie powinny zwrócić uwagę kobiety rozważające zabieg modelowania piersi?

Implanty piersi podlegają ciągłej ewolucji technologicznej. Ja wybieram firmy posiadające nadzór kliniczny, jak firma Mentor, która dysponuje solidnym zapleczem naukowym i właściwie jest jednym z pierwotnych twórców implantów, który zapewnia tak szeroki wybór swoich produktów - 12 typów implantów okrągłych i 9 typów implantów anatomicznych, daje mi pewność, że zawsze dobiorę odpowiedni, zgodny z oczekiwaniami mojej pacjentki rozmiar i typ.

To, co jest dla mnie równie ważne, to również fakt posiadania certyfikatu FDA - nadawany produktom medycznym na terenie USA, świadczący o bezpieczeństwie - oraz dożywotnia gwarancja w przypadku pęknięcia lub uszkodzenia implantu.

Jak wygląda zabieg? Czego powinna spodziewać się pacjentka?

Powiększenie piersi implantami to uniesienie i naciągnięcie tkanek piersi przez implant założony do kieszeni poniżej gruczołu. Kieszeń tworzy się pod mięśniem piersiowym większym, pod gruczołem piersiowym lub w sposób mieszany zwany dual plane.

Gdy tkanek jest za dużo lub są zdeformowane, należy je skorygować do wyglądu prawidłowego, temu służą procedury chirurgiczne takie jak lifting lub lifting z redukcją. Duże wyzwanie stanowią piersi o bardzo wiotkich tkankach, które nie stanowią dobrego pokrycia dla implantów, w takich przypadkach sięgam po specjalne siatki chirurgiczne GalaFLEX, które pozwalają mi na uzyskanie oczekiwanego przez pacjentkę efektu.

Na czym polega wykorzystanie technologii GalaFLEX?

Siatki GalaFLEX służą uniesieniu i wzmocnieniu tkanek miękkich w sytuacjach ich osłabienia, gdy chcemy uzyskać bardziej stabilny efekt chirurgicznego leczenia piersi. Stosuje się je zarówno w operacjach pierwotnych, jak i wtórnych, możemy je porównać do rusztowania, podtrzymującego zwiotczałe tkanki piersi. Wytwarzane są z polimeru pochodzenia biologicznego, który ulega rozkładowi w podobnym procesie jak szwy wchłanialne, w długim okresie dwóch lat, pozostawiając zdrową warstwę tkanki złożonej w większości z dojrzałego kolagenu. Siatki nie posiadają żadnych składników pochodzenia zwierzęcego, nie są produktem syntetycznym i nie zakłócają diagnostyki piersi tzn. mammografii i USG.

Kiedy można rozważyć stosowanie tego rusztowania?

Gdy pacjentka chce mieć wyżej ustawione piersi po powiększeniu implantami, a jej tkanki są wiotkie. Innym przykładem zastosowania GalaFLEX jest przesunięcie implantu z pierwotnej kieszeni przez aktywny mięsień piersiowy u osób uprawiających sport. Wzmocnienie rusztowania siatką jest znacznie bardziej skuteczne niż stosowanie tylko technik plastyk tkankowych.

Kolejnym przykładem jest zanik tkanek piersi wraz z ich opadaniem. Tutaj celem operacji jest uniesienie i wypełnienie tkanek, co wiąże się z koniecznością wykonania podniesienia, czasem z redukcją części tkanek. Operacja podnosząco-redukująca znacznie osłabia tkanki, a jednoczesne założenie implantów jeszcze bardziej osłabia pocięte i zszyte tkanki. Doprowadzić to może do rozejścia ran skóry, gruczołu lub tylko części tkanek oraz ich wyraźnego obniżania w trakcie gojenia. Zastosowanie siatki unosi implant i odciąża świeże blizny piersi, które mają czas na pełne zagojenie. Należy jednak pamiętać, że decyzję o potrzebie zastosowania siatki podejmuje chirurg po konsultacji z pacjentką.

Czy są jeszcze inne sytuacje, w których stosowana jest siatka GalaFLEX?

Siatka GalaFLEX jest również bardzo pomocna podczas operacji redukcji piersi. Po wycięciu nadmiernej tkanki gruczołowej, biologiczną siatką można wymodelować pozostały gruczoł, wzmocnić go od bieguna dolnego i tym samym podtrzymać nowo powstałe piersi. Siatka się wchłonie i tkanka pozostanie mocniejsza, utrzymując biust dłużej na odpowiednim poziomie.

Wspomniała Pani, że operacje plastyczne piersi to nie tylko ich powiększanie. Kiedy kobiety decydują się na zmniejszenie piersi?

Przerost piersi dotyka nie tylko pacjentek z nadwagą, obserwujemy go również w okresie dojrzewania, kiedy to czasami gruczoł piersiowy przybiera monstrualne rozmiary. Duży biust, oprócz obciążenia układu kostnego, niesie za sobą ograniczenia związane z aktywnością fizyczną i dobraniem ubioru. Przerosły biust nie jest wcale estetyczny, a do tego nie reaguje laktacją na ciążę, czyli jest bezproduktywny. Kobiety o bardzo dużych piersiach cierpią nie tylko fizycznie, ale często jest to dla nich obciążenie psychiczne. Trudno dyskutować z tym, czy warto zmniejszyć piersi, a ja nie spotkałam się z pacjentką, która by nie uważała decyzji o redukcji piersi za najlepszą w jej życiu. Duży przerosły biust to swojego rodzaju ograniczenie wolności, a wolność jest największą wartością. 

W ostatnim czasie ruch #ciałopozytywność zmienił w znaczący sposób postrzeganie kanonów piękna. Czy będzie miało to w przyszłości wpływ na popularność operacji piersi? Będziemy akceptować ciało takim, jakim jest?

Nasze ciało się zmienia z czasem – występujący po ciąży zanik gruczołu, a wraz z nim zanik tkanki tłuszczowej sprawia, że piersi tracą na wypełnieniu i jędrności, podobnie w przypadku wahań wagi, które przyczyniają się do niekorzystnych zmian tkanek piersi, powodując ich opadanie. Kobieta rzadko odbiera te zmiany z akceptacją, chciałaby, by porodzie lub uzyskaniu oczekiwanej masy ciała piersi wróciły do swojej pierwotnej formy – jednak jest to biologicznie nierealne. Dlatego operacje estetyczne piersi są i będą bardzo istotną częścią chirurgii plastycznej. Dla kobiety ładne piersi są ważnym elementem samooceny. Również oczekiwania co do wielkości piersi są tak bardzo indywidualne i zależne od społeczeństwa, że nie oczekiwałabym jakiś rewolucji w tej dziedzinie.

Ciałopozytywność i kanony piękna to trendy występujące jednocześnie i niewykluczające się. Kobiety postrzegają swoje ciało bardzo różnie, nawet ta sama kobieta zmienia poglądy na wygląd biustu w ciągu swojego życia. Piersi z zaburzeniami rozwojowymi, opadające czy przerośnięte trudno nazwać pożądanymi, a oczekiwanie ich akceptacji w imię ciałopozytywności jest po prostu nierealne.

Dr Grażyna Nasińska-Jurek to wszechstronny chirurg, szczególnie duże doświadczenie ma w chirurgii nosa i powiek oraz plastyce piersi. W 1986 roku ukończyła Wydział Lekarski Akademii Medycznej w Krakowie. Drugi stopień specjalizacji z chirurgii dziecięcej uzyskała po stażu w Klinice Chirurgii Dziecięcej Polsko-Amerykańskiego Instytutu Pediatrii w Krakowie, gdzie uczestniczyła w szkoleniach w ramach Fundacji Project Hope. Doświadczenie zawodowe wykorzystała w tworzeniu dwóch oddziałów chirurgii dziecięcej, w tym jednego na stanowisku zastępcy ordynatora. Chirurgiczne doświadczenie zawodowe obejmuje również pracę w ramach Wojewódzkiego Oddziału Chirurgii Ogólnej. W 2004 roku uzyskała tytuł specjalisty w dziedzinie chirurgii plastycznej, po stażu w Klinice Chirurgii Plastycznej CMKP w Warszawie pod kierownictwem dr. n. med. Jerzego Potockiego. Wiedzę i umiejętności w zakresie chirurgii plastycznej uzupełniała m.in. w Anglii, Hiszpanii, Turcji, we Włoszech i w Szwecji. Pracowała w prywatnych klinikach chirurgii plastycznej o ugruntowanej renomie oraz w ramach oddziału okulistycznego jako konsultant chirurgii plastycznej. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Chirurgii Plastycznej Rekonstrukcyjnej i Estetycznej oraz od 2005 roku Europejskiej Akademii Chirurgii Plastycznej Twarzy EAFPS szkolącym się systematycznie w ramach tej organizacji.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.