Pierwsze, co widać, gdy wejdzie się do mieszkania Brygidy Handzelewicz-Wacławek, to duże okna wychodzące na Wzgórza Denassowskie na warszawskim Powiślu. Światło rozlewa się po pokoju i wprawia w przyjemne, wiosenne rozleniwienie.

Dom z historią

Otoczony starymi budynkami nowy dom ładnie wtapia się w ulicę i zieloną skarpę obok. Zaprojektował go Jakub Wacławek, architekt, teść Brygidy. Nieopodal znajduje się słynna Panorama Tatr, budowla wzniesiona w 1896 roku z myślą o wystawieniu największego obrazu w historii Polski o tym samym tytule. Architektura i design w życiu rodziny Brygidy zajmują mocne miejsce. Babcią Maćka, jej męża, była architektka Maria Małgorzata Handzelewicz-Wacławek, współpracowniczka Bohdana Pniewskiego, współautorka m.in. historycznego projektu Domu Chłopa. Mieszkanie pomagała im rozplanować Krystyna Kaszuba-Wacławek, mama Maćka, architektka i artystka plastyczka, założycielka Manufaktury Ceramicznej, która na zamówienie realizuje piece kaflowe i kafle ceramiczne w nietypowych rozmiarach. Brygida pokazuje je nam w łazience. Dyskretnie zdobione motywem odciśniętej w ceramice koronkowej serwetki deserowej są wskazówką, jak spoglądać na całe mieszkanie. Tu liczą się detale.

Pozostało 81% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.