Moda na rozliczanie się z byłymi partnerami za pomocą piosenek najwyraźniej się rozkręca. Zaledwie kilka dni temu media pisały o nowym utworze Shakiry, w którym nie oszczędziła swojego byłego męża Gerarda Piqué'a, teraz na tapet interpretatorów trafił singiel Miley Cyrus "Flowers".  

Fani na całym świecie odczytują go jako precyzyjny cios w Liama Hemswortha, męża, który miał ją zdradzić z aż 14 kobietami. Premiera utworu odbyła się w dniu urodzin Hemswortha, co słuchacze odebrali jako pierwszą wskazówkę do interpretacji singla jako rozliczenia wokalistki z dawnym związkiem. "Zbudowaliśmy dom i widzieliśmy, jak płonie" - śpiewa Cyrus, nawiązując pożaru, który strawił dom jej i byłego męża. 

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.