Jak donosi "The Guardian", sprawą sutków na zdjęciach umieszczanych na Facebooku i Instagramie rada doradcza Mety, właściciela obu serwisów, zajęła się po zamieszaniu wokół postu pary tworzonej przez osobę trans oraz niebinarną. Para pozowała topless, ale z zasłoniętymi sutkami, by zwrócić uwagę na problemy w opiece zdrowotnej nad osobami transpłciowymi oraz ogłosić zbiórkę na operację korekty płci. Post został zgłoszony przez użytkowników, a następnie usunięty przez sztuczną inteligencję. Po interwencji pary przywrócono go, ale rada postanowiła lepiej przyjrzeć się polityce serwisów.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.