Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Fundacja Kraina Zwierząt powstała ponad trzy lata temu, aby ratować skazane na śmierć i maltretowane zwierzęta. Dziś ma pod swoimi skrzydłami 50 podopiecznych: konie, krowy, kozy, owce, króliki, psy i koty. Wśród nich jest m.in. Balbinka, kucynka uratowana z transportu, gdzie miała zostać przeciągnięta za kopyta do samochodu dostawczego i sprzedana, czy klacz Misia uratowana przed wywozem na ubój wraz z dwumiesięcznym wówczas źrebakiem. Fundacja zapewnia potrzebującym zwierzętom nowy dom, opiekę i czułość, jakiej dotychczas nie zaznały.

Jednak początek pandemii oznaczał dla nich początek kłopotów. - Dotychczas jakoś radziłyśmy sobie finansowo z utrzymaniem fundacji, ale niestety w efekcie pandemii wielu darczyńców wycofało swoje stałe wsparcie. Najgorsza jest jednak wizja utraty przez nasze zwierzęta dachu nad głową z powodu przejęcia działki, na której znajduje się azyl – mówi Marta Olszewska, prezeska fundacji Kraina Zwierząt.

Podopieczni fundacji Kraina Zwierząt w Holendrach Baranowskich w gminie BaranówPodopieczni fundacji Kraina Zwierząt w Holendrach Baranowskich w gminie Baranów Marta Olszewska/Kraina Zwierząt

Zwierzęta kontra lotnisko

Rok temu właścicielka dzierżawionego przez fundację gruntu pod Żyrardowem podjęła decyzję o sprzedaży terenu ze względu na problemy finansowe wywołane pandemią. Kraina Zwierząt zorganizowała zbiórkę, dzięki której udało się zebrać potrzebną kwotę 150 tys. złotych na zakup działki. - Natychmiast rozpoczęłyśmy wszelkie niezbędne procedury, żeby móc starać się o zakup terenu. Oficjalną zgodę otrzymałyśmy 5 sierpnia 2021 roku. Dwa dni po jej otrzymaniu dostałyśmy broszurę od Centralnego Portu Komunikacyjnego, w której poinformowano nas, że skarb państwa ma prawo pierwokupu terenu azylu pod budowę lotniska Baranów.

Olszewska zapewnia, że wcześniej prosiła w urzędzie gminy o informację na temat planów budowy CPK.

- Oczywiście zdając sobie sprawę, że krążą już informacje o budowie lotniska w okolicy, zadawałyśmy w urzędzie miasta pytania w tej sprawie i otrzymałyśmy informację, że terenu, na którym znajduje się nasz azyl, to nie obejmuje – mówi.

Fundacja otrzymała od CPK propozycję udziału w programie polegającym na wymianach: właścicielka terenu musiałaby zgodzić się na otrzymanie w zamian za swoją dotychczasową ziemię innego gruntu i potem odsprzedać go fundacji. – Niestety, nasza umowa z właścicielką terenu dotyczy tylko tego miejsca, które teraz zajmujemy. Nie mamy gwarancji, że jeżeli weźmie ona udział w takim programie wymian, to zdecyduje się odsprzedać nową ziemię właśnie nam – wyjaśnia. I dodaje: - Właścicielka jest bardzo rozgoryczona. Musiała długo czekać, aż zbierzemy pieniądze na zakup działki. Późniejsze procedury trwały osiem miesięcy, a na koniec transakcja została wstrzymana i ona też jest przez to w trudnej sytuacji. W tym momencie nie chce nawet rozmawiać o dalszych krokach.

To nie koniec Krainy Zwierząt

Zarówno właścicielka terenu, na którym obecnie przebywają podopieczni Krainy Zwierząt, jak i założycielki fundacji nie wiedzą, kiedy będą musiały przekazać ziemię pod budowę lotniska, a co za tym idzie, przenieść 50 zwierząt w nowe miejsce. – Jesteśmy w olbrzymim stresie. Mamy pod opieką zwierzęta kalekie, schorowane i stare. Przez ostatnie dwa lata pracowałyśmy na to, żeby w obecnym miejscu przystosować wszystko do ich potrzeb i niedomagań. Znalezienie nowego miejsca i przygotowanie go na nowo to dla nas poważny problem. Gdyby ktoś teraz kazał nam w ciągu kilku tygodni opuścić obecny azyl, to byłaby dla nas tragedia, bo nie mamy dokąd pójść.

Podopieczni fundacji Kraina Zwierząt w Holendrach Baranowskich w gminie Baranów.Podopieczni fundacji Kraina Zwierząt w Holendrach Baranowskich w gminie Baranów. Marta Olszewska/Kraina Zwierząt

Fundacja Kraina Zwierząt zdecydowała się zorganizować kolejną zbiórkę pieniędzy na zakup nowego gospodarstwa. "Niestety, zebrana w zeszłym roku kwota uniemożliwia nam zakup jakiegokolwiek gospodarstwa, do którego mogłybyśmy zabrać zwierzęta. W związku z pandemią COVID-19 ceny nieruchomości niesamowicie podrożały. W województwie mazowieckim zaczynają się od 500 tys. zł, a to dla nas zabójcza kwota" – piszą na stronie zbiórki internetowej. W pomoc fundacji zaangażowały się media i gwiazdy. W ramach akcji pod hasłem #TONIEKONIEC uczestnicy programu „Twoja twarz brzmi znajomo" wzięli udział w specjalnej sesji zdjęciowej ze zwierzętami z fundacji Kraina Zwierząt.

 

Film z apelem o ratowanie zagrożonych utratą azylu zwierząt opublikował mediach społecznościowych również Krzysztof Ibisz. Mimo to do tej pory udało się zebrać niewiele ponad 16 proc. potrzebnej kwoty.

Jak podkreśla prezeska fundacji, od dziecka kochała zwierzęta i było jej ich żal. – Jako mała dziewczynka zbierałam w Grodzisku Mazowieckim podpisy przeciwko transportowaniu koni na rzeź dla fundacji VIVA!.  Zawsze poruszał mnie los zwierząt, bo one same nie mogą się obronić. Same nie poproszą o pomoc. Są okrutnie traktowane, mimo że wiemy już, że tak samo jak my odczuwają ból i strach – dodaje.

Informacje na temat zbiórki:

Link do zbiórki pieniędzy na portalu RatujemyZwierzaki.pl - Zapadł wyrok na nasz azyl. Co się stanie z ocalonymi zwierzętami?

Fundacji można także pomóc poprzez przekazanie darowizny:

Odbiorca: Fundacja Kraina Zwierząt

Numer rachunku bankowego: 21 1750 0012 0000 0000 3889 9538|

Nazwa banku: BNP PARIBAS

Tytuł: Darowizna

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.