Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Są z nami Magda Gessler, Katarzyna Kozyra, Julia Kamińska, Aleksandra Linda i inne wspaniałe kobiety. Wszystkie zaangażowały się w naszą akcję charytatywną.

Mamy dla Was kalendarz #DekoltDlaBiałorusi 

Wspólnie z Wami - naszymi Czytelniczkami i Czytelnikami - chcemy pomóc rodzinom białoruskich więźniów politycznych. Możecie to zrobić, kupując kalendarz charytatywny #DekoltDlaBiałorusi. Jest dostępny w sprzedaży internetowej na www.kulturalnysklep.pl/dekoltdlabiałorusi

Fot. Kamil Kotarba

Kalendarz to inicjatywa Jany Shostak, Kolektywu Łaski (Julii Golachowskiej i Jagody Kwiatkowskiej) oraz Kamila Kotarby, do współpracy włączyła się też Fundacja Wysokich Obcasów. Cały dochód z jego sprzedaży zostanie przekazany na pomoc rodzinom białoruskich więźniów politycznych.

Dlaczego w kalendarzu znalazły się kotki i cycki? To jednocześnie dwie najlepsze i najgorsze rzeczy w internecie. Postanowiłyśmy połączyć te dwa obrazki w słusznej sprawie i stworzyć kalendarz charytatywny dla Białorusi. Zaprosiłyśmy do projektu artystki i aktywistki, zaufały nam m.in. Magda Gessler, Katarzyna Kozyra, Julia Kamińska i inne wspaniałe, piękne i mądre kobiety.  

Pomysłodawczyni i aktywistka Jana Shostak mówi o kalendarzu:

Anna J.Dudek: #DekoltDlaBiałorusi już wywołał sporo - negatywnych - komentarzy. Internauci piszą, że "to nie na miejscu", że "gołe cycki ośmieszają ważną sprawę", a wy, autorki, trywializujecie ważne polityczne tematy.

Jana Shostak: Dla mnie to absurdalne, bo to jest właśnie istota feminizmu: wolność. Jeśli chcesz mieć makijaż - super, nie chcesz - super. Chcesz pokazywać cycki - super, nie chcesz - super. Chcesz nosić stanik - proszę, nie chcesz - nikomu nie musisz się tłumaczyć. Każdy może robić wszystko, o ile to, co robi, nie zagraża innej osobie. Czytając komentarze, zaczęłam sobie zdawać sprawę z tego, że ten oczywisty, zdawałoby się, koncept, jest dla wielu osób egzotyczny. Ten kalendarz jest o siostrzeństwie - i to na wielu poziomach.

Jana Shostak, Katarzyna Los (stylistka), Jagoda Kwiatkowska i Julia Golachowska (Kolektyw Łaski). Backstage sesji do kalendarza #dekoltdlaBiałorusiJana Shostak, Katarzyna Los (stylistka), Jagoda Kwiatkowska i Julia Golachowska (Kolektyw Łaski). Backstage sesji do kalendarza #dekoltdlaBiałorusi fot. Kamil Kotarba

Jakich?

Po pierwsze, jako forma solidarności odważnych kobiet  po aferze dekoltowej, które wzięły udział w kalendarzu. Zamanifestowały razem ze mną. Pokazujemy to, co chcemy. 

Po drugie, bo przecież od tego się zaczęło i o to chodzi - pokazujemy siostrzeństwo i solidarność wobec osób represjonowanych na Białorusi i ich rodzin. Dla mnie siostrzeństwo i solidarność jest sexy. Zastanawiające, że ludzie skupiają się na pierwszej części kalendarza, czyli pięknych zdjęciach odważnych kobiet, które - mniej lub bardziej - pokazują swoje piersi. Przecież jest i druga część - imiona i nazwiska represjonowanych, którym towarzyszą krótkie biogramy więźniów i więźniarek politycznych i wyroki, które usłyszeli.

Na liście jest 639 nazwisk. 

Sama tłumaczyłam ponad połowę biogramów. Pomagała w redakcji i tłumaczeniu reszty rzesza nieobojętnych osób. Musieliśmy zamknąć historie ludzi w jednolinijkowych opisach. To było trudne, bardzo mocne doświadczenie - nawet dla mnie, która doskonale zdaję sobie sprawę z sytuacji. Ci ludzie to dla większości jakaś abstrakcyjna, bezimienna grupa ludzi bez twarzy. A my chcemy chociaż przybliżyć ich w taki sposób. Może nie wszyscy w Polsce wiedzą, że Białorusini i Białorusinki są na polu walki. To jest rewolucja, tylko nie wiemy, w którym roku jesteśmy: 1956 czy w 1984, ale na pewno nie w 1989.  Przedwczoraj zabito osobę, która - broniąc się - zabiła funkcjonariusza KGB. Łukaszenka powiedział, że za jednego żołnierza dziesięć osób zabiją. My jesteśmy w stanie (bardzo) wyjątkowym.

To może cycki faktycznie do niego nie pasują?

Wiesz, po mojej "minucie krzyku" viralem stał się nie mój krzyk, ale mój dekolt. Pomyślałam: ok, skoro to przyciąga uwagę, to wykorzystajmy to.

Wspólnie z Kolektywem Łaski do piersi dodałyśmy kotki, bo to coś, co zawsze niesie się w necie. Dziwi mnie, że są osoby, które mają serce po lewej stronie, a tego nie rozumieją, bo uważam, że nasze ciała należą do nas i są dla nas. Jeśli ktoś ma chęć i odwagę pokazywać piersi w takiej sprawie, ok. Zresztą sama jeszcze pół roku temu pewnie tej odwagi bym nie miała.

Kalendarz ukazał się w dziwnym momencie - pod koniec września. Ani późno, ani wcześnie.

Pomiędzy. To ani początek roku, ani jego koniec, a wszystko to ma wymiar symboliczny, bo cała rewolucja dzieje się właśnie "pomiędzy". Kalendarz zaczyna się - znowu symbolicznie - 9 sierpnia 2021 roku, czyli od rocznicy rozpoczęcia się białoruskiej rewolucji, a kończy w grudniu 2022 roku, bo dni jest tyle, ilu - na tę chwilę - więźniów politycznych.

Część kobiet, która wzięła udział w sesji, odmówiła mi rozmowy na ten temat. Mówiły, że "jest skandal". 

To bardzo różne kobiety - od transpłciowej aktywistki z Białorusi po Magdę Gessler. I mają różne podejście do rozmaitych spraw. Może niektóre z nich przerosła skala komentarzy. Chcę im tylko powiedzieć, żeby się nie przejmowały, bo hejterzy zawsze się znajdą niezależnie od tego, co się robi.

Mnie osobiście cieszy fakt, że większość jest odważna i wspiera w swoich mediach społecznościowych (patrz: instagram Julii Kamińskiej).

Kalendarz jest dostępny w sprzedaży internetowej w Kulturalnym Sklepie: www.kulturalnysklep.pl/dekoltdlabiałorusi

Akcja charytatywna jest możliwa dzięki Fundacji Gazety Wyborczej i Fundacji Wysokich Obcasów, która walczy o prawa kobiet, równouprawnienie oraz wspiera dyskryminowane mniejszości. Praca fundacji jest możliwa dzięki Państwa wsparciu Czytelniczek i Czytelników "Gazety Wyborczej" i "Wysokich Obcasów". Odwiedź nas na www.fundacjawysokichobcasow.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.