Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Poproszono mnie o wybranie wydarzeń, które w mijającym roku były ważne dla kobiet. Robię to z przyjemnością, bo od paru lat z dreszczem podekscytowania obserwuję przebudzenie kobiecej energii, która pcha nas do przodu, byśmy odważnie sięgały po swoje. Wzrusza mnie też to, jak przy tym kobiety wciąż upominają się o słabszych: dzieci, chorych, o przyrodę, mniejszości i ludzi w krajach, gdzie szaleją reżimy.  

Widzę dookoła dużo nowego feminizmu, takiego, który włącza i dąży do zbudowania lepszego świata. A potrzebujemy go jak nigdy wcześniej; nikt temu pod koniec 2020 r. nie zaprzeczy. Życzę nam wszystkim, by kolejny rok był lepszy, a ludzkość mądrzejsza. Tymczasem światła na kobiety.  

Strajk Kobiet i protesty Polek

Nie numeruję miejsc, uważając wszystkie wydarzenia za doniosłe, ale jednak jako pierwsze muszę wymienić protesty Polek, którym sygnał dał Strajk Kobiet. Facebook niedawno wrzucił mi przypomnienie i okazało się, że już piąty rok spędziłam na ulicy. Chodziłam na demonstracje z małym Stachem, potem w ciąży z Łucją. Teraz na protesty dzieci nie zabieram, bo jest zbyt niebezpiecznie.

Paradoksalnie to dobra wiadomość, bo agresja władzy wobec protestujących świadczy o tym, że władza się ich boi.  

Marta Lempart, Klementyna Suchanow i Agnieszka Czerederecka zrobiły to, co dotąd nie udawało się opozycji: zmobilizowały tłumy nie tylko do wyjścia na ulice, ale przede wszystkim do solidarności.

27.10.2020, Warszawa, konferencja prasowa Strajku Kobiet, na zdjęciu od lewej: Klementyna Suchanow, Marta Lempart i Agnieszka Czerederecka27.10.2020, Warszawa, konferencja prasowa Strajku Kobiet, na zdjęciu od lewej: Klementyna Suchanow, Marta Lempart i Agnieszka Czerederecka Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Gazeta

Za kobietami ruszyli mężczyźni, potem dołączyli młodzi, przedsiębiorcy, hotelarze i inne grupy, które mają dość władzy, która nie tylko jest niemoralna, ale też nieudolna.  

Jestem przekonana, że najnowsza historia Polski będzie dzielona na przed protestami w 2020 i po nich.

No i cieszę się, że wreszcie będzie w niej pierwszy wielki, nie do zignorowania, rozdział herstoryczny.  

Przywództwo Jacindy Ardern w trakcie pandemii  

Skoro już nie można mieć takiej premierki, dobrze jest móc o niej choć poczytać. Ardern po raz kolejny pokazała, że jest prawdziwą liderką. Nowa Zelandia pod jej przywództwem należy do krajów, które najlepiej radzą sobie z pandemią koronawirusa (odnotujmy tutaj, że większością państw, które sobie radzą lepiej od innych, rządzą kobiety).

Jacinda Ardern, liderka na czasy zarazy. Walczy z epidemią, ale ma czas powiedzieć dzieciom: nie martwcie się, Wielkanocny Króliczek was odwiedziJacinda Ardern, liderka na czasy zarazy. Walczy z epidemią, ale ma czas powiedzieć dzieciom: nie martwcie się, Wielkanocny Króliczek was odwiedzi fot. EastNews/ Guo Lei

Mogłabym wypisać dużo informacji i liczb, ale najlepiej Ardern charakteryzuje jej zachowanie wiosną, kiedy to zorganizowała konferencję z udziałem specjalistów dla dzieci. To one najmniej rozumieją z tego, co dzieje się dookoła, i zadają najwięcej pytań, na które dorośli nie zawsze umieją odpowiedzieć. Premierka przyszła im z pomocą. Za serca ujęła wszystkich tym, jak tuż przed Wielkanocą powiedziała najmłodszym, że rząd uznaje Wróżkę Zębuszkę i Wielkanocnego Króliczka za absolutnie niezbędnych do funkcjonowania państwa pracowników, jak lekarze i ludzie pracujący w sklepach czy pocztowcy. 

Wspaniałe jest to, że u Ardern nie jest to marketingowy chwyt wymyślony przez spin doktorów.

Jej przywództwo po prostu opiera się na empatii i uważnym obserwowaniu świata oraz słuchaniu obywateli. Tylko tyle i aż tyle.  

Kamala Harris wiceprezydentką USA 

To było jak thriller na Netfliksie. Nie wiem, jak wy, ale ja podczas kilku dób, gdy w Stanach Zjednoczonych liczono wyborcze głosy, nie zajmowałam się prawie niczym innym niż odświeżaniem stron z newsami. Wreszcie nadeszło prawdziwe odświeżenie: Joe Biden wysadził z siodła Donalda Trumpa, a wraz z nim, jako pierwsza wiceprezydentka w historii, krajem rządzić będzie Kamala Harris. Jej słowa: “Jestem pierwsza, ale nie ostatnia” przejdą do historii.  

Jeśli chcecie zrozumieć fenomen Harris, zobaczcie na You Tubie, jak podczas przesłuchań ta rasowa prokuratorka grillowała ludzi sprzymierzonych z Trumpem.  

Wiceprezedentka elektka, Kamala Harris, przemawia w sobotę w WilmingtonWiceprezedentka elektka, Kamala Harris, przemawia w sobotę w Wilmington Fot. AP Photo

Harris na stanowisku wiceprezydentki jest ważna dla mnie jako kobiety, ale też matki.

Mam niespełna czteroletnią córkę i cieszę się, że w radiu słyszy o kobietach na szczytach władzy, bo dzięki temu – mam nadzieję - nigdy nie pomyśli, że czegoś jako kobieta nie może zrobić.  

Nobel dla Louise Glück 

To nie był “bezpieczny wybór” szwedzkiej Akademii, bo Glück nie była notowana na żadnej z przednoblowskich giełd nazwisk. Nie znałam wcześniej twórczości tej poetki i eseistki, ale kolejny literacki Nobel dla kobiety cieszy mnie ogromnie, a Amerykanka dodatkowo jest pierwszą poetką wyróżnioną szwedzkim laurem od czasu Wisławy Szymborskiej w 1996 r.  

Louise GluckLouise Gluck Fot. Louise Gluck/Facebook

I znów pojawia się tu moja córka: rok temu malutka, zaledwie trzyletnia, Lusia składała rączki na widok Olgi Tokarczuk, mówiąc nabożnie: “Nasza Olga!”, teraz słyszy o kolejnej laureatce.

W jej głowie więc zapewne Nobel jest nagrodą zdominowaną przez kobiety. Nie prostuję tego przeświadczenia.  

Szkocja mówi “nie” ubóstwu menstruacyjnemu 

Kilka tygodni temu Szkocja, jako pierwsze państwo na świecie, uchwaliła przepisy, na mocy których podpaski i tampony mają być bezpłatnie dostępne we wszystkich miejscach na świecie. Inicjatywa nowego prawa wyszła od posłanki Partii Pracy Moniki Lennon.  

'Nienawidzę menstruacji' - pisze czytelniczka.'Nienawidzę menstruacji' - pisze czytelniczka. 123rf.com

Na świecie menstruują prawie dwa miliardy kobiet, około pół miliarda z nich ma problem z dostępem do materiałów higienicznych. Badania przeprowadzone przez Kulczyk Foundation pokazują, że takie kłopoty miewa też co czwarta Polka. Wiele z tych osób to nastolatki pozbawione własnych pieniędzy. Dziewczynka, nie mając podpaski, nie idzie do szkoły, na trening koszykówki czy lekcję baletu lub rysunku. Szkocja pokazuje nam nowy standard cywilizacyjny.  

Białorusinki na ulicach 

Od ponad 140 dni trwają protesty na Białorusi. To już tysiące uwięzionych, dziesiątki tysięcy pobitych, są też ofiary śmiertelne. Rolę szczególną w rewolcie przeciw reżimowi Łukaszenki odgrywają kobiety. Nie tylko Swiatłana Cichanouska, która wzięła na siebie trudną do ogarnięcia odpowiedzialność stanięcia w wyborcze szranki z dyktatorem, ale też kobiety, które codziennie wychodzą na ulice. To one najsilniej stawiają opór władzy i brutalności OMON-u.  

Białoruskie rusałki przeciw OMON-owiBiałoruskie rusałki przeciw OMON-owi screen: YouTube

Za ten opór Białorusinki (wraz z Polkami!) dostały Nagrodę Europejki 2020.  

Przemocowcy na oucie  

W Polsce wreszcie doczekaliśmy się prawa, na mocy którego to sprawca przemocy musi opuścić dom. Dotąd jedynym wyjściem dla ofiar była ucieczka, na ogół w tym, co akurat miały na sobie. Teraz policja może podczas interwencji wydać nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania przez sprawcę oraz zakaz zbliżania się do niego. Sprawca może zabrać rzeczy osobiste oraz niezbędne do wykonywania pracy, może też wziąć - jeśli nie budzi to sprzeciwu pozostałych domowników - zwierzę domowe.

Klucze musi zostawić. Nakaz obowiązuje przez dwa tygodnie, w którym to czasie ofiara może podjąć odpowiednie kroki, by zapewnić sobie bezpieczeństwo. Złamanie go obarczone jest karą do pięciu tysięcy złotych. 

Przemoc domowaPrzemoc domowa Fot. Pixabay

Cieszę się, że polskie władze zrobiły wreszcie coś dobrego dla ofiar przemocy, i czekam na więcej.  

Niemki idą po władzę i pieniądze 

Niemcy wprowadziły historyczny przepis na drodze ku równości płac. Koalicja rządząca wprowadziła obowiązkowy udział kobiet w zarządach spółek notowanych na giełdzie. Kobiety mają też stanowić minimum 30 proc. członków rad nadzorczych w przedsiębiorstwach z większościowym udziałem państwa. Dotąd w Niemczech próbowano firmy po prostu zachęcać do równościowej polityki, ale oczywiście nie przyniosło to pożądanego skutku.

- Spółki nie wprowadzały kobiet do zarządów z własnej woli, potrzeba było więc formalnych dyrektyw, by iść naprzód - skomentowała to minister ds. kobiet Franziska Giffey. 

Kobiety w zarządzaniu mają bardziej holistyczne podejścieKobiety w zarządzaniu mają bardziej holistyczne podejście 123rf.com

Podobne przepisy obowiązują już we Francji, w Hiszpanii, Holandii, Belgii i Finlandii. Czekam na Najjaśniejszą w tym gronie. Na razie projekt ustawy o równości płac przygotował Kongres Kobiet.  

Agnieszka Holland na czele Akademii 

Polska reżyserka została prezydentką Europejskiej Akademii Filmowej. Pałeczkę przejęła po Wimie Wendersie, który kierował nią od 1996 r., czyli zanim zdałam maturę (dziś mam 42 lata i dwójkę dzieci, zdążyłam w tym czasie zrobić studia i mieszkać w Krakowie, Poznaniu, Tunisie i Paryżu - serio, coś im się tam chyba w tej Akademii zacięło).  

Kobiety w zarządzaniu mają bardziej holistyczne podejścieFot. R.MASLOW 2014

Holland, oprócz tego, że jest znakomitą reżyserką i jedną z najbardziej uznanych w świecie filmowym Polek, od paru lat jest też czołową postacią krytykującą niedemokratyczne rządy PiS. Podczas gali Europejskiej Nagrody Filmowej, kiedy to wystąpiła po raz pierwszy jako nowa szefowa Akademii, nawiązała w przemówieniu do protestów Polek, mówiąc, że od 30 lat nie widziała w swoim kraju takiej solidarności.  

Argentyna z legalną aborcją

Rzutem na taśmę wrzucam do tego zestawienia, bo to informacja sprzed kilkunastu godzin: argentyński senat dał zielone światło legalnej aborcji. Walka Argentynek była długa i pełna dramatycznych zwrotów. W ubiegłym roku cieszyły się, gdy niższa izba parlamentu klepnęła liberalizację ustawy, a potem płakały, gdy senat uciął marzenia o cywilizowanym prawie.

Argentyna. Protesty za legalizacją aborcjiArgentyna. Protesty za legalizacją aborcji Fot. Victor R. Caivano / AP Photo

Teraz Argentynki mają za co pić szampana, żegnając stary rok i wiedząc, że dla ich córek będzie on historyczny nie tylko z powodu pandemii. 

Mam nadzieję za jakiś czas to samo opijać w Polsce z  Wami, Siostry!
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.