Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

To nagroda dla liderek Strajku Kobiet i przywódczyń białoruskiej opozycji, ale także dla setek tysięcy Polek i Białorusinek, które od miesięcy wychodzą na ulice uzbrojone z tekturowe kartony i szczekaczki, by protestować przeciwko odbieraniu podmiotowości nie tylko kobietom, ale też wszystkim tym, którzy krytycznie patrzą na działania władzy.

"Nasza przyszłość zależy od odwagi tych, które przypominają nam o znaczeniu tego, co uważamy za oczywiste. Dlatego jury 'Linkiesty' wybrało protestujące Polki i Białorusinki" - brzmi część uzasadnienia. "One protestują także dla nas, choć nawet nie potrafimy zapamiętać ich nazwisk" - pisze autor tekstu Andrea Fioravanti.

"Najpiękniejszym paradoksem roku" nazywa Fioravanti to, że  kobiety, których nazwiska tak trudno zapamiętać nie tylko Włochom, ale także innym mieszkańcom Europy Zachodniej, wywarły tak wielki wpływ na Europę. Wymienia je: Martę Lempart, Klementynę Suchanow, Swiatłanę Cichanouską, Maryję Kalesnikawą, Wieranikę Capkałę.

I "setki innych działaczek, które walczą o coś, co na Starym Kontynencie wydawało się czymś oczywistym: poszanowanie praw obywatelskich".

Wcześniej "Financial Times" uznał Martę Lempart za jedną z najbardziej wpływowych kobiet świata. Nagrodę przyznaną przez włoski magazyn komentuje tak:

"Mam pełną świadomość, że Polska to nie Białoruś, czy to w kontekście skali przemocy policyjnej, czy też skali samej dyktatury - u nas jest to jeszcze demokratura. Ale podkreślam, że jeśli chodzi o władzę, która nienawidzi obywatelek i obywateli i za nic ma prawa człowieka - różni nas tylko skala. Dlatego czujemy taką łączność, dlatego się wzajemnie rozumiemy. Najbardziej łączy nas jednak to, ze w obu krajach na czele protestów stoją kobiety - okradzione z praw, zastraszane, przeciwko którym państwo rzuca wszystkie siły. I swoista kultura rozproszonego protestu, którą Strajk Kobiet i inne organizacje obywatelskie wypracowały przez te ostatnie kilka lat".

I dodaje: "Nie będę zgadywała, co od nas mogą czerpać Białorusinki i Białorusini - mówienie za kogoś jest zawsze niegodne. Nas na pewno inspiruje cykliczność protestów, to, że znaleźli i znajdują siłę do długiej walki, że wychodzą mimo przemocy, że wierzą, że warto. No i one mają Radę Koordynacyjną, a nasz protest - Radę Konsultacyjną, która ma pilnować, aby każdy głos protestu był usłyszany".

Jedna z liderek OSK podkreśla, że cieszy się, iż poza prominentnymi polityczkami istnieją i robią ważne rzeczy zwykłe kobiety. - Bo kiedy my dostajemy palami i gazem od policji, to jest to traktowane jako norma, jako coś " w pakiecie". To ważny głos i ważny moment - kiedy przez chwilę, przynajmniej we Włoszech, nie jesteśmy traktowane jako tło do zdjęcia dla politycznych bohaterek. Ciekawe, czy tak kiedyś będzie w Polsce - mówi Lempart.

"Linkiesta" przyznaje pierwszą edycję Nagrody Europejki Roku 2020 obywatelkom, które nadal wierzą w demokrację, wolny wybór i równe prawa. Polki i Białorusinki protestujące przeciw dyktaturze Łukaszenki, który sfałszował wynik wyborów prezydenckich, i przeciwko traktowaniu kobiet jako obywatelek drugiej kategorii, zostały wybrane przez jury, w skład którego weszło osiem Włoszek: Emma Bonino, Mara Carfagna, Simona Bonafe, Lia Quartapelle, Flavia Perina, Anree Ruth Shammah, Sofia Ventura i Anna Zafesova. Podkreślały one, że "kobiety z Europy Wschodniej zawsze były pozostawiane na marginesie historii, określane jako przedmioty, nie jako podmioty".

"Nagrodę Europejki Roku 2020 przyznajemy Polkom i Białorusinkom nie tylko dlatego, że ich protest ma podwójne znaczenie: jest indywidualny i zbiorowy. Kobiety te były w stanie stanąć w pojedynkę przed światłem reflektorów, by potępić łamanie praw człowieka" - uznało jury.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.