Martyna Słowik: Latem 2020 r. świat obiegło nagranie wystąpienia amerykańskiej kongresmenki Alexandrii Ocasio-Cortez, w którym ujawniała przed Kongresem swoje doświadczenie przemocy ze strony republikańskiego kongresmena. Wtedy o przemocy wobec kobiet w polityce chyba po raz pierwszy zrobiło się tak głośno.

Małgorzata Druciarek: To bardzo ważne, że kongresmenka otwarcie i publicznie o tym opowiedziała, ale przemoc wobec kobiet w polityce nie jest nowym zjawiskiem. Istnieje od lat, można zaryzykować tezę, że od czasu, gdy kobiety dopuszczono do czynnego udziału w życiu politycznym. Dopiero od niedawna to zjawisko zostało jednak wprost nazwane, zyskuje też aparat pojęciowy i badawczy, który pozwala je opisywać i analizować.

Pozostało 94% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.