Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Szanowny Panie Rzeczniku!

Kierujemy do Pana ten list jako posłanki Lewicy, opcji politycznej, która konsekwentnie reprezentuje interesy grup słabszych i dyskryminowanych. Taką grupą z całą pewnością są dzieci, które zgodnie z Konstytucją RP podlegają szczególnej ochronie - dlatego znalazł się tam zapis o powołaniu stanowiska Rzecznika Praw Dziecka. Zgodnie z art. 72 Konstytucji Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka, w szczególności przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją. Przypominamy także, że każdy obywatel i obywatelka - a więc także dzieci - zgodnie z art. 68 Konstytucji, ma prawo do ochrony zdrowia. To Pańskim zadaniem jest stanie na straży tych praw.

Niestety, w ciągu ostatnich dwóch lat, odkąd objął Pan stanowisko Rzecznika Praw Dziecka, próżno dopatrywać się działań zapewniających realizację podstawowych praw dzieci i młodzieży do wolności od przemocy czy okrucieństwa, do prawidłowego rozwoju, pełnego dostępu do edukacji i ochrony zdrowia.

Posłowie i posłanki RP w tym roku po raz kolejny nie otrzymali pełnej informacji o Pańskich działaniach, jednak według naszej wiedzy nie podjął Pan żadnych kroków w kierunku opracowania i wdrożenia skutecznych procedur chroniących dzieci przed przemocą domową. Nie próbował Pan rozwiązać takich problemów jak trudności w dostępie do alimentacji. Nie działał Pan na rzecz zwiększania udziału ojców w wychowaniu dzieci czy zmian w nieprzyjaznym i nieczytelnym dla rodziców systemie podziału opieki w związku z rozwodem czy rozstaniem. Nie zrobił Pan nic w sprawie rosnącego problemu porwań rodzicielskich. Nie poświęcił Pan czasu ani energii na kwestie związane z pieczą zastępczą - wciąż funkcjonują w Polsce domy dziecka, co więcej, wciąż trafiają do nich dzieci poniżej 3. roku życia. W żaden sposób nie zareagował Pan na szokujące doniesienia o skali przemocy seksualnej wobec dzieci w kościele Katolickim. Zdaje się Pan nie zauważać problemu przemocy rówieśniczej w pogrążonej w chaosie polskiej szkole. Zupełnie przeoczył Pan zagrożenia związane z cyberprzemocą i samotnością dzieci i młodzieży w przestrzeni internetowej. Zawiódł Pan w okresie pandemii, kiedy dziesiątki tysięcy dzieci - ze względu na ubóstwo czy niewydolność wychowawczą rodziców - zostały realnie wykluczone z systemu edukacji.

Szczególnie pilną i bolesną kwestią, którą jak dotąd zaniedbywał Pan w swojej działalności, jest kryzys zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. W dużej mierze wynika on z tego, że państwo nie jest w stanie odpowiadać na zagrożenia, o których piszemy wyżej.

Już w 2018 r. fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, jedna z najstarszych i najbardziej godnych zaufania organizacji zajmujących się prawami dziecka w Polsce, apelowała do Ministra Zdrowia o poprawę sytuacji. "W 2016 r. ponad 10 tysięcy dzieci i młodzieży było hospitalizowanych z powodu zaburzeń zachowania i zaburzeń psychicznych. Rośnie też liczba małoletnich dokonujących prób samobójczych. W 2017 r. było to 730 zarejestrowanych prób. Pod względem liczby dzieci, które dokonały próby samobójczej zakończonej zgonem, Polska zajmuje niechlubne drugie miejsce w Unii Europejskiej. Oficjalne statystyki nie odzwierciedlają jednak skali problemu. Szacuje się, że ok. 10 proc. populacji dzieci i młodzieży w Polsce cierpi na zaburzenia zdrowia psychicznego. Problemy ze zdrowiem psychicznym są też najczęstszym tematem, z jakim dzwonią dzieci na Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111 prowadzony przez naszą Fundację. Prognozy WHO wskazują, że problemy ze zdrowiem psychicznym, w tym depresja, będą głównym wyzwaniem zdrowotnym w najbliższych latach” - pisały w 2018 r. działaczki FFDS.

Z raportu NIK wynika, że sytuacja od tego czasu nie tylko nie uległa poprawie, ale zmieniła się na gorsze. W 2018 roku doszło do 772 prób samobójczych, zaś tylko w I półroczu 2019 roku - aż do 485.

Izba w swoim raporcie zwraca uwagę na znane i omawiane szeroko problemy: brak dostatecznej liczby psychiatrów i psychologów dziecięcych (w całym kraju zawód ten wykonuje zaledwie 419 osób, z czego jedna trzecia ma więcej niż 55 lat), nierównomierne rozmieszczenie na przestrzeni kraju specjalistów, oddziałów psychiatrycznych i poradni zdrowia psychicznego przeznaczonych dla dzieci i młodzieży czy długi czas oczekiwania na pomoc. Wnioski z raportu są jasne: “system lecznictwa psychiatrycznego dzieci i młodzieży nie zapewnia tej populacji pacjentów kompleksowej i powszechnie dostępnej psychiatrycznej opieki zdrowotnej”. Pańskim konstytucyjnym obowiązkiem jako Rzecznika Praw Dziecka jest troska o zmianę tego stanu rzeczy.

Szczególnie wrażliwą i zagrożoną grupą jest obecnie młodzież LGBT. Jak wynika z raportu Kampanii Przeciw Homofobii “Sytuacja społeczna osób LGBTA w Polsce”, aż 70 proc. osób z tej grupy ma myśli samobójcze. Obecnie, w związku z nienawistną nagonką na osoby LGBT prowadzoną od miesięcy przez rząd, media i Kościół Katolicki, sytuacja może wyglądać jeszcze gorzej.

Apelujemy, żeby przestał Pan - jako przedstawiciel państwa - przyczyniać się do tej sytuacji. Z przykrością stwierdzamy, że zamiast stanąć w obronie grupy, którą ma Pan obowiązek chronić przed przemocą, bierze Pan udział w działaniach wymierzonych w dyskryminowaną mniejszość.

Nie można inaczej potraktować Pańskiej interwencji w sprawie “Warszawskiej polityki miejskiej na rzecz społeczności LGBT” oraz kuriozalnych wypowiedzi o “lekach zmieniających płeć”, które mają przynosić do szkół edukatorzy seksualni. Nawołujemy, aby zaprzestał Pan powielać szkodliwy, dehumanizujący język, według którego geje, lesbijki, osoby biseksualne czy transpłciowe są “ideologią”, w dodatku - jak Pan twierdził - “sprzeczną z patriotyzmem”. Takie demoralizujące wypowiedzi i postawy bezpośrednio przyczyniają się do wzrostu przemocy systemowej i rówieśniczej wobec dzieci i młodzieży LGBT, a tym samym stają się powodem depresji i prób samobójczych.

Wzywamy Pana do natychmiastowego wycofania się z krzywdzących, obraźliwych wypowiedzi na temat osób LGBT w Polsce oraz podjęcia realnych działań mających na celu pełną realizację praw wszystkich dzieci i młodzieży do dostępnej, profesjonalnej opieki zdrowotnej, a także wolności od przemocy i dyskryminacji.

Z poważaniem

Posłanka na Sejm

Rzeczypospolitej Polskiej

Magdalena Biejat

/-/

Posłanka na Sejm

Rzeczypospolitej Polskiej

Marcelina Zawisza

/-/

Posłanka na Sejm

Rzeczypospolitej Polskiej

Anna Maria Żukowska

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.