Seks, psychologia, życie: zapisz się na newslettery "Wysokich Obcasów"

Magdalena Warchala-Kopeć: Jak zaczęła się twoja przygoda z designem?

Pola Lisowicz: Studiowałam w Danii, w Aarhus, projektowanie multimedialne i komunikację. Wybrałam ten kierunek, bo od dziecka lubiłam twórcze aktywności: rysowanie, budowanie z klocków, zabawę Photoshopem. W czasie studiów wpadłam na pomysł, żeby aplikować na etat do firmy LEGO. Gdy zaprosili mnie na rozmowę, nie podjęłam się pracy, ponieważ nie byłabym w stanie pogodzić jej ze studiami. Zaproponowano mi, abym odezwała się, gdy będę gotowa odbyć staż. Tak też zrobiłam i pod koniec studiów ponownie do nich napisałam. Dostałam miejsce w zespole, którego częścią jestem do dziś.

Pozostało 83% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.