Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do zespołu AstraZeneca dokładają ważną cegiełkę w postaci dojrzałości i stabilności. Trafiły tu dzięki pionierskiemu programowi rekrutacji skierowanemu do osób, które miały przerwę w pracy zawodowej lub chciały całkowicie zmienić branżę i zakres obowiązków, a więc nie miały doświadczenia na podobnym stanowisku. „Odkrycie tylu talentów w tak małej grupie osób przyjętych do pracy to dla nas duże osiągnięcie. Już na etapie rekrutacji zaskoczyła nas jakość nadsyłanych kandydatur. Nowych pracowników cechuje łatwość uczenia się i stabilność, czyli gotowość do bycia w danej roli przez dłuższy czas” - wylicza Alicja Bogusz z HR AstraZeneca.

Przez ostatnich kilka lat Daria Pozharova opiekowała się swoimi dziećmi. Macierzyństwo nauczyło ją efektywnego zarządzania czasem, godzenia wielu obowiązków i trudnej sztuki osiągania porozumienia, tak przydatnej w Dziale Zakupów. Wiadomo, że dziecko jest twardym partnerem do negocjacji.

Materiał promocyjny Partnera / Daria PozharovaMateriał promocyjny Partnera / Daria Pozharova 

Daria pochodzi z Rosji. Po odbyciu studiów w Niemczech pracowała w Warszawie – w badaniach marketingowych  i w doradztwie biznesowym. Przyznaje, że po dołączeniu do  zespołu AstraZeneca musiała skonfrontować się z ogromnym postępem technologicznym, jaki dokonał się w biznesie. Jest tym zafascynowana oraz ma czas na naukę. „Kiedy człowiek jest spełniony w życiu prywatnym, w pracy ma mnóstwo energii motywacji i sił. Cieszę się, że spędziłam z dziećmi najwcześniejsze lata. Teraz, kiedy wymagają mniej opieki, mogę się skoncentrować na życiu zawodowym” - ocenia.

Wychowywanie dzieci postawiła na pierwszym planie również Katarzyna Zembrowska. Kiedy próbowała wrócić na rynek pracy, przekonała się, że młode matki wciąż nie mają tam równych szans. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, jakie kompetencje – nieodzowne później w pracy zawodowej - buduje macierzyństwo. „Multitasking, czyli wykonywanie kilku czynności naraz, zdecydowanie przydaje się w pracy. Bycie z dziećmi przez tak długi czas otworzyło mnie na ludzi, jestem teraz bardziej empatyczna. A zatem same plusy” –  podsumowuje Katarzyna.

Materiał promocyjny Partnera / Katarzyna ZembrowskaMateriał promocyjny Partnera / Katarzyna Zembrowska 

U ostatniego pracodawcy zarządzała własnym portfelem klientów i odpowiadała za marketing. Szukała jednak firmy, z którą będzie mogła się identyfikować i której wartości będą dla niej ważne. Znalazła: „AstraZeneca produkuje i dostarcza lekarstwa osobom, które zmagają się z poważnymi chorobami. Świadomość tego, że w pewien sposób przyczyniam się do tego, jest niesamowita” - uważa Katarzyna.

Pracująca w branży lokalizacyjnej Marta Gałusza pragnęła zmiany w życiu zawodowym. Chciała nauczyć się czegoś nowego, a jednocześnie nie startować w nowej branży z „pułapu zero”. Szukała pracodawcy, który doceni jej doświadczenie i pozwoli od razu „wskoczyć w buty” o właściwym rozmiarze. „Nie znałam wcześniej procedur, które dotyczą procesu zakupów w globalnej innowacyjnej firmie farmaceutycznej. Ale znam doskonale proces negocjacji. Oczywiście umowy, jakie negocjowałam wcześniej, nie dotyczyły procesu zakupów sprzętu medycznego czy molekuł do badań - niemniej jednak samo podejście jest identyczne” – tłumaczy.

Materiał promocyjny Partnera / Marta GałuszaMateriał promocyjny Partnera / Marta Gałusza 

Od czasu przyjęcia do AstraZeneca Marta, podobnie jak inne nowe osoby, ma pół roku na poznanie specyfiki zakupów globalnych. W program wpisany jest półroczny „parasol” szkoleń. Możliwość ciągłego rozwoju to, jej zdaniem, ogromna przewaga nowej pracy.

Zmiany, jak widać, są możliwe – i to spektakularne. Z branży modowej do farmaceutycznej przeniosła się dzięki swojemu doświadczeniu w pracy na międzynarodowym rynku Renata Górska. Długo mieszkała i pracowała we Włoszech, gdzie prowadziła sprawy klientów w rodzinnej firmie projektującej i produkującej materiały. Po powrocie do Polski zamierzała znaleźć pracę w obszarze zakupów, ale przeszkodą okazał się brak bezpośredniego doświadczenia w tym zakresie. Po krótkim epizodzie w firmie, która po restrukturyzacji zlikwidowała jej  dział, postanowiła sobie, że nie podejmie więcej obowiązków niezwiązanych z jej planami zawodowymi. Uparła się, że znajdzie pracę w „zakupach”. Przerwa trwała rok.  Ogłoszenie rekrutacyjne AstraZeneca Renata uznała za „znak  z nieba”. Tu odzyskała wiarę w siebie i zamierza udowodnić, że warto inwestować w takie osoby jak ona. W jej opinii różnorodność zespołu – płciowa, etniczna, wiekowa i w zakresie doświadczeń - jest źródłem kreatywności i przewagi konkurencyjnej firmy.

Materiał promocyjny Partnera / Renata GórskaMateriał promocyjny Partnera / Renata Górska 

Ideą  programu było między innymi dotarcie do interesujących kandydatów, którzy – z uwagi na to, jak potoczyły się ich losy zawodowe - niekoniecznie mieli odwagę aplikować do nowoczesnych dużych firm. Jak tłumaczy przedstawicielka HR Alicja Bogusz - zachęcanie ich do tego jest tak samo w interesie firmy, jak i samych zainteresowanych. AstraZeneca oferuje ciekawą pracę oraz możliwość indywidualnego rozwoju i budowania globalnych relacji. Założenia się sprawdziły i program ma szansę być kontynuowany.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.