Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jak trafiłaś do pracy w restauracji?

Kończyłam pierwszy rok studiów i w międzyczasie zaczęłam rozglądać się za dodatkowym źródłem zarobku. Przyjaciółka poleciła mi McDonald’s, ponieważ pracowała tam już ponad rok i była zadowolona. Pomyślałam, że razem będzie nam raźniej, więc zaaplikowałam. Zaczęłam 6 lat temu w Pucku, a później przeniosłam się do Gdyni, w ramach tej samej franczyzy.

Twoja ścieżka kariery wygląda imponująco, teraz zajmujesz stanowisko managerskie…

Na początku zaczynałam jak każdy – od szkoleń na kuchni i serwisie. Każdego dnia rozwijałam umiejętność współpracy w zespole i budowania relacji z gośćmi. Przełożeni dostrzegli, że wykazuję empatię w stosunku do nowych osób, potrafię się nimi zaopiekować i cierpliwie tłumaczyć, jak pracować na poszczególnych stanowiskach. Wszystko to sprawiło, że zaproponowano mi rolę instruktora – zaczęłam doskonalić się w tym obszarze. Potem awansowałam na stanowisko managera i od tej pory dbam o jakość obsługi gości w naszej restauracji.

Pewnie było to dla ciebie spore wyróżnienie?

Tak, poczułam się doceniona, zwłaszcza, że byłam pierwszą osobą w naszej restauracji, która otrzymała taką propozycję. Ucieszyłam się, ponieważ była to dla mnie szansa na zdobycie nowego doświadczenia i jeszcze większe otwarcie się na ludzi. Dodatkowo ukończyłam studia z zarządzania, a to stanowisko pozwala rozwinąć w praktyce wiedzę, którą przyswajałam przez lata.

materiał promocyjny partnera: Natalia Antoniewiczmateriał promocyjny partnera: Natalia Antoniewicz Wojciech Rojek

Jak wyglądają twoje managerskie obowiązki?

Jestem odpowiedzialna za obszar obsługi gości. Sprawdzam, czy stanowisko lidera gościnności jest właściwie przygotowane, a sprzęt działa bez zarzutu. Zajmuję się też rozwijaniem zespołu, od którego zależy to, jak jesteśmy postrzegani przez osoby odwiedzające restaurację. Obserwuję, kto ma predyspozycje do tego, by zostać liderem gościnności, a później kontroluję, jak sobie radzi na tym stanowisku. Przez cały czas wspieram zespół, aby obsługa przebiegała sprawnie i szybko. Dbam o to, żeby goście wychodzili od nas z pozytywnymi wrażeniami i chcieli wracać do restauracji.

Kompetencje liderskie są dziś na wagę złota. Jak firma wspiera cię w ich rozwijaniu?

Przede wszystkim w McDonald’s, bez względu na zajmowane stanowisko, można liczyć na pomoc bardziej doświadczonych kolegów i koleżanek. W każdej sytuacji, kiedy nie wiem, co zrobić, mogę się zwrócić do kierowniczki. Poza tym mogę doszkalać się w różnego rodzaju kursach i szkoleniach, które oferuje McDonald’s. W ubiegłym roku uczestniczyłam w TDP – programie rozwoju talentów, do którego wytypowali mnie przełożeni. Jeździłam do Warszawy na cykliczne warsztaty, w ramach których poszerzałam umiejętności managerskie, takie jak: sztuka prezentacji i wystąpień publicznych czy opanowanie w stresujących sytuacjach. Bardzo mi się to przydało w codziennych obowiązkach, ponieważ moim celem jest zachowanie spokoju i opanowania, nawet w najbardziej niecodziennych sytuacjach. To jednak nie wszystko. Aktualnie biorę udział w kursie „Rozwój umiejętności przywódczych na zmianie”, który również ma formę praktycznych ćwiczeń i jest prowadzony przez koordynatora z zespołu McDonald’s. W czasie zajęć odgrywamy różne scenki z życia restauracji i układamy plan zarządzania. Celem tego szkolenia jest rozwój umiejętności przywódczych i lepsze zarządzanie zmianą.

Gdybyś miała porównać siebie z początku pracy w restauracji i teraz – po 6 latach – jakie zmiany zauważasz? Jakie cechy powinny mieć osoby, które chcą iść tą ścieżką?

Praca w McDonald’s rozwinęła wiele moich kompetencji zdobytych podczas studiów. Przede wszystkim nauczyłam się skutecznego zarządzania czasem, stałam się bardziej elastyczna i mam podzielność uwagi – potrafię wykonywać różne zadania jednocześnie. Myślę, że aby awansować, trzeba przede wszystkim lubić się uczyć. To międzynarodowa firma i dynamiczne środowisko pracy, w którym stale poszerzamy ofertę poprzez wprowadzanie nowych produktów i nieustannie udoskonalamy procesy. Trzeba więc przyswajać nowe informacje, adaptować się do sytuacji i być uważnym. Ważna jest też umiejętność budowania relacji w zespole.

A jakie relacje panują między pracownikami?

Integrujemy się też poza godzinami pracy i lubimy się prywatnie. Wspólnie celebrujemy różne okazje, takie jak: walentynki czy urodziny. Mamy świetny kontakt nie tylko w zespole, ale też z osobami, które odwiedzają restaurację. Sama dzięki McDonald’s spotkałam swoją miłość życia. Wiem, że dużo innych par też się tu poznało i teraz przyjeżdżają do nas na pamiątkowe sesje zdjęciowe.

Czyli praca wpłynęła też pozytywnie na twoje życie prywatne. Co lubisz robić w wolnym czasie?

Moją pasją jest przede wszystkim muzyka – uwielbiam śpiewać, gram na gitarze, keyboardzie i flecie. Jestem też molem książkowym. Poza tym interesuję się podróżami i kiedy tylko mogę, jeżdżę odkrywać nowe miejsca.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.