Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Weronika Kurbiel jest dziś menedżerem projektów marketingowych w Netto, w którym zaczynała pracę zaledwie sześć lat temu, w 2015 roku, jako młoda studentka na stanowisku stażysty. Jej historia pokazuje, jak daleko może zaprowadzić nas odpowiednie zarządzanie sobą w miejscu pracy.

Niepozorne początki

Zaczęłam od stażu, na który zostałam zaproszona w ramach programu organizowanego przez Uniwersytet Szczeciński. Do wyboru było między innymi Netto. Staż zaczęłam w lipcu i trwał do końca sierpnia. Już kiedy się kończył, dostałam propozycję, żeby zostać w  firmie dłużej – wspomina Weronika.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Nowy pracodawca umożliwił jej pracę na stanowisku asystenta Działu Marketingu na trzy czwarte etatu. Dzięki temu Weronika mogła ukończyć studia z zarządzania.

Właściwe nastawienie

Weronika sama o sobie mówi, że jest pracowita, ambitna i otwarta na nowe wyzwania. Te właśnie cechy pozwoliły jej piąć się szybko po szczeblach kariery. I tak, już po półtora roku na stanowisku asystenta, awansowała na samodzielną pozycję specjalisty marketingu lokalnego.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

 – Zajmowałam się głównie wsparciem sklepów oraz otwarciami naszych nowych placówek. Wsparcie to pomoc w organizacji imprez lokalnych, urodzin konkretnego sklepu, festiwali, dni danego miasta, których Netto było sponsorem – wymienia.

Inicjatywa

W każdym awansie kluczową rolę odgrywa chęć rozwoju, ale także świadomość tego, dokąd się zmierza. – Nadszedł czas konceptu Netto 3.0. Ja też zauważyłam, że firma potrzebuje nowych projektów, że zaczyna się coraz więcej dziać. Między innymi dlatego poszłam na studia podyplomowe z zarządzania projektami, które Netto mi dofinansowało. W tym samym czasie dostałam awans na koordynatora projektów marketingowych. – W zeszłym roku dostałam kolejny awans, obecnie pełnię obowiązki menedżera projektów marketingowych – opowiada, podkreślając jednocześnie, że propozycje awansu wychodziły z drugiej strony, czyli od przełożonych, którzy dostrzegli w niej zarówno potencjał, jak i umiejętności analizy sytuacji, odpowiedniego kierowania swoimi zachowaniami, emocjami, czy zarządzania czasem.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Podatny grunt

Aby jednak pracownik mógł się rozwijać, konieczne jest nie tylko jego odpowiednie nastawienie i zarządzanie sobą, ale także wsparcie pracodawcy.

Coś jeszcze chcę dodać… w Netto zostałam przede wszystkim dla atmosfery. Jak przyszłam tu do pracy, to podobała mi się ta otwartość, to że wszyscy są „na ty”, życzliwość, wsparcie. Nie czułam się pozostawiona sama sobie. I miałam poczucie, że jestem potrzebna. W Dziale Marketingu było (i cały czas jest) naprawdę dużo pracy i to, że się pojawiłam, na pewno też moje koleżanki odciążyło – kończy  Weronika, której historia jasno pokazuje, że klucz do sukcesu tkwi nie tylko w sumiennym wykonywaniu swoich obowiązków, ale także, a może przede wszystkim – w pracy nad samym sobą i konsekwencji w dążeniu do obranego celu. Wymaga to często wyjścia ze strefy komfortu i wykazania się odwagą.  Każdy jest kowalem swojego losu i to od nas samych i naszych wyborów zależy, ile osiągniemy w życiu zawodowym.
Więcej dowiesz się na: www.kariera.netto.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.