Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na zdjęciach siedzi ze zmęczoną twarzą i smutnymi oczami. Nic dziwnego, skoro prawie całe życie poświęciła żmudnej pracy naukowej. Jednak Skłodowska-Curie miała przecież swoją młodość i życie prywatne. Jaka była naprawdę? Ewa Curie opisuje legendę swojej matki w kultowej biografii „Maria Curie”.

Żadnej innej kobiecie nie udało się do tej pory powtórzyć naukowego sukcesu Marie Skłodowskiej-Curie. Jest jedyną kobietą uhonorowaną przez Szwedzką Akademię Nauk aż dwiema nagrodami Nobla oraz jedyną do tej pory naukowczynią nagrodzoną w dwóch różnych dziedzinach. Niejednokrotnie przecierała szlaki również jako „ta pierwsza”: pierwsza kobieta noblistka, pierwsza profesorka na uniwersytecie w Sorbonie, a nawet pierwsza kobieta we Francji, która otrzymała prawo jazdy. Całe życie przełamywała stereotypy i nie oglądając się za siebie, realizowała swoje plany, z gracją wyprzedzając przy okazji swoją epokę. A zaczęło się – jak to bywa – dość niewinnie.

Warszawa, rok 1867. Na świat przychodzi Maria Skłodowska, zwana przez bliskich Manią. Dziewczynka ma sporo szczęścia, gdyż rodzi się w inteligenckiej rodzinie, co ma niemały wpływ na jej późniejsze losy. Jej rodzice są nauczycielami, a Maria wychowuje się z czwórką rodzeństwa, które dzieli niewielka różnica wieku. Zwyczajna, normalna, dokładnie taka, jak rówieśnicy — takim dzieckiem jest przyszła noblistka. Jedyne, co ją wówczas wyróżnia, to niezwykła umiejętność bezwzględnej koncentracji i ilość pochłanianych książek, nad którymi spędza długie godziny.

Rodzeństwo SkłodowskichRodzeństwo Skłodowskich Materiał Partnera




W kolejnych latach pobiera nauki w żeńskim gimnazjum oraz na tajnym Uniwersytecie Latającym (na oficjalne uczelnie kobiety nie mają wówczas wstępu). Ciągle jej mało. Jest uparta, zdyscyplinowana, żądna wiedzy i chce się rozwijać. Uczyć od najlepszych profesorów — tak jak mężczyźni. W przyszłości okaże się, że ze względu na stan finansowy rodziny i brak pieniędzy na zagraniczne studia dla córek, wykształcenie okaże się być okupione wielkim trudem i walką. Skłodowska zawiera ze swoją siostrą umowę: Bronisława pojedzie do Paryża studiować medycynę, a w tym czasie Maria będzie pracować w Polsce jako guwernantka, opłacając jej studia. Kiedy siostra zakończy edukację i zostanie lekarzem, role się odwrócą.

Tak też się staje. Po kilku trudnych latach (podczas pracy guwernantki zdarza jej się być stawianą niżej w hierarchii społecznej mimo doskonałego wykształcenia i opinii) Maria Skłodowska przybywa do Paryża, aby studiować na jednym z najlepszych uniwersytetów w Europie: Sorbonie. Jest rok 1891. Czekała na to całe życie. Drzwi do świata nauki, dotychczas dla niej zamknięte, zostają otwarte. Tym samym rozpoczyna etap, który całkowicie odmieni jej życie.

Na paryskiej Sorbonie kobiety nadal są wyjątkiem wśród studiujących, a Maria dodatkowo wzbudza zainteresowanie ze względu na swoje wybitne zdolności. Zaczyna piąć się wysoko po ścieżce kariery naukowej. Poznaje też swojego przyszłego męża, Piotra Curie, z którym rozpoczyna nowatorskie eksperymenty naukowe. Kilka lat później ogłoszą razem odkrycie dwóch nowych pierwiastków: radu i polonu, i otrzymają Nagrodę Nobla.

Fotografia ślubna Marie CurieFotografia ślubna Marie Curie Materiał Partnera

Wspólne życie rodzinne (Maria jest nie tylko żoną, ale również matką dwóch córek) przerywa tragiczna śmierć męża, po której pogrążona w żałobie Skłodowska-Curie całkowicie oddaje się pracy naukowej, otrzymuje drugiego Nobla i zostaje pierwszą profesorką na Sorbonie. Jej życie prywatne wzbudza zainteresowanie Francuzów, ponieważ Skłodowska żyje odważnie i bez limitów, bardzo często podejmując działania uznawane wówczas za typowo męskie. W późniejszych latach będzie również mierzyła się z wielkim atakiem francuskiej prasy, w związku ze skandalizującym romansem z fizykiem Paulem Langevinem, który był wówczas żonaty.

Maria CurieMaria Curie Wellcome Collection gallery

Wraca później do Francji i powtarza cały żmudny i detektywistyczny proces zbierania materiałów oraz spisywania wspomnień. Dzięki jej wybitnej pracy powstaje książka, która jest nie tylko skrupulatną i obfitującą w zaskakujące detale z życia legendarnej Polki biografią, ale też wciągającą opowieścią o pięknym umyśle i niezwykłej osobowości, która zapisała się na kartach historii na zawsze.

Książka, którą czytelnicy otrzymują aktualnie do rąk, to nowy przekład tekstu Ewy Curie, uzupełniony o te wszystkie biograficzne smaczki, które we wcześniejszym tłumaczeniu (z różnych powodów, głównie rodzinnych) się nie znalazły. Książka wzbogacona została w niepublikowane dotąd dokumenty oraz zdjęcia. Tłumaczka Agnieszka Rasińska-Bóbr uzupełniła pierwszy przekład biografii o pominięte wcześniej fragmenty oraz listy Marii do ukochanej siostry Bronisławy, do których cudem udało się dotrzeć. Listy spłonęły w powstaniu warszawskim, lecz okazało się, że zachowały się kopie części z nich.

Ewa Curie postanowiła oddać światu tę część wizerunku swojej matki, „słynnej uczonej”, o której świat zapomniał, albo zupełnie nie wiedział. Czytelnik poznaje dzięki niej kobietę młodą, odważną, pełną pasji i życia, która odkryła rad, mając zaledwie trzydzieści lat. Maria Skłodowska-Curie była niezaprzeczalnie genialna, ale była też… normalna, pochłonięta życiem, ludzka. Warto, aby świat zauważył ją również taką. „Maria Curie” to lektura absolutnie obowiązkowa.

Jedna z ostatnich fotografii MSCJedna z ostatnich fotografii MSC fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.