Dr Monika Rogala: Cellulit to trzeciorzędowa cecha płciowa. Co to oznacza? Obok piersi, pięknego, wysokiego głosu i wąskiej talii, jest cechą determinującą naszą żeńską płeć. To coś tak naturalnego, jak nasz głos czy piersi. Trzeba go więc, w pewnym sensie, pokochać. Wychodzę z założenia, by nie nadawać temu problemowi wysokiej rangi. By nie nazywać natury, dopóki nie stanowi o naszym zdrowiu, problemem.

Piersi to nasz atrybut, głos najczęściej także. Cellulit nigdy. Jest jakakolwiek szansa, by sobie z nim poradzić?

Wyróżniamy cztery rodzaje cellulitu. Pierwszy to cellulit twardy, czyli taki, który widzimy po uchwyceniu i uciśnięciu w palcach fałdu skóry. To prześwitujące, duże, wypełnione tłuszczem zraziki tkanki tłuszczowej zbudowane z komórek nazywanych adipocytami. Taki cellulit mają niemal wszystkie dojrzałe kobiety. Jego obecność zależy od poziomu hormonów zwanymi estrogenami, których obecność zaznacza się w okresie dojrzewania, w ciąży i menopauzie. Kolejny rodzaj, to cellulit wiotki. Widzimy go w trakcie zmiany pozycji ciała i przy aktywności fizycznej. Najczęściej obecny jest u mało aktywnych kobiet, nawet szczupłych, prowadzących statyczny tryb życia. Trzeci rodzaj, to cellulit obrzękowy, na granicy fizjologii i patologii, najczęściej zlokalizowany na kończynach dolnych. Związany jest z zaburzeniem mikrokrążenia oraz uczuciem ciężkości w obrębie kończyn dolnych. Czwarty, to typ mieszany – u większości kobiet znajdziemy cellulit twardy i wiotki. Jeśli chcemy wyglądać idealnie, widzieć siebie pięknymi w lustrze, warto w tym celu sięgnąć po substancje aktywne, które ułatwią nam uzyskanie gładkiej skóry.

Tych substancji jest wiele. Sesderma, na przykład, w żelu antycellulitowym Celulex wśród składników aktywnych umieściła kofeinę. Czy rzeczywiście może nam ona pomóc w walce z cellulitem?

Kofeina od kilkudziesięciu lat jest stosowana w dermoksmetykach. O tym, gdzie dotrze i jak zadziała decydują drogi transportu, substancje, w których jest zawieszona. Chcemy, by docierała bardzo głęboko, dlatego że jest skuteczna i stymuluje lipolizę, czyli rozkład trójglicerydów do glicerolu i kwasów tłuszczowych, powodując opróżnienie się komórki wypełnionej tłuszczem. Z drugiej strony możemy sobie pozwolić, żeby tak głęboko dotarła, bo jest naturalnym składnikiem. Sięgamy po nią często - codziennie, pijąc kawę i wiemy, że ma pozytywny wpływ na organizm. Jeśli chodzi o dermatologię, udowodniono, że zmniejsza ryzyko zachorowania na czerniaka.

Mówi Pani o drogach transportu. Czy są jakieś sposoby, poprawiające drogi transportu składników w głąb skóry?

Przed nałożeniem kosmetyków zalecam wykonać 20 przysiadów. Dlaczego? Dzięki temu poprawimy wchłanianie substancji aktywnej, np. kofeiny. Przysiady pomogą poprawić mikrokrążenie w skórze. Ale nie tylko. To też buduje nawyk aktywności fizycznej. Oprócz poprawienia mikrokrążenia przez aktywność fizyczną, wchłanianie składników możemy poprawić, wykonując peeling i złuszczając martwe masy rogowe naskórka. Możemy również stosować okluzję, czyli nałożyć folię, by substancja głębiej wnikała.

Działamy na cellulit, ale co dalej? Kolejnym problem, który zauważamy, gdy przymierzamy strój kąpielowy, są rozstępy. Jaka jest przyczyna ich powstawania?

Problem rozstępów jest coraz częściej zauważalny. Wpływają na to masa ciała, siedzący tryb życia, mała aktywność fizyczna, dieta wysokokaloryczna. Rozstępy dotyczą 40 proc. młodych chłopców i 70 proc. dziewczynek. Problem spowodowany jest stylem życia, ale też gospodarką hormonalną. Rozstępy pojawiają się w czasie ciąży. Zwłaszcza, jeśli ciąża jest poniżej 18. roku życia lub gdy następuje nagły przyrost masy ciała w ciąży. O powstawaniu rozstępów decydują też kwestie genetyczne. Są czynniki, które możemy w ramach profilaktyki rozstępów wyeliminować, jak choćby stosować zdrowy styl życia, utrzymywać prawidłową masę ciała.

A co, gdy się już pojawią?

Rozstępy powstają w wyniku przerwania włókien kolagenowych. Można je zauważyć tam, gdzie mamy dużo tkanki tłuszczowej: piersi, uda, brzuch. Mamy trzy fazy rozstępu: czerwony, fioletowy i biały. W zależności od rodzaju, wymagana jest inna terapia. Wspólnym mianownikiem jest nawilżanie skóry. Czerwony rozstęp jest świeży, to jego pierwsza faza. W tym przypadku łączymy miejscową, domową pielęgnację z zabiegami w gabinecie dermatologicznym czy kosmetycznym. Czerwony rozstęp to stan zapalny. Fioletowy, to powolne wycofywanie się stanu zapalnego. Najbardziej ograniczone działania w zakresie przywrócenia do stanu sprzed rozstępów, są w fazie, gdy jest on biały. Niekwestionowanym, pierwszym składnikiem aktywnym, który został zastosowany w leczeniu powstałych rozstępów był i jest kwas glikolowy. To taki najstarszy filar nieinwazyjnej medycyny i dermatologii estetycznej.

embed

Materiał promocyjny Partnera

Sesderma oferuje dwa produkty na rozstępy: emulsję Estryses z kwasem glikolowym oraz serum Estryses z retinolem. Który kosmetyk wybrać?

Preparaty z retinolem nie są zalecane dla kobiet w ciąży. Bezpiecznie mogą go stosować osoby młode, nastoletnie, u których pojawią się pierwsze rozstępy lub jako profilaktyka przed ich pojawieniem.

Kobiety w ciąży powinny stosować emulsję Estryses. Jest to preparat przebadany i bezpieczny dla rozwijającego się płodu. Powinien być włączony, gdy kobieta zaczyna przybierać na wadze, już w pierwszym, drugim miesiącu ciąży. Po narodzinach dziecka młoda mama może zacząć stosować serum z retinolem. Demorkosmetyki należy włączyć przy wywiadzie dodatnim w kierunku rozstępów. Jeśli rozstępy miała mama, to z dużym prawdopodobieństwem będzie je miała córka. U osób młodych, obok stosowania demokosmetyków w przypadku pojawienia się rozstępów, istotne jest również budowanie zdrowych nawyków żywieniowych i zachęcanie do aktywności fizycznej.

Wróćmy jeszcze do letniego wyglądu. To, co często chcemy poprawić, to okolice dekoltu. Sesderma proponuje dedykowany tym okolicom krem Sesnatura. Znajdziemy w nim składnik DMAE. Jakie ma właściwości?

Ma działanie natychmiastowe. Poprzez wpływ na mięśnie, powoduje wygładzenie skóry, a dodatkowo, w połączeniu z kwasem mlekowym, który jest jednym z głównych składników naturalnego czynnika nawilżającego, produkowanego przez nasze komórki naskórka, powoduje naturalne nawilżenie skóry. Nawilżenie jest potrzebne po to, by ten luksusowy składnik, jakim jest DMAE, penetrował do głębszych warstw skóry i działał aktywnie. Stosując preparat Sesnatura latem, pamiętajmy zawsze, by razem z nim nakładać filtry przeciwsłoneczne. Nawilżanie, odmładzanie, rozjaśnianie skóry nigdy nie zwalnia nas z ochrony przeciwsłonecznej czyli ze stosowania filtrów przeciwsłonecznych o wysokich faktorach.

Problem cellulitu i rozstępów jest znany od lat. Czy w przyszłości może się jeszcze bardziej upowszechnić?

Idzie nowa pandemia – pandemia otyłości. Problem dotyczy także kobiet. Kobiety pracują zdalnie, opiekują się dziećmi, które mają zajęcia na odległość. Nie mają wystarczająco czasu, by poświęcić go tylko sobie, regularnej aktywności fizycznej, czy stworzeniu dobrze zbilansowanej diety. Efekt? Podstępna, skradająca się małymi krokami, a właściwie kilogramami nadwaga, a tuż za nią biegnąca już otyłość. Musi przyjść moment na spojrzenie w lustro, bez makijażu, filtra i dobrego światła. Moment na pokochanie swoich niedoskonałości i odważne stanięcie w obronie swojego zdrowia, zadowalającego wyglądu, higienicznego stylu życia. Dzisiaj jest czas na uwrażliwienie siebie na piękno, lub może na obronienie tego, co zostało. Czas na rytuał pielęgnacji, na sięganie po bezpieczne, skuteczne składniki kosmetyków, które nie niosą tylko nadziei, ale wymierny efekt poprawy naszego wyglądu.

Skóra, nasza nienaganna wizytówka. Czyste płótno, na którym malujemy emocje – dobre i złe. Nasz komunikat dla świata nie tylko tego lata, ale przez wiele kolejnych lat naszego dobrego i zdrowego życia.

Zasługuje na najlepsze.