Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wyjechałyśmy, gdy byłam w szkole podstawowej. Ja i siostra. Do mamy, która pracowała w Austrii. To był pierwszy wyjazd. Pierwszy z wielu. W Austrii spędziłam osiem lat, chodząc do szkoły. Mama - położna z zawodu - sprzątała, a córki się uczyły. Ledwo wiązaliśmy koniec z końcem. Po maturze wiedziałam, że muszę skończyć studia. Nie chciałam sprzątać ani pilnować dzieci. Marzyłam o ciekawej i stabilnej pracy.

Drugi wyjazd. Szkocja. Studia językowe. Pieniądze na życie zarabiałam różnie - w fabryce w dziale produkcji kiełbasek, sprzątając lub pracując w barze. Szkocja jest piękna, ale tylko jeśli masz pieniądze.

Po studiach stanęłam przed pierwszym poważnym wyborem: praca w centrum obsługi klienta (mało ciekawa, ale za to zapewniająca stabilność finansową) czy bezpłatna praktyka w ONZ. Z finansową pomocą siostry zdecydowałam się na drugą opcję, praktykę w ONZ w Niemczech. Było ciekawie, ale to nie wystarczyło, żeby się wybić. Znowu wyjechałam. Tym razem ONZ w Nowym Jorku, mieście, na które nie było mnie stać. Przez cztery miesiące żyłam, jedząc pizzę za dolara. Miałam nadzieję, że ta "dieta" się opłaci.

List pochodzi z naszej akcji "Polki bez granic" (więcej przeczytaj na www.wysokieobcasy.pl/polkibezgranic ). Jeśli mieszkasz lub mieszkałaś za granicą, opisz nam, jak Cię zmieniło to doświadczenie. Na listy czekamy pod adresem: polkibezgranic@agora.pl

Po powrocie rodzina i znajomi byli pod wrażeniem, chociaż nikt tak naprawdę nie rozumiał, co w ONZ robiłam. "Z tymi praktykami złotą przyszłość masz gwarantowaną" - mówili. "Złota przyszłość" okazała się nie taka złota - praca w ONZ jest mniej prestiżowa, niż się wydaje.

Praca jest ciekawa, ale umowy najczęściej są krótkoterminowe. W dzisiejszych czasach stabilność jest luksusem. Czasami trudno to zrozumieć. Zwłaszcza starszym Polakom, którzy długo żyli w całkiem innej rzeczywistości. Niekiedy nadal słyszę: "Nie chcesz wrócić do Polski i zostać nauczycielką?".

Tu znajdziesz wszystkie listy emigrantek z akcji "Polki bez granic"

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.