Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Co powiedziałabym sobie samej sprzed emigracji?

Na przykład, że życie już zawsze będzie podzielone na "przed" wyjazdem i "po" wyjeździe z Polski. To "przed" będzie wydawało się coraz bardziej odległe, aż niebawem będziesz próbowała sobie przypomnieć, jak to właściwie było w tej Polsce.

Albo że zamiast ludzi, do których przez całe życie przywykłaś, zaczną cię otaczać obce twarze.

Oraz:

1) Początki w Melbourne będą przypominały wielokrotny upadek z czwartego piętra na beton. W kółko: wchodzisz, wchodzisz, wchodzisz i spadasz, spadasz, spadasz.

2) Wkrótce po przylocie do Australii spotkasz Polaka, który powie ci, żebyście o siebie z mężem dbali i wzajemnie szanowali, bo macie tu "tylko siebie". Wyda ci się to trochę przesadzone, ale ostatecznie nie zapomnisz tamtego zdania wypowiedzianego przez faceta, którego wizytówki nawet nie chciało ci się zatrzymać.

3) Przyjdą czasy, kiedy twoje małżeństwo zawiśnie na włosku.

4)

Praca fizyczna to nie wstyd czy hańba, tylko etap.

5) Zaczniesz się zastanawiać, czym jest i gdzie jest to ulotne życie między zachrzanianiem siedem dni w tygodniu. Czwartki będą ci się kojarzyły z 13-godzinną zmianą. Po wyłączeniu budzika rano będziesz zadawać sobie pytanie, czy takie dni jak ten mają sens? Nie mają.

6)

"Macie tu tylko siebie." Jak tak banalne zdanie może być jednocześnie prawdziwe, przerażające i wspaniałe? Tylko i aż. Tylko, bo mąż będzie jedyną znaną ci twarzą w kilkumilionowym tłumie. Aż, bo będzie to jedyna twarz, jaką w całym tłumie tego świata chcesz znać.

7) Nie ma takiej ilości pieniędzy, której emigracja nie byłaby w stanie pochłonąć. Ile byście w Polsce nie wyciułali i tak nie starczy, więc wyluzuj i jedź na kolejne wakacje.

8) Usłyszysz głosy, że zamiast iść do przodu ze swoim życiem, tylko się cofasz, tracisz czas i pieniądze. Zawsze trzymaj się swojego zdania, że jest wręcz przeciwnie.

Tu znajdziesz wszystkie listy emigrantek z akcji "Polki bez granic"

9) Stracisz poczucie własnej wartości i trochę to zajmie, żeby je odzyskać. To, które odbudujesz, będzie silniejsze niż kiedykolwiek.

10) Będziesz wyglądała młodziej, a czuła się na dużo starszą, niż jesteś. Kiedyś pójdziesz do sklepu kupić piwo, kasjerka poprosi cię o ID. Uznasz to za absurd, bo w Polsce będąc w gimnazjum jakoś nigdy nie było z tym problemu. Powiesz śmiertelnie poważnie: "Proszę pani, ja mam 27 lat." Ona odpowie "Ale nie wyglądasz" i nawet po pokazaniu ID odmówi ci sprzedaży alkoholu.

11)

Nie będziesz tęsknić za Polską i nie przejdzie ci przez myśl, żeby do niej wrócić.

12) Im mniej będziesz słuchać innych ludzi, tym lepiej dla ciebie.

13) Spełnione marzenia staną się jedynym, co warto kolekcjonować.

14) Zrozumiesz, że przyjaciół nie poznaje się w biedzie. Przyjaciół poznaje się po tym jak znoszą twoje szczęście.

15)

To nieprawda, że tylko szaleńcy decydują się na wyprowadzkę do kraju, w którym nawet nie byli.

16) Zmienisz się całkowicie, od wyglądu fizycznego, gustu, poprzez smak, zachowanie, upodobania i charakter. Będziesz inaczej myśleć, będziesz uwielbiała jeść rzeczy, których jedzenie teraz wywołuje u ciebie odruch wymiotny. Przestaniesz się malować, będziesz nosić T-shirt i krótkie spodenki 365 dni w roku, bo tak jest najwygodniej. Co ciekawe, pomimo tak całkowitej zmiany twój mąż nadal będzie chciał być tylko z tobą.

17) Im dłużej będziesz za granicą, tym mniej ludzi z przeszłości będzie rozumiało ciebie i twoje wybory. To będzie działało w dwie strony.

18) Nie będziesz ostatecznie mieszkać w Australii, ale to nic, bo nie przestaniesz jej kochać.

19) Rodacy będą pytali, czy żałujesz opuszczenia kraju. Będzie to dla ciebie dziwne pytanie, bo tobie nawet przez myśl nie przejdzie, że wyjeżdżając, popełniliście błąd.Wręcz przeciwnie. Emigracja do Australii będzie początkiem najciekawszego i najpiękniejszego okresu w twoim życiu.

List pochodzi z naszej akcji "Polki bez granic" (więcej przeczytaj na www.wysokieobcasy.pl/polkibezgranic ). Jeśli mieszkasz lub mieszkałaś za granicą, opisz nam, jak Cię zmieniło to doświadczenie. Na listy czekamy pod adresem: polkibezgranic@agora.pl

Autorka listu prowadzi bloga: notaboringlife.com

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.