Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rozstaliśmy się po półtora roku. Nagle okazało się, że nasze mieszkanie to jego mieszkanie, że nasze miasto to jego miasto, że nasze życie to jego życie. Więc on wciąż śpi w naszym łóżku, a ja pakuję wszystko, co mam, w trzy walizki i wracam do Polski.

Rozstaliśmy się w momencie, w którym byliśmy najbardziej szczęśliwi, bo on przestraszył się przyszłości z kimś "osobnym" i postanowił spróbować znaleźć kogoś "takiego jak on". Kogoś egoistycznego, kto przedkłada pracę nad szczęście i komu na pieniądzach zależy bardziej niż na ludziach (jego słowa, nie moje). Boli. Boli tym bardziej, że ja nie szukałam kogoś bliźniaczo podobnego do mnie.

W Polsce nie mam wiele więcej do roboty niż przeglądanie "WO", które podczas miesięcy spędzonych za granicą zbierali dla mnie rodzice. Tam - wywiad z Mariuszem Szczygłem. I słowa: "żyć tak, aby miał nas kto trzymać za rękę, gdy będziemy umierać". Cios. Bo ja tymi samymi słowami od lat tłumaczę, dlaczego - mimo że jestem ambitna i wykształcona - miłość jest dla mnie najważniejsza.

Nie potrzebuję kogoś takiego jak ja. Jestem gotowa iść na kompromisy i akceptować niedoskonałości partnera. Ale świadomość, że istnieje taki Mariusz Szczygieł, który trzyma w sobie moją prawdę, sprawia, że już jest mi trochę mniej samotnie.

Polki bez granic najpierw włączyły się w naszą akcję #JakZyc i nadesłały listy opisujące międzynarodowe rozstania. Teraz opisują swoje związki na obczyźnie. Jak buduje się szczęśliwy związek poza granicami kraju? Jak żyje z obcokrajowcem albo z rodakiem, ale na obczyźnie? Dziękujemy za wszystkie nadesłane odpowiedzi i zachęcamy do wysyłania listów o waszych emigracyjnych perypetiach. Nasz adres: polkibezgranic@agora.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.