Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mieszkam w Szwecji od ośmiu lat. Niedawno przekroczyłam pięćdziesiątkę, więc teoretycznie problem niechcianych ciąż już mnie nie dotyczy. Tyle że mam córkę i wnuczkę. Mieszkają ze mną w Szwecji... na szczęście. Na szczęście, bo dzięki temu restrykcyjne prawo cofające polskie kobiety do czasów średniowiecznych moich dziewczyn nie dotyczy.

Zaostrzenie ustawy aborcyjnej jest zamachem na wolność każdego obywatela. Aktualnie obowiązująca ustawa zwana ustawą kompromisową kompromisem nie jest.

Jej zaostrzenie zwiększy już istniejącą turystykę aborcyjną lub, co gorsza, rozwój podziemia aborcyjnego będzie jeszcze większy. Tak... kobiece szafy nadal pełne są wieszaków.

W Szwecji aborcja jest całkowicie legalna i - bez względu na przyczynę - można jej dokonać do 18. tygodnia ciąży. Jeżeli ciąża jest wynikiem gwałtu, zagraża zdrowiu lub życiu albo jeśli ciężarna jest osobą bardzo młodą, aborcji można dokonać nawet do 22. tygodnia.

Polko bez granic! (więcej przeczytaj na www.wysokieobcasy.pl/polkibezgranic ). Jak z perspektywy Polki na obczyźnie odnosisz się do pomysłu zaostrzenia ustawy aborcyjnej w Polsce? Jesteśmy ciekawe Twojej opinii. Na listy czekamy pod adresem: polkibezgranic@agora.pl

Dla obywateli szwedzkich (ale domyślam się, że także dla tych, którzy są zameldowani na stałe, posiadają szwedzki PESEL) zabieg przerwania ciąży jest finansowany przez państwo. W Szwecji można legalnie przerwać ciążę, nawet jeśli jest się obywatelem innego państwa, bez względu na to, jakie w tym państwie obowiązują przepisy. Jednak w tym wypadku trzeba za to zapłacić.

W Szwecji wykonuje się rocznie pomiędzy 35 tys. a 38 tys. aborcji. To oznacza, że na 1000 ciąż 20 zostaje przerwanych u kobiet w wieku pomiędzy 15. a 44. rokiem życia. 82 proc. aborcji dokonywanych jest przed dziewiątym tygodniem.

Nie wyobrażam sobie, by w liberalnej Szwecji ktokolwiek mógł przeforsować taką ustawę. Tu kościół nie ma nic do powiedzenia. Tu sławienie Boga nie może mieć wpływu na to, jak ktoś wykonuje swoje obowiązki. W Szwecji nie ma czegoś takiego jak klauzula sumienia. Jeżeli jesteś lekarzem i nie chcesz wykonywać pewnych zabiegów, zmień zawód.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.