Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

To przekraczanie pewnej granicy. Tej namacalnej, fizycznej i tej mentalnej. Kiedy już jesteś po drugiej stronie, to nie bardzo wiesz, jak wrócić, bo droga powrotna nigdy nie jest łatwa i taka sama.

Często łapiesz się na tym, że utknęłaś. Gdzieś pomiędzy. Dwoma krajami, tęsknotą za domem a zachwytem nad nowym miejscem. Czasami nie wiesz już, kim jesteś, szczególnie po paru latach.

Wyjechałam prawie cztery lata temu. Mówiłam wszystkim, że po doświadczenie, mocny punkt w CV, wakacje i zabawę. I że wrócę za rok, bo przecież lubię swoje miasto, życie, rodzinę i tylko ciekawość mnie gna.

I tak już mnie gna cztery lata. Po roku w Londynie mówiłam: to jeszcze nie ten czas. Nadal chłonęłam to miasto, ludzi, wolność. Po dwóch przyszedł kryzys, depresja i tęsknota, ale też lęk, bo w Polsce przecież tylko gorzej i gorzej. Po trzech byłam gotowa. Wracam.

Trzy tygodnie przed powrotem poznałam swoją miłość. Mojego Holendra. I zostałam. Właśnie zaoferowano mi pracę, o którą długo walczyłam, więc z czterech lat pewnie zrobi się pięć albo sześć.

Tu znajdziesz wszystkie materiały z akcji "Polki bez granic"

Teraz dzielę czas pomiędzy trzy domy: w Polsce, Holandii i tu, w Londynie. Już wiem, że do Polski nie wrócę. Bo pokochałam B. i jego Holandię.

Nie nazywam już siebie emigrantką. Ale też nie Polką, Europejką czy Holenderką. Mówię sobie po imieniu. Ola. I to była najtrudniejsza i najdłuższa droga. Do samej siebie. Bez łatek i definiowania.

List pochodzi z naszej akcji "Polki bez granic" zbierającej doświadczenia Polek z emigracją (więcej przeczytaj na www.wysokieobcasy.pl/polkibezgranic ) Czesław Mozil zapowiada, że na podstawie tych listów powstanie druga płyta jego projektu "Księga emigrantów". Jeśli mieszkasz lub mieszkałaś za granicą, opisz nam, jak Cię zmieniło to doświadczenie. Na listy czekamy pod adresem: polkibezgranic@agora.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.