Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jestem emigrantką. Piszę do Was z mojego emigranckiego komputera, na emigranckiej klawiaturze. Nie myślcie więc, że nie dbam o polskie znaki. Wręcz przeciwnie. Każdy dzień tutaj sprawia, że rośnie we mnie mała patriotka dumna z polskiej kultury i z całego słowiańskiego dziedzictwa.

Dlaczego emigracja? Cóż, wyjechałam za innymi emigrantami. Tak się bowiem składa, że ja, emigrantka, zajmuję się badaniem migracji.

Piszę z Norwegii. Zima już do nas zawitała, koniec z przypadkowymi rozmowami na ulicy. Zaczyna się ponury czas chowania w domach. Mimo tego właśnie zimę lubię tu najbardziej. Lato i słońce przynoszą za dużo oczekiwań i poczucia winy. Z pogody trzeba korzystać - każdy Norweg to powie - bo nie wiadomo kiedy znowu wróci. A w zimie, chociaż zimno, zawsze można iść na narty. Bo każdy Norweg wie też, że złej pogody nie ma. Jest tylko zły ubiór.

Trochę to wszystko skomplikowane. Ale nie może być inne. Tak właśnie wygląda proces wchodzenia w nową kulturę. Minie trochę czasu, przyzwyczaicie się Państwo i wszystko zrozumiecie.

Czy emigracja mnie zmieniła? Tak, zmienia mnie każdego dnia. Mam 26 lat, spędziłam tu dwa lata i w tym czasie zdążyłam wiele przemyśleć. Nabrałam nowego podejścia do pracy, do życia, do siebie. I nie chce tego zmieniać. Podoba mi się tak, jak jest.

Czy wrócę? Pewnie, że wrócę. Kiedy tylko skończę badania. Polska jest moja, tak jak żadne inne miejsce na świecie. Zbyt dobrze znam historie tysięcy innym emigrantów, by karmić się zachodnim american dream. W Polsce też może być dobrze. Pewnie później znowu wyjadę i znowu wrócę, bo po świecie gna mnie od dziecka. Tylko czy którekolwiek "wracanie" to będzie prawdziwy powrót? Czy raczej kolejna emigracja, tym razem do państwa Polska, które każdego dnia się zmienia?

List pochodzi z naszej akcji "Polki bez granic" zbierającej doświadczenia Polek z emigracją (więcej przeczytaj na www.wysokieobcasy.pl ) Czesław Mozil zapowiada, że na podstawie tych listów powstanie druga płyta jego projektu "Księga emigrantów". Jeśli mieszkasz lub mieszkałaś za granicą, opisz nam, jak Cię zmieniło to doświadczenie. Na listy czekamy pod adresem: polkibezgranic@agora.pl.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.