Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Nowoczesna i Platforma Obywatelska zawiodły Polki i Polaków, nie spełniając przyrzeczenia o skierowaniu projektu ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie do komisji. Tym samym wyrzuciły do kosza głosy pół miliona Polaków i Polek, którzy podpisali się pod ustawą o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie. Zlekceważyły apel 80 organizacji i ruchów pro-choice o rzetelną debatę i poparcie  projektu komitetu Ratujmy Kobiety. To jawne lekceważenie woli społeczeństwa. Panie Posłanki i Panowie Posłowie zawiedli nie tylko środowiska kobiece i feministyczne walczące o zmianę represyjnego prawa, lecz także miliony Polek, które oczekują rzetelnej debaty na temat faktycznej ochrony ich praw.

Zaprzepaścili Państwo bezcenną szansę na pogłębienie debaty publicznej na temat praw reprodukcyjnych i świadomego rodzicielstwa przy okazji procedowania projektu. Z wielkim rozczarowaniem przyjęliśmy zachowanie posłanek i posłów Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej, którzy nie raczyli zabrać głosu w demokratycznej procedurze i nie dali projektowi szans na merytoryczną dyskusję w komisji. To nieodpowiedzialne zachowanie, mała frekwencja podczas debaty i kompromitujące wyjaśnienia posłanek i posłów świadczą o niskiej kulturze politycznej. To nie był tylko “błąd polityczny”. Ta kompromitacja pogrążyła wiarę w istnienie opozycji, celowość oddolnej inicjatywy ustawodawczej i sens demokracji przedstawicielskiej. Czy po dwóch latach w Sejmie można nie wiedzieć, czego dotyczy głosowanie? Czy Polki i Polacy zagłosują, skoro posłowie i posłanki wyjmują karty? Jak mają zaufać Nowoczesnej i Platformie Obywatelskiej, skoro 25 proc. PiS potrafiło opowiedzieć się za skierowaniem projektu komitetu Ratujmy Kobiety do komisji?

Abstrahując od krytycznych uwag, Federacja pragnie wyrazić podziękowanie i uznanie dla tych posłanek i posłów, którzy wygłosili merytoryczne stanowiska, jednoznacznie poparli projekt Ratujmy Kobiety, a nawet zaangażowali się osobiście w zbieranie podpisów czy informowanie opinii publicznej o założeniach, celach i zaletach tego projektu. Mamy nadzieję, że Panie Posłanki i Panowie Posłowie wyciągną wnioski i postawią na politykę opartą na wartościach, a nie doraźnych interesach i kalkulacjach politycznych. Apelujemy o poczynienie wszelkich starań, by projekt „Zatrzymaj aborcję” nie wszedł w życie.

Apelujemy o podjęcie kompleksowych działań - w ramach swoich kompetencji - w celu wzmocnienia praw reprodukcyjnych, w tym poprawy jakości usług zdrowia reprodukcyjnego, edukacji seksualnej, diagnostyki prenatalnej, planowania rodziny i legalnej aborcji. Apelujemy o tworzenie prawa, które służy wszystkim, zapewniając godność, autonomię, samostanowienie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.