Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Nie ma nic złego w tym, że za pomocą mediów społecznościowych chcemy się podzielić z ludźmi, z którymi mamy rzadszy kontakt, tymi aspektami naszego życia, do których na co dzień nie mają dostępu.

Media społecznościowe to dodatek, który pozwala dołożyć wybraną wartość do naszej tożsamości. Możemy ulepić spójny obraz naszej osoby, wykalkulować, jak będziemy postrzegani, i porównywać się z innymi. Jeśli więc chcesz wiedzieć, jak ktoś chce być widziany przez innych, wystarczy, że spojrzysz na jego profil - czytamy na Thisisinsider.com.

To normalne, a nawet zdrowe, kiedy z dumą chcemy obwieścić w mediach społecznościowych, z kim się spotykamy. Ale kluczowe jest pytanie: po co i jak często to robimy? Kiedy powinna zapalić ci się czerwona lampka?

1. Kiedy punkt widzenia innych staje się twoim punktem widzenia.

Nie czujesz ekscytacji i próbujesz jej sobie dostarczyć, rozpisując się na temat swojego wspaniałego życia i związku na Facebooku? Zaczynasz się ekscytować pod wpływem polubień i pozytywnych komentarzy? Miernikiem twojego szczęścia nie powinna być opinia innych.

2. Kiedy jesteś bardziej obecny na Facebooku niż w swoim życiu i związku.

Kiedy jesteś szczęśliwy, nie sprawdzasz co chwila, co się dzieje w twoim pasku aktualności, wrzucasz na swój profil mniej zdjęć. Nie oznacza to oczywiście, że nigdy tego nie robisz, ale skoro jesteś szczęśliwy w prawdziwym życiu, jesteś w nim bardziej obecny i nie potrzebujesz do szczęścia mediów społecznościowych.

3. Kiedy pierzesz brudy na Facebooku.

Odwrotnością sytuacji manifestowania się ze swoim szczęściem jest nadmierne dzielenie się tym, co sprawia, że nie jesteś w związku szczęśliwy. Niezależnie od sytuacji pranie brudów na Facebooku nigdy nie może się skończyć dobrze. Jeśli już się kłócić, to tylko w zaciszu domowym. 

4. Kiedy w mediach społecznościowych szukasz potwierdzenia swojego szczęścia.

Radość w związku powinna wynikać z bycia razem, a nie z... publikowania statusów o byciu razem.

5. Kiedy chcesz sobie coś udowodnić.

Zastanów się, czy nie używasz swojego partnera i Facebooka do tego, żeby udowodnić sobie i innym, że jesteś atrakcyjny, godny uwagi i szczęśliwy. Jesteś z kimś, bo chcesz, czy żeby wyleczyć się z kompleksów?

Źródło: Thisisinsider.com

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.