Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zespół policystycznych jajników (z ang. polycystic ovary syndrome – w skrócie PCOS) to najczęściej diagnozowane zaburzenie hormonalne. Chorobę kojarzymy z różnymi objawami. Czy to znaczy, że u różnych kobiet może przebiegać inaczej?

Tak. Jednym ze wspólnych objawów dla wszystkich zdiagnozowanych kobiet jest obraz jajników policystycznych widoczny w badaniu USG. Ginekolog, który wykonuje badanie, widzi, że jajniki są powiększone i mają bardzo dużo małych pęcherzyków.

Jakie są objawy zespołu policystycznych jajników (PCOS)?

Pęcherzyki w jajnikach porównuje się do sznura pereł, który stał się symbolem choroby.

Jeśli znajdujemy w jajniku powyżej 20 pęcherzyków, możemy rozpoznać policystyczne jajniki. Jednakże aby zdiagnozować zespół PCOS, musimy rozpoznać inne objawy tej choroby. Jednym z najważniejszych jest hiperandrogenizm. Objawia się nadmiernym owłosieniem o topografii męskiej (broda, bokobrody, wąsy, owłosienie na brodawkach sutkowych, na brzuchu) lub podwyższonym poziomem androgenów w krwi. Nie każda pacjentka z zespołem PCOS ma nadmierne owłosienie, dlatego zawsze badamy stężenie testosteronu.

Kolejnym objawem zespołu PCOS są zaburzenia cyklu miesiączkowego. Najczęściej miesiączki są rzadkie albo nie pojawiają się przez wiele miesięcy.

Obecna definicja zespołu policystycznych jajników rozróżnia cztery fenotypy. Fenotyp A uznany jest za pełnoobjawowy i rozpoznajemy go u pacjentki, która ma wszystkie trzy objawy choroby: policystyczne jajniki w ultrasonografii, hiperandrogenizm oraz zaburzenia miesiączkowania. W kolejnych fenotypach któregoś z objawów nie ma.

Jakie są przyczyny zespołu policystycznych jajników (PCOS)?

Od czego zaczyna się PCOS? Czy od zaburzeń hormonalnych, które wpływają na jajniki, czy to raczej źle działające jajniki powodują inne objawy?

Uważa się, że PCOS jest chorobą uwarunkowaną genetycznie, ale nie ma jednego genu, który za to odpowiada. Mówi się o dziedziczeniu ze strony męskiej, to znaczy, że ojcowie i bracia pacjentek z PCOS mają wyższy poziom testosteronu. Ale są też rodziny, w których problem z hormonami ma tylko matka i córka.

Za prawidłowy proces wzrostu, dojrzewania pęcherzyka jajnikowego oraz jego owulacji odpowiada właściwe działanie osi podwzgórze – przysadka mózgowa – jajnik. Nieprawidłowości w tym zakresie prowadzą do zaburzeń. Tak jest u kobiet z zespołem policystycznych jajników. Dla PCOS charakterystyczny jest też wynik badania hormonu antymillerowskiego (AMH). Badanie to wykonuje się w celu oceny rezerwy jajnikowej. U kobiet z PCOS poziom AMH jest podwyższony, czasami nawet wielokrotnie przekracza normę.

Czy możliwa jest pomyłka w diagnozie? Ktoś myślał, że ma PCOS, a po latach okazało się, że nie.

Trzeba bardzo uważać z rozpoznawaniem PCOS u nastolatek. Nowe europejskie rekomendacje ESHRE (European Society of Human Reproduction and Embriology) podkreślają, że

dopiero osiem lat po pierwszej miesiączce można rozpoznać obraz jajników policystycznych w ultrasonografii.

Ma to na celu uniknięcie nadrozpoznawalności PCOS u młodych kobiet. U nastolatki z nieregularnymi miesiączkami (która dodatkowo ma nasilonym trądzik), choć od pierwszej miesiączki minęło już kilka lat, nie możemy postawić jeszcze diagnozy, ale możemy podejrzewać PCOS w przyszłości.

Czy można mieć policystyczne jajniki i długo o tym nie wiedzieć?

W przypadku fenotypów niepełnoobjawowych niektóre pacjentki dowiadują się o tym dopiero wtedy, gdy ginekolog zwróci im uwagę na obraz jajników policystycznych w ultrasonografii. Zazwyczaj do ginekologa zgłasza się pacjentka zaniepokojona brakiem miesiączki albo bardzo rzadkim jej występowaniem. Innym powodem niepokoju, zwłaszcza u młodych kobiet, jest zaobserwowanie u siebie nadmiernego owłosienia.

Zdarza się też, że pacjentka ma cykle regularne albo prawie regularne, przychodzi na rutynową kontrolę do ginekologa i dowiaduje się, że ma obraz jajników policystycznych. Jeśli kobieta ma regularny owulacyjny cykl miesiączkowy, czyli ma szansę na zajście w ciążę, to policystyczne jajniki w niczym jej nie przeszkadzają.

Zupełnie nie szkodzą?

Jest jedna sytuacja, kiedy obraz jajników policystycznych ma duże znaczenie. Jeśli kobieta zdecyduje się na procedurę in vitro z powodu męskiej niepłodności, niedrożnych jajowodów czy też innych przyczyn, to może dojść do nadmiernej stymulacji jajników. Zamiast kilku czy kilkunastu pęcherzyków ich liczba wzrośnie np. powyżej 20. Dlatego bardzo ważne jest odpowiednie podejście do pacjentki z jajnikami policystycznymi – stymulacja przez doświadczonego lekarza bardzo małymi dawkami leków.

Ta sama zasada dotyczy też kobiet z zespołem PCOS, u których miesiączka i owulacja nie występują, a chcą zajść w ciążę bez in vitro. U nich lek stymulujący jajniki ma zastąpić funkcję przysadki mózgowej i doprowadzić do wzrostu pęcherzyka i owulacji. Najważniejsze jest dobranie odpowiednich leków oraz monitorowanie cyklu, żeby nie doprowadzić do nadmiernej stymulacji i ciąży mnogiej.

Zespół policystycznych jajników (PCOS) a insulinooporność

Zespół policystycznych jajników wiąże się często z insulinoopornością. Insulina jest produkowana przez trzustkę, żeby cukier krążący we krwi po posiłkach mógł trafić do komórek i dać im energię. Ale przy insulinooporności komórki są na działanie insuliny niewrażliwe. Poziom cukru we krwi i chore jajniki to zupełnie różne problemy. W jaki sposób się łączą?

Ponad połowa pacjentek z PCOS boryka się z nadwagą, otyłością oraz zaburzeniami metabolicznymi. U takich osób należy wykonać test obciążenia glukozą, żeby sprawdzić, czy nie ma nietolerancji glukozy lub insulinooporności. Sprawdzamy też inne metaboliczne markery, np. poziom cholesterolu.

Problemy z utrzymaniem prawidłowej wagi dotyczą już nastolatek z podejrzeniem policystycznych jajników.

Za zaburzenia metaboliczne winę ponosi przetworzona, niezdrowa żywność pełna tłuszczu i cukru. Nieprawidłowa dieta, szczególnie, jeśli dominowała przez wiele lat, doprowadza do zmiany mikrobiomu jelit, powoduje dysbiozę. To zaburzenia w składzie, ilości i funkcjonowaniu mikrobiomu. Zasiedlone w jelicie nieprawidłowe bakterie produkują składnik – lipopolisacharyd (LPS), który przenika przez jelita do krwiobiegu, powodując insulinooporność. Skutkiem jest otyłość.

Pierwszą i zalecaną na całym świecie metodą leczenia PCOS z towarzyszącą otyłością jest zmiana stylu życia – poprawienie diety i włączenie ćwiczeń fizycznych.

Czasem konieczne jest zażywanie metforminy, leku stosowanego do leczenia cukrzycy i stanów przedcukrzycowych. Niektóre pacjentki już po zrzuceniu kilku kilogramów mają bardziej regularne cykle miesiączkowe i zachodzą w ciążę bez żadnej interwencji.

Ale przy insulinooporności zrzucić kilka kilogramów jest jeszcze trudniej niż normalnie.

To dlatego, że nie zadziałają diety cud, głodówki, soki warzywne itp. Przy insulinooporności takie szybkie działania nie dają rezultatu.

Pomoże wyłącznie zbilansowana dieta o niskim indeksie glikemicznym z przestrzeganiem regularności posiłków. Dodatkowo należy się wspomagać probiotykami, które poprawiają skład mikrobioty jelitowej.

Oczywiście działają także naturalne probiotyki – kiszonki i kefir – ale czasem trudno mieć je codziennie w diecie, dlatego popularność zdobywają probiotyczne suplementy.

Do tego należy dodać wysiłek fizyczny, ale odpowiednio dobrany. U kobiet z PCOS wskazane są ćwiczenia kardio, podnoszące tętno, przyspieszające oddech, czyli jazda na rowerze, bieganie, pływanie, ćwiczenia aerobowe. Ćwiczenia na siłowni rozbudowujące masę mięśniową u chorych na PCOS mogą wręcz szkodzić. Przez rozbudowę mięśni podnosi się poziom testosteronu, czyli hormonu, którego u chorych już jest za dużo.

Zespół policystycznych jajników (PCOS) a leki

Kiedy do leczenia PCOS i otyłości włącza się leki?

Każdy lek zadziała lepiej, gdy organizm przestawi metabolizm na właściwe tory, dlatego przy otyłości towarzyszącej PCOS zawsze pierwszym zaleceniem powinno być poprawienie diety. Powiedzmy, że mam 22-letnią pacjentkę z PCOS, która nie planuje obecnie ciąży. Jej cykl miesiączkowy jest nieregularny, a masa ciała to 80 kg. Zaczynamy od wprowadzenie godziny ruchu codziennie i poprawienia diety.

W PCOS obniżenie masy ciała o 10 proc. przywraca cykl owulacyjny u blisko 40 proc. pacjentek. Przy wadze 80 kg chodzi więc o zrzucenie 8 kg.

Wydaje się, że to niedużo, ale pacjentkom z PCOS jest bardzo trudno taki cel osiągnąć. W sytuacji braku efektu samej diety sięgamy po preparaty farmakologiczne poprawiające działanie insuliny, zmniejszające insulinooporność. Lekiem pierwszego rzutu jest metformina, którą warto połączyć z preparatem probiotycznym, zmniejszając jej negatywny wpływ na jelita. Lekiem drugiego rzutu, który można zastosować, jest liraglutyd. Bardzo dobrze działa połączenie wszystkich wymienionych powyżej preparatów.

Zespół policystycznych jajników (PCOS) a depresja i zaburzenia lękowe

Zespołowi policystycznych jajników często towarzyszą zaburzenia nastroju.

Tak, to fakt znany od wielu lat. I nie mówimy tylko o depresji, ale także o zaburzeniach lękowych, zaburzeniach odżywiania oraz o innych schorzeniach psychiatrycznych. Każdą pacjentkę z PCOS, która zgłasza obniżenie nastroju, należy informować o konieczności konsultacji psychologicznej lub psychiatrycznej.

Czy są jakieś plusy wyższego stężenia testosteronu z powodu PCOS?

Nie. Niektórzy myślą, że wyższy poziom testosteronu oznacza większą ochotę na seks. To nieprawda, badania tego faktu nie potwierdziły. Pacjentki z PCOS nie mają wyższego libido, a nawet często mają problemy ze swoją seksualnością – wstydzą się nadmiernego owłosienia, nadwagi, mają obniżony nastrój.

Czy można zupełnie wyleczyć zespół policystycznych jajników (PCOS)?

Czy PCOS to choroba na całe życie?

Jeszcze 20 lat temu pacjentki z PCOS leczyliśmy tylko z powodu niepłodności. Obecnie uważa się, że na każdym etapie życia chora z PCOS powinna być objęta opieką lekarską. Dla nastolatki z nasilonym trądzikiem leczeniem z wyboru jest tabletka antykoncepcyjna.

Według rekomendacji wszystkich towarzystw naukowych – europejskich i amerykańskich – kobieta z PCOS nieplanująca ciąży powinna mieć przepisaną tabletkę antykoncepcyjną.

W gabinecie mówię pacjentkom, że tabletka antykoncepcyjna to swego rodzaju kaganiec na jajniki, który powoduje zmniejszenie ich objętości oraz produkcję androgenów.

Gdy kobieta chce zajść w ciążę, odstawiamy antykoncepcję. Jeśli nie ma efektu po kilku miesiącach starań, to zaczynamy stymulować farmakologicznie jajniki w celu wywołania owulacji. Kobieta z PCOS, która nie planuje kolejnej ciąży, wraca do antykoncepcji.

Kilka lat po 40. urodzinach PCOS łagodnieje. Kiedyś zadano mi pytanie w czasie wykładu, kiedy najłatwiej zajść w ciążę, mając PCOS. Odpowiedź brzmi: w wieku 20-25 lat, kiedy jeszcze owulacje pojawiają się samoistnie, a potem dopiero po 40. roku życia. Zdarza się, że kobiety mają dzieci po procedurach in vitro i nagle po czterdziestce zachodzą naturalnie w ciążę. Niestety, w przedziale wiekowym, kiedy kobiety najczęściej chcą zajść w ciążę, mają największe problemy hormonalne i wymagają pomocy.

PCOS jest problemem do menopauzy?

Dłużej, ponieważ u kobiet z PCOS ryzyko innych chorób jest większe: cukrzycy, nadciśnienia, zawału serca, a także raka endometrium. Chora z PCOS wymaga opieki interdyscyplinarnej w czasie całego życia. Pomóc mogą ginekolog, internista, dermatolog, psychiatra, psycholog.

embed

Prof. dr. hab. med. Beata Banaszewska – specjalistka ginekologii i położnictwa oraz endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości z Kliniki Niepłodności i Endokrynologii Rozrodu Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.