Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Nie da się spokojnie przeczytać gazety, zajrzeć na stronę internetową, posłuchać radia czy obejrzeć telewizji. Wszędzie gęby, gęby pełne frazesów, decydujące o naszym życiu i zdrowiu.

Zapomnieliście, posłowie i posłanki, że to my was wybrałyśmy. I my odbierzemy wam głosy i władzę. Bo uważacie nas za obywateli gorszej kategorii, drugiego sortu, bez prawa do głosu. Bo lekceważycie nasze prawa. Chcecie nas upokorzyć, poniżyć, mieć na własność. Wiecie lepiej, co jest dla nas dobre. Macie kobiety w głębokiej pogardzie. Najlepiej, żebyśmy rodziły, sprzątały, gotowały i siedziały cicho. I słuchały pana. Pana życia i śmierci.

Może wrócicie do dobrych praktyk palenia na stosie, podtapiania i obdzierania ze skóry? Za własne zdanie - maska żelazna. Za krótką sukienkę - dyby, za samodzielność - rozżarzone szczypce i cęgi. Za odmienne poglądy - próba zimnej lub gorącej wody. Proponuję jeszcze nas napiętnować wypalonym znakiem jak krowy. Marzycie o tym, prawda? Już teraz coraz chętniej podnosicie na nas rękę.

Grupa podstarzałych oszołomów nie może decydować za nas. Jak kobiety mogą tego słuchać spokojnie? Przecież jesteśmy równoprawnymi obywatelkami. Pracujemy dla tego kraju, płacimy tu podatki. Oczekujemy szacunku, poważania i godnego traktowania. A dostajemy po twarzy. Dobrze zapamiętajmy, kto odrzucił obywatelski projekt "Ratujmy kobiety". Lista nazwisk jest na szczęście jawna. Chcemy żyć w kraju przyjaznym kobietom.

Nie wiem, co zrobimy: strajk islandzki czy inny. To nie będzie pierwszy raz. Przez lata kobiety strajkowały i walczyły o swoje prawa, były społecznie zaangażowane. Strajki robotnic, protesty sufrażystek, manifestacje w Islandii, strajk w obronie Anny Walentynowicz, kobiety w "Solidarności", strajki głodowe, udział kobiet w arabskiej wiośnie. Coś musimy zrobić. Pokażmy, że mamy jaja . Większe niż nasi panowie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.