Ulizańce i potargańce. Uroda z tegorocznych pokazów [GALERIA]

Tekst: Anna Michalska, Butik opracowała: dszad
Makijaż, którego prawie nie widać, albo mocne usta i wyraźne oczy. A na głowie kwiaty, turbany, warkocze i przedziałki. Nowe trendy podano!
materiały prasowe materiały prasowe

Coś dla każdego

Tej wiosny ucieszą się i zwolenniczki naturalnego looku "właśnie wstałam z łóżka", i fanki eksperymentów, i trendsetterki, które zawsze chcą być na bieżąco, jeśli chodzi o modę. Zresztą mniejsza o trendy, bo w tym sezonie wszystkie chwyty dozwolone.

Na wybiegach brylowały niewinne romantyczki, zadziorne punkówy, sportsmenki, minimalistki i współczesne hipiski. Numerem jeden był powracający zawsze na wiosnę makijaż nude, który pojawił się m.in. u Isabel Marant, Lanvina, Gucciego, Phillipa Lima i Alberty Ferretti. O krok dalej poszedł Marc Jacobs, który w ogóle zrezygnował z make-upu. Gwiazdą pokazu była siostra Kim Kardashian 19-letnia Kendall Jenner, która prezentowała świeży, młodzieńczy look, idealnie wpisujący się w najmocniejszy trend ubiegłego roku - normcore.

O co chodzi w normcore? O modę na normalność, własny, niewymuszony styl, nieuganianie się za trendami. Nie każda z nas może się jednak pochwalić nieskazitelną cerą jak u nastoletnich top modelek. Na szczęście możemy łatwo oszukać naturę i wciąż wyglądać naturalnie. Kluczem do sukcesu jest baza.

- Jeśli mamy szarą, zmęczoną skórę, wybierzmy bazę rozświetlającą z różowym pigmentem i połóżmy na nią podkład dobrany do tonacji cery, najlepiej rozświetlający - radzi makijażystka Kamila Samselska. Przy skórze trądzikowej pomogą korektory, które nakładamy na podkład, aby ukryć wypryski. Przyprószamy nos, czoło i brodę sypkim pudrem, malujemy całą powiekę (aż do łuku brwiowego) cieniem w kolorze nude, tuszujemy rzęsy i przyczesujemy brwi. Policzki warto musnąć naturalnym różem rozświetlającym, najlepiej w kremie, a pod kośćmi policzkowymi nałożyć bronzer rozświetlający w złotej, słonecznej tonacji. Na usta nakładamy naturalny błyszczyk i gotowe.

Naturalność panuje też na głowie. Jeśli mamy długie włosy, wystarczy nosić je rozpuszczone z przedziałkiem pośrodku (Chloé, Christopher Kane, Balenciaga) albo spiąć w niski kucyk (Giambattista Valli, Gucci, Alexander Wang, Jason Wu). Hitem są też hipisowskie fale (Pucci, Anna Sui) i klasyczne warkocze (Vera Wang, Donna Karan).

Czytaj dalej...

1
materiały prasowe materiały prasowe

Raz na fali, raz w warkoczu

Matujące pudry chowamy na dno szafy. Kolejny mocny trend to tzw. wet look, czyli mokra twarz, jakby natłuszczona albo potraktowana żelem (m.in. Marni, Simone Rocha, Thakoon, Blumarine, Marc by Marc Jacobs, Prabal Gurung, Missoni).

Do uzyskania takiego efektu Kamila Samselska poleca podkłady typu face & body, które nadają się do ciała i do twarzy oraz mają bardzo płynną, lejącą się konsystencję, albo podkłady mineralne. Wilgotne wykończenie nada oliwka, którą muskamy skórę przy skroni i pod łukiem brwiowym, albo rozświetlacz (w kremie lub w kamieniu) z mocno zmielonymi drobinkami. Nakładamy odrobinę kosmetyku na kości policzkowe, pod łukiem brwiowym i na usta nad łukiem Kupidyna. Można też delikatnie potraktować nim ramiona i obojczyki.

Idealnym dopełnieniem wet looku jest "mokra" fryzura z gładkimi włosami przylizanymi żelem lub woskiem (Balmain, Marni, Proenza Schouler, Hugo Boss, Thakoon). Bardziej swobodny, wakacyjny charakter nadadzą seksowne fale w stylu syreny z upiętymi z tyłu kosmykami (Valentino) albo plażowa stylizacja a la dziewczyna surfera z luźnym, rozpadającym się warkoczem (Michael Kors).

- Jeśli nie mamy naturalnie kręconych włosów, możemy użyć dużej lokówki, prostownicy lub dużych wałków, które idealnie sprawdzą się na długich włosach. Następnie nakładamy na włosy piankę i modelujemy je dużą szczotką. W przypadku warkocza najpierw należy nadać włosom objętość za pomocą pianki lub sprayu. Sam warkocz powinien być upleciony swobodnie, aby konkretny splot zaczynał się od wysokości szyi. Ponieważ całość jest dość luźna, warto na koniec utrwalić fryzurę suchym lakierem - radzi fryzjer Piotr Jesionkiewicz.

Czytaj dalej...

2
materiały prasowe materiały prasowe

Punk, retro, turbokolor

Alternatywą dla klasycznego kociego oka jest kreska rysowana od połowy powieki zarówno na górze, jak i na dole (Céline, Narciso Rodriguez, Saint Laurent). Jeśli mamy oczy osadzone bardzo blisko nosa, idealnie się sprawdzi, aby "wyciągnąć" oko na zewnątrz. Kreślimy ją kredką lub eye-linerem od połowy powiek i przeciągamy w kierunku brwi do góry.

- Taka kreska jest bardzo odpowiednia dla osób z dużymi, "żabimi" powiekami, ale dobrze wygląda też przy głęboko osadzonym, mniejszym oku, tylko wtedy powinna być cieńsza - radzi makijażystka. Jak narysować idealną kreskę? Pamiętajmy, że liner powinien być położony dokładnie na linii rzęs (nie powyżej) szybkim, energicznym ruchem jak długopisem. Dzięki temu przyklei się do powieki i nie będzie nienaturalnej przerwy między powieką a kreską.

Dobra wiadomość jest taka, że wciąż na czasie są mocne, intensywne kolory. Na oczach królują błękit i turkus (Fendi, Elie Saab, Honor). Jeśli brak nam odwagi, możemy narysować kreskę tylko na dolnej powiece jak u Holly Fulton. Aby makijaż dłużej się utrzymał, najpierw warto osypać ją pudrem.

Na usta powraca seksowny, kobiecy burgund (Burberry) i klasyczna czerwień (Missoni, Zac Posen). Nie zabraknie też bezpiecznych i wdzięcznych pasteli - na powiekach i paznokciach (Alberta Ferretti, Matthew Williamson).

Klasyczne smoky ustąpi miejsca złoto-miedzianym (Cavalli, Armani), szarym (Giles), a nawet brokatowo-srebrnym (House of Holland) wariacjom. Posiadaczki naturalnie długich włosów mogą szybko odmienić swój look, dodając spinki z kwiatami (Dolce & Gabbana, Marchesa) albo supermodne turbany i chusty w stylu retro (patrz: wiosenny pokaz Missoni).

Fankom lat 90. spodoba się fryzura "na ślimaczki" w stylu Reni Jusis z teledysku do "Zakręconej" (Marc by Marc Jacobs), a zwolenniczki ostrzejszych brzmień wybiorą look z pokazu Toma Forda, inspirowany Debbie Harry z zespołu Blondie - natapirowane włosy i ciemne, rockowe oko. Jak uzyskać "najntisowe" ślimaczki? - Niedbale splecione włosy podzielone na kilka, nie więcej niż sześć, partii skręcamy wokół własnej osi, tak aby pozostawić kilka centymetrów wystających końcówek, i utrwalamy suchym lakierem - wyjaśnia Piotr Jesionkiewicz.

Czytaj dalej...

3
materiały prasowe materiały prasowe

(Nie) tylko na pokaz

Pamiętajmy jednak, że nie wszystkie trendy równie dobrze jak na wybiegu sprawdzą się na co dzień. Pat McGrath, kreatorka makijażu na pokazie Givenchy, lansuje nagie, prawie niewidoczne brwi. Możemy wybielić je podkładem albo jasnym tuszem do brwi. - Ale taki makijaż jest odpowiedni tylko dla jasnych blondynek - ostrzega Kamila Samselska. Polki mają raczej tendencję do przerysowywania brwi. Lepiej zadbać o ich odpowiedni kształt i delikatnie podkreślić je ołówkiem czy cieniem do brwi.

Absolutnym hitem, ale, niestety, tylko na pokaz, ewentualnie punkowy koncert, są zakolczykowane brwi (Rodarte) czy czarna kropka pod dolną powieką jak u dziewczyny gitowca (Rochas).

Złota kreska w poprzek ust (Dries van Noten) i tatuaże na twarzy (A Détacher, Vivienne Westwood, Tommy Hilfiger) to ciekawy pomysł, ale raczej na letni festiwal czy imprezę niż do pracy. Podobnie - purpurowe i fioletowe powieki, które pojawiły się u Very Wang i Dereka Lama. Jeśli mamy naturalną skłonność do cieni pod oczami, taki makijaż sprawi, że bardziej niż do piękności z wybiegu upodobnimy się do gnijącej panny młodej z filmu Tima Burtona.

Zamiast podkreślać defekty, lepiej je maskować. Z ciemnymi podkówkami rozprawi się rozświetlacz w pisaku, najlepiej w odcieniach żółtych. Nakładamy go w granicach trójkąta, który idzie od linii dolnej powieki do połowy policzka i w stronę brwi.

- Twarz to bryła. Jeżeli ją źle wymodelujemy i oświetlimy, będzie płaska. Kiedy położymy rozświetlacz tylko pod linią dolnej powieki, zrobią nam się cienie i całość będzie wyglądać nienaturalnie. Z rozświetlaczem nie ma co też przesadzać, bo gdy nałożymy go za dużo w wewnętrznym kąciku oka, powieka będzie wyglądać, jakby była mokra, spocona - tłumaczy Kamila Samselska.

Włosy "na dziadka" - czyli zaczesane na żel do tyłu - to trend nadchodzących sezonów. Tatuaże na twarzy i kolczyki wzdłuż całych brwi to pomysł ekscentryczny lub wieczorowy

Przedziałek to dobry początek - a dalej albo delikatne fale, albo fryzura prosto z plaży, czyli potargane kosmyki, albo wygładzona kitka. A gdy czasu brak - chustka na głowę i gotowe

4
materiały prasowe materiały prasowe

Butik normcore

KOSMETYKI DO WŁOSÓW

Powyżej:

1. Elseve, L'Oréal Paris, eliksir odżywczy z sześcioma olejkami kwiatowymi do włosów suchych i niezdyscyplinowanych, wygładza, nadaje blask. 100 ml/30 zł

2. Casual Radiating Tropical Elixir, Toni & Guy, rozświetlający eliksir do włosów dodaje blasku i zapobiega puszeniu się, bez obciążenia włosów. 50 ml/40 zł

3. Straight & Gloss, Nivea, balsam do włosów wygładza, chroni przed wysoką temperaturą i wilgocią. 150 ml/13,49 zł

4. OSiS+ Flatliner, Schwarzkopf Professional, serum prostujące włosy zapobiega elektryzowaniu się, chroni przed wysoką temperaturą. 200 ml/ 66 zł (w salonach fryzjerskich)

 

Poniżej:

1. Super.Goo, Kevin Murphy, żelowa pasta o gumowej konsystencji dająca efekt elastycznego utrwalenia a la wet look, nadaje połysk, łatwa do zmycia. 100 ml/110 zł (www.kevinmurphy.pl)

2. Australian Salt Spray, David Mallett, utrwalająca mgiełka do stylizacji z australijską solą morską dodaje włosom objętości i sprężystości, efekt "plażowej fryzury". 150 ml/149 zł (pell.pl)

3. Couture Styling Lift Vertige, Kérastase, żel-krem na bazie wody unosi włosy od nasady i nadaje objętość fryzurze. 75 ml/98 zł (w salonach fryzjerskich)

4. Instant Texture Mist, Living Proof, natychmiastowa objętość i tekstura z technologią 3D do każdego rodzaju włosów, efekt do 48 godzin. Bez olejów, sylikonów, pudru, soli. 148 ml/100 zł (www.kevinmurphy.pl)

 

KOSMETYKI DO MAKIJAŻU (powyżej)

1. Master Kajal, Maybelline, kremowy liner z olejem rycynowym do malowania zewnętrznej i wewnętrznej powieki oka. 2 g/25 zł

2. Remedy Concealer Pen, Marc Jacobs Beauty, korektor przeciwdziałający starzeniu się skóry niweluje i rozjaśnia niedoskonałości cery, usuwa oznaki zmęczenia. Siedem odcieni plus uniwersalny rozświetlacz. 0,5 g/149 zł

3. Zmysłowa Przyjemność, Avon, lekka nawilżająco-żelowa szminka w soczystym, lśniącym kolorze. 20 odcieni. 3 g/30 zł

4. XXXL Nude Lipo Gloss, Essence, błyszczyk do ust. Dostępny w czterech kolorach. 8,99 zł

5. Magnif'Eyes, Rimmel, długotrwały cień do powiek z intensywnym pigmentem i połyskiem. 1,84 g/19 zł

6. Hypnôse Palette Star Eyes, Lancôme, zestaw cieni do makijażu w stylu smoky eye. 2,5 g/225 zł

7. Soft Sensation Lipcolor Butter Matte, Astor, szminka w kredce łącząca trwałość szminki z nawilżającym balsamem, błyszczykiem i lip-linerem. Nawilża do pięciu godzin. Trzy odcienie. 5 g/26 zł

8. Super Shock, Avon, żelowa kredka do oczu ułatwiająca malowanie idealnej kreski. 1,2g/25 zł

9. Twin Eyeshadow, Provoke, Dr Irena Eris, cienie użyte na sucho dają efekt subtelny, na mokro intensywnie lśnią. 1,4 g/65 zł

10. Brow Artist, L'Oréal, transparentna mascara do brwi układa i lekko nabłyszcza włoski. 2 ml/35 zł

11. Croisiere Mister Radiant Visage, Givenchy, rozświetlający żel do twarzy z mikrogranulkami zanurzonymi w transparentnym żelu pogłębia odcień karnacji. 30 ml/216 zł (w Sephorze)

5
Komentarze
Wyglądają, jak ofiary ostrej białaczki szpikowej.
już oceniałe(a)ś
5
1
Od dawna się zastanawiam, dlaczego większość modelek, także na wybiegach, ma taki zacięty, odpychający wyraz twarzy? Ktoś im każe robić takie miny?
już oceniałe(a)ś
4
0
Przewiń i czytaj dalej Wysokie Obcasy