Z projektantką mody Barbarą Hoff rozmawia Włodzimierz Kalicki
Co to jest habit?
Strój zakonny, oczywiście.
Nie tylko. W latach 50. zalecała Pani młodym mężczyznom sprawienie sobie habitu, czyli kurtki z flauszu albo koca z kapturem i zapięciem na kołeczki.
Takie kurtki były bardzo modne. Na Zachodzie nazywały się duffle--coat, w Warszawie - budrysówki. A w Krakowie to był habit. Ale nie pamiętam, żebym polecała młodym ludziom ubieranie się w te kurtki. I nie chcę pamiętać. Lubię tylko dzisiaj, jutro i pojutrze.
Co to jest habit?
Strój zakonny, oczywiście.
Nie tylko. W latach 50. zalecała Pani młodym mężczyznom sprawienie sobie habitu, czyli kurtki z flauszu albo koca z kapturem i zapięciem na kołeczki.
Takie kurtki były bardzo modne. Na Zachodzie nazywały się duffle--coat, w Warszawie - budrysówki. A w Krakowie to był habit. Ale nie pamiętam, żebym polecała młodym ludziom ubieranie się w te kurtki. I nie chcę pamiętać. Lubię tylko dzisiaj, jutro i pojutrze.
Pozostało 98% tekstu
Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej
Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.