2022-11-26
26
11
2022

Numer 09/2022

Okladka:

Wyprowadzkę z miasta przypłaciłam załamaniem. Dziś się śmieję, że to był efekt odstawienia

Czytelniczka WO

Piszcie do nas:

Z zainteresowaniem przeczytałam artykuł pt.

(„Wysokie Obcasy Extra" nr 7), w którym odnalazłam siebie. Po 40 latach mieszkania w mieście, życia na wysokich obrotach i często pod dyktando innych poczułam przygniatające

. Zaczęłam się zastanawiać, czy muszę tak żyć. Po długich rozmowach z mężem i córkami postanowiliśmy sprzedać dom w centrum hałaśliwego miasta i przeprowadzić się na jego obrzeża, blisko lasu i kwiecistych łąk. Pierwsze dni w nowym miejscu przypłaciłam jeszcze większym załamaniem.

Dzisiaj śmieję się, że był to efekt odstawienia, jak u człowieka uzależnionego od używek, w moim wypadku – hałasu i ciągłej gonitwy. Ale przyszła wiosna, posadziłam pierwsze drzewa, kwiaty, zasiałam trawę. Często zapuszczam się na

na pobliskie łąki, można powiedzieć, że uczę się życia na nowo, a w głowie układam już nowy plan! Nie wiem, jak go zrealizuję, ale pragnę zamieszkać w jeszcze większej głuszy, wśród przyrody. Rodzina dziwi się, skąd u mnie, typowej mieszczanki, takie zmiany, a ja w takim stylu życia zwyczajnie poczułam wolność i energię.

Monika

POPRZEDNIE NUMERY