W 1996 roku, Kubańczyk Juan Miguel Masa, tancerz i choreograf, założył wyjątkowy zespół taneczny – Danza Voluminosa. Sam, borykający się z nadwagą, zawsze marzył o występach na wielkiej scenie. Nie miał do tego za wiele okazji – jako osobę otyłą angażowano go wyłącznie do specjalnych projektów. Stąd pomysł na własny zespół taneczny, złożony tylko z osób z nadwagą. W grupie występują zarówno tancerki, jak i tancerze. Wykonują własne wersje klasycznych baletów. Początkowo tancerze byli obiektem drwin, ale zamiast przejmować się uszczypliwymi komentarzami, spełniali swoje marzenia, czerpiąc z występów wiele radości. Grupa tańczy już 24 lata, stała się bardzo popularna na Kubie, została zaproszona nawet na scenę kubańskiego Teatru Narodowego.

Polka królową Bundesligi

O tym, co znaczy walka ze stereotypami, doskonale wiedzą piłkarki nożne. I to na całym świecie. Kobieca odmiana futbolu nie cieszy się tak dużą popularnością jak męska. Rozgrywki kobiet nie są tak szeroko transmitowane ani komentowane. Różnice widać też w zarobkach. Na Islandii jeszcze do niedawna piłkarki zarabiały 460 razy mniej niż piłkarze! Tymczasem kobiety, umiejętnościami i sukcesami, niczym nie ustępują mężczyznom. Codziennie toczą na boisku podwójny bój: o wygraną, i o zmianę postrzegania damskiego futbolu. Toczą też walkę o równouprawnienie. Jako pierwsze wygrały ją Norweżki, które zapewniły sobie płace równe kolegom po fachu. W ich ślady idą powoli kolejne kraje, ale do zwycięstwa jeszcze daleko. Pomimo jednak obowiązujących stereotypów, coraz więcej kobiet decyduje się związać swoje życie z piłką nożną. Taką drogą poszła Ewa Pajor. 24-letnia reprezentantka Polski w piłce nożnej kobiet oraz napastniczka w niemieckim klubie VfL Wolfsburg, gra w piłkę od 8. roku życia i notuje ogromne sukcesy. Polka to obecnie najwyżej wyceniana piłkarka na świecie. W sezonie 2018/2019 wywalczyła tytuł królowej strzelczyń Bundesligi, zdobywając 24 gole w 19 meczach. Wpis na swojej stronie internetowej zaczyna od słów: „Marzenia są początkiem sukcesu”.

Stereotypy są po to by je łamaćStereotypy są po to by je łamać Źródło zdjęcia: GettyImages

Niewidomy za sterami samolotu

Sporo na ten temat może powiedzieć Brytyjczyk Miles Hilton-Barbe. Jako nastolatek marzył o lataniu. Uczęszczał nawet do szkoły lotniczej, ale choroba genetyczna pozbawiła go w wieku 20 lat wzroku i tym samym marzeń. Blisko 30 lat Miles spędził na użalaniu się nad swoim losem. Żył z pewnego rodzaju łatką „ofiary”, każdego dnia utwierdzany w przekonaniu, że ślepota jest barierą uniemożliwiającą podejmowanie jakichkolwiek aktywności. Z letargu obudził się w wieku 50 lat. Miał w tym spory udział jego brat, Geoff, który także w młodym wieku stracił wzrok. Geoff ustanowił rekord świata, stając się pierwszą niewidomą osobą w historii, która w pojedynkę przepłynęła z Afryki do Australii. Mało tego. Brat Milesa dokonał tego wyczynu na jachcie, który sam zbudował. Miles w kwiecie życia wziął się za swoje marzenia. Najpierw te o lataniu. Jako pierwszy niewidomy, pokonał za sterami samolotu ponad 21,7 tys. kilometrów, lecąc z Londynu do Sydney. Na tym nie koniec. Udowadniając, że dla niewidomych nie ma rzeczy niemożliwych, zaczął ustanawiać kolejne rekordy: w nurkowaniu, wyścigach samochodowych, akrobacjach, maratonach pustynnych i polarnych, we wspinaczce. 

Stereotypy są po to, by je łamaćStereotypy są po to, by je łamać Źródło zdjęcia: GettyImages

Możesz osiągnąć więcej niż myślisz

Miles Hilton-Barbe to obecnie najbardziej rozchwytywany mówca motywacyjny na świecie. Dewiza Miles’a głosi, że „jedynymi ograniczeniami w naszym życiu są te, które sami akceptujemy”. Przykład Milesa pokazuje, że codziennie można przekraczać własne granice i czerpać z tego wiele radości. Osób podobnych do niego jest coraz więcej, choć ciągle mało. Marka Colgate, w najnowszej kampanii zachęcającej do optymistycznego podejścia i czerpania radości z życia, przytacza inspirujące historie ludzi, którzy stawili czoła przeciwnościom losu. To Nikita Podleskhnykh, ojciec wychowujący syna i zajmujący się domem, który każdego dnia z uśmiechem na ustach walczy ze stereotypem, że miejsce mężczyzny jest w pracy. To Marnie Swindels, bokserka, która na ringu walczy nie tylko z przeciwnikiem, ale i utartym schematem, że to tylko męski sport. To wreszcie Mikhail Plotnikov, który karierę finansową porzucił dla pracy na roli. Gdy słyszy głosy, że nie jest prawdziwym biznesmenem uśmiecha się i robi to, co daje mu największą radość. Nasz uśmiech jest naszą siłą. Jeśli cokolwiek nas ogranicza, to my sami. Nieważne, na jakim etapie życia jesteśmy, czy nasze marzenia wydają się otoczeniu, a może nawet i nam samym, nieosiągalne, niepoważne, śmieszne. Jeśli nie spróbujemy ich zrealizować, nigdy nie będziemy wiedzieć, co straciliśmy.

Stereotypy są po to by je łamaćStereotypy są po to by je łamać Źródło zdjęcia: GettyImages