Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W ramach akcji społecznej „Czułość i wolność. Budujmy równowagę w relacjach”, prowadzonej przez Kulczyk Foundation wspólnie z „Wysokimi Obcasami”, realizujemy cykl „Koleżankujmy się”.

Chcemy zachęcić kobiety do przełamywania wstydu, do szukania wsparcia i odpowiedzi na trudne i ważne dla nich pytania i problemy, które często nie przechodzą przez gardło nawet w rozmowie z bliskimi. Zależy nam, by pomóc czytelniczkom przemóc się, zapytać i otrzymać ekspercką odpowiedź.

Nasza czytelniczka jeszcze nigdy nie uprawiała seksu: Mam 50 lat i jestem dziewicą. Wiem, że w dzisiejszym świecie „seksu na pierwszej randce” brzmi to kuriozalnie. Poznałam intrygującego mężczyznę. Nasza znajomość trwa od czterech miesięcy i nie chcę już dłużej czekać. Jak mu powiedzieć, że jestem dziewicą?

Marta Pyrgies-Łukowska*: Pierwszy stosunek zapamiętujemy jako udany lub nie i od tego bardzo często zależy jakość naszego późniejszego życia seksualnego. To bardzo ważne wydarzenie w życiu. Seks sprawia, że czujemy się szczęśliwi. Moment podjęcia współżycia bywa w niektórych parach poprzedzony rozmowami, a w innych jest spontaniczny.

Pierwszy raz nie ma wieku

Pani nie ma żadnych doświadczeń w tej sferze, ale nadszedł moment, w którym jest pani gotowa rozpocząć współżycie i nie chce już dłużej czekać. Pani znajomość z opisywanym mężczyzną trwa od kilku miesięcy, więc należy przypuszczać, ze prowadziliście państwo rozmowy na różne tematy. Warto więc teraz poruszyć temat braku doświadczenia w sferze seksu. To żaden wstyd czy ujma. Ludzie mają różne potrzeby i przekonania, więc decyzja o pierwszym razie bywa czasami odraczana.

Rozumiem, że okoliczności życiowe, przekonania lub wartości, które pani wyznaje, sprawiły, że do tej pory nie podejmowała pani współżycia. Jeżeli teraz jest pani gotowa przeżyć swój pierwszy raz z tym „intrygującym mężczyzną”, to z poszanowaniem własnej gotowości do otwartości przed partnerem warto powiedzieć  mu, że nie ma pani doświadczeń w tym obszarze, ale to właśnie z nim jest pani gotowa przeżyć te chwile.

Proszę pamiętać, że to wyłącznie pani decyduje, ile chciałaby powiedzieć  partnerowi o sobie. Oczywiście jest to nierozerwalne z zaufaniem, jakim pani darzy swojego partnera, i intuicją, która podpowiada pani, że partner uszanuje ten ważny moment w pani życiu. Życzę powodzenia i proszę pamiętać, że „pierwszy raz nie ma wieku” i może wywoływać różne emocje.

Czego potrzebujesz, by pozwolić sobie na czułość i wolność? Czego chciałabyś się dowiedzieć, a może wstydzisz się zadać to pytanie osobie, którą znasz? Co potrzebujesz skonsultować? Czy coś Cię niepokoi albo masz intuicję, że coś jest ważne, ale nie znajdujesz jeszcze w sobie sposobów na rozwinięcie tej kwestii? Pisz do nas: listy@wysokieobcasy.pl lub bzurek@agora.pl z dopiskiem „Koleżankujemy się”

* Marta Pyrgies-Łukowska jest psycholożką, psychoterapeutką i seksuolożką. Pracuje w założonym przez siebie Ośrodku Mapa Zmian w Warszawie.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.