Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Najlepsze teksty o wychowaniu dzieci. Zapisz się na newsletter "Być rodzicem"

Piszę ten list z małego mieszkania, w którym próbujemy się zmieścić z mężem i synkiem. Tęsknię do swojego pokoju na poddaszu z lat wczesnej młodości, gdy mieszkałam u rodziców na Podlasiu.

Jak wybuchło pandemiczne zamieszanie, spakowałam się i wyjechałam z synem właśnie do tego pokoju. Tam znalazłam schronienie. Taki pokój jest na całe życie.

Kiedyś tak bardzo chciałam z niego uciec w wielki świat, a teraz powracam i przytulam, i przepraszam.

Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości uda mi się umeblować taki pokój gdzieś bliżej mojego życia w Warszawie.

Emilia

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.