Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Według danych oficjalnego rejestru Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej w Polsce działa obecnie 2,5 mln, z czego ponad 20 proc. podmiotów to podmioty z zawieszoną działalnością gospodarczą. To oznacza, że aktywnych przedsiębiorstw jest nie więcej niż 2 mln. Mają przed sobą trudny czas. Pandemia koronawirusa utrudniła funkcjonowanie wielu biznesom, zaburzone łańcuchy dostaw do dziś powodują, że wiele firm ma kłopoty z płynną działalnością. Znaczenia nabiera w tym czasie patriotyzm ekonomiczny.

Badania pokazują, że coraz więcej z nas, kupując produkty sprawdza, skąd pochodzą. Od początku pandemii obserwuje się silną solidarność konsumencką. Z portalu 590powodow.pl wynika, że odsetek osób, dla których informacja o kraju pochodzenia staje się kluczowym kryterium przy wyborze produktu zanotował wzrost z 38 proc. w 2013 roku do poziomu 61 proc. w 2020 roku. Choć jest znacznie lepiej, wciąż jest wiele do zrobienia.

 

Obieg zamknięty

Zwracanie uwagi na to, skąd pochodzą produkty, które kupujemy, jest nie tylko jednym z najlepszych sposobów na wspieranie rodzimych firm, ale i kraju. Patriotyzm ekonomiczny porównywany jest do obiegu zamkniętego. Każda wydana złotówka na polski produkt, zwiększa przychody polskich przedsiębiorców. A im więcej zarobią, tym wyższe podatki zapłacą, a to oznacza więcej pieniędzy do budżetu państwa, a więc więcej na służbę zdrowia, szkolnictwo, utrzymanie dróg czy emerytury. W dalszym rozrachunku ma też wpływ na wysokość naszych pensji.

Z analizy Grant Thornton, firmy świadczącej usługi audytorskie i doradcze, wynika, że gdyby polscy konsumenci wydawali o 1 proc. więcej na polskie produkty, w polskiej gospodarce zostawałoby dodatkowo 6,6 mld zł rocznie. Firma przeprowadziła symulację, z której wynika, że kupując produkty spełniające dwa kryteria polskości – wytwarzane w Polsce i wytwarzane przez firmy z polskim kapitałem – w Polsce pozostaje aż 79 groszy z każdego 1 złotego, który został wydany na tego rodzaju produkt. Natomiast dla produktów w pełni zagranicznych (wytwarzanych za granicą, przez firmę zagraniczną) z 1 złotego pozostaje w Polsce tylko 25 groszy.

Solidarność konsumencka

Aby świadomie kupować, należy przede wszystkim zwracać uwagę na oznaczenia produktów. Jedną ze wskazówek może być kod kreskowy, rozpoczynający się od cyfr 590. Należy jednak pamiętać, że mają go też produkty dopuszczone do sprzedaży w Polsce. Zawsze należy więc dodatkowo zweryfikować produkt, szukając potwierdzenia np. w postaci adresu siedziby firmy. Na żywności wyprodukowanej w Polsce znajdziemy biało-czerwony znak w kształcie prostokąta z napisem „Polski produkt”, a na metkach ubrań napis: „made in Poland”. Pomocą w wybieraniu polskich produktów służą też rożnego rodzaju aplikacje. Informacji możemy szukać również na własną rękę. Świetnym źródłem są strony internetowe przedsiębiorstw. Można zapoznać się z historią działalności danej firmy i odkryć prawdziwe skarby.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera Dafi

Ekologia made in Poland

Polska ma się czym chwalić. Nasze rodzime produkty wyróżnia jakość doceniana na świecie. W wielu branżach jesteśmy pionierami. Polska marka Dafi jako pierwsza w Polsce wprowadziła na przykład do sprzedaży butelkę z filtrem. Dzisiaj wielu Polaków nie wyobraża sobie wychodzenia z domu bez butelki Dafi. Dzięki niej można zrobić duży krok w stronę ekologii i całkowicie zrezygnować z wody w jednorazowych opakowaniach. Do butelek Dafi wlewa się kranówkę, dzięki czemu można ją uzupełniać w domu, szkole, pracy czy też na siłowni.

Dafi, która działa na rynku już ponad 30 lat, oferuje znacznie więcej proekologicznych możliwości. Marka produkuje także dzbanki z filtrami, które pozwalają cieszyć się najlepszym smakiem kranówki również w domu, pozwalając zrezygnować z jednorazowych opakowań. Filtry do wody od Dafi pokochali Polacy, ale nie tylko oni – część produkcji kieleckiego przedsiębiorstwa trafia na eksport.

Statystyki mówią, że trzyosobowa rodzina zużywa ponad 1000 jednorazowych butelek rocznie. Na całym świecie co minutę sprzedaje się ich ponad milion. Statystyki mówią, że do 2050 roku w morzach i oceanach będzie więcej odpadów niż organizmów morskich.

Działania proekologiczne są ważne, dlatego marka Dafi zachęca do podejmowania wyzwań w każdym domu. W kampanii „Kosmiczne wyzwania”, którą promuje znany i lubiany aktor Tomasz Kot, Dafi zachęca do wdrażania proekologicznych rozwiązań, sięgania po wielorazowe produkty do filtrowania wody kranowej, marka podkreśla również jak ważne jest wprowadzanie ekonawyków już od najmłodszych lat.

Patriotyzm ekonomiczny nie musi polegać na kupowaniu polskich produktów tylko dlatego, że są polskie, ale dlatego, że są niejednokrotnie lepsze niż inne dostępne na rynku. Wiele marek tj. Dafi ma swoje centra badawcze i wieloletnie doświadczenie, które pozwala im z powodzeniem konkurować z całym światem.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera Dafi

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.