Oglądaj na żywo!

Ach, podróże! Na samą myśl robi się nam cieplej na duszy. Pandemia, która uwięziła nas w domach, powoli odpuszcza, odchodzi razem z zimą, a w naszych sercach powoli kiełkuje nadzieja na wakacje. Hm, gdzie by tu pojechać? Teneryfa czy Toskania? Tajlandia czy Tanzania? (żeby poprzestać tylko na T). Stajemy w blokach startowych, przebierając niecierpliwie nogami, żeby, jak tylko padnie strzał, wystartować w cztery strony świata, hulaj dusza.

Niestety - i jest to okropnie przykre - prawda jest taka, że nie powinniśmy tego robić. W obliczu katastrofy ekologicznej i mocno uzasadnionego oskarżenia o współczesny kolonializm, coraz bardziej jasne staje się to, że na wakacje powinniśmy jeździć do Otwocka, w porywach - na Mazury. Cóż, nasi dziadkowie spędzali wakacje nad Świdrem i byli całkiem zadowoleni: to nasze apetyty tak się rozbuchały, że nie wystarcza nam już Polska, ani nawet Europa - chcemy całego świata.

Czy jest jakiś sposób na to, żeby być turystą etycznym? Ekologicznym podróżnikiem? Voyeurem, który będzie podglądał świat tak, żeby go przy tym nie zdegradować, nie zadeptać? Bo przecież odpowiedzialność za losy naszej biednej planety leży na barkach każdego z nas; to nasze indywidualne decyzje składają się na wynik tego równania. Póki co jesteśmy na sporym minusie...

- Jest wiele pomysłów na to, jak uprawiać zrównoważoną turystykę - opowiada dr Piotr Cywiński, orientalista, kulturoznawca, geograf, współtwórca postturystyki.pl - największej w Polsce inicjatywy dotyczącej zrównoważonej i odpowiedzialnej turystyki. - Trzeba dbać o to, żeby lokalne prawodawstwa utrudniały turystykę pedofilską, która jest dużym problemem w wielu krajach Azji i Ameryki Południowej. Tak projektować hotele, żeby oszczędzać wodę. Do biletów lotniczych dopłacać dodatkową sumę, za którą zostanie posadzonych kilka drzew, żeby zrównoważyć ślad węglowy, jaki za sobą zostawimy. Niestety, czasem nie można odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie, jak powinniśmy się zachowywać. Co jest lepsze: wybór nowoczesnego hotelu w Tajlandii, czy małej agroturystyki? Jeśli chcemy wspierać lokalną społeczność, zapewnić im godne życie, powinniśmy wybrać małą agroturystykę, ale jeśli bardziej leżą nam na sercu kwestie ekologiczne, to lepiej zatrzymać się w hotelu, bo sieciówki budują w tej chwili budynki w oparciu o niezwykle wyśrubowane normy ekologiczne. Z ekologicznego punktu widzenia powinniśmy żyć tak, jak ludzie ubodzy, których nie stać na dalekie wyprawy. To radykalna odpowiedź, ale taka jest prawda: im mniej podróżujemy, tym lepiej dla planety. Tyle tylko, że są jeszcze inne wartości i inne potrzeby, których zaspokojenie jest dla bardzo ważne. Na przykład: spotkania z rodziną, która mieszka 7 krajów dalej - mówi.

Niektórzy uważają, że pandemia jest błogosławieństwem dla planety. Ale co będzie potem? Oto jest pytanie. Czy nauczyliśmy się żyć wolniej, konsumować mniej łapczywie, doceniać małe przyjemności? Czy raczej rzucimy się na podróże w dwójnasób, żeby odbić sobie te wszystkie miesiące spędzone na kanapie?

- Patrząc na to, jak szybko odradzała się turystyka np. po tsunami w Azji, raczej nie mam złudzeń, że tym razem będzie inaczej - uważa Piotr Cywiński. - Głód wyjazdów wśród klasy średniej i wyższej zachodnich społeczeństw jest ogromny. Myślę, że puszczą nam hamulce, że to będzie euforia, karnawał. A potem wrócimy do standardowego życia, w którym 10% globalnego produktu brutto kręci się wokół turystyki i co dziesiąta osoba na świecie pracuje w tej branży.

O tych trudnych dylematach dyskutować będą 28 kwietnia, podczas najbliższego spotkania z cyklu “Kobiety wiedzą, co robią” dr Piotr Cywiński, Adriana Czupryn z polskiego oddziału Switzerland Tourism oraz Joanna Lampka – pisarka i nauczycielka języka polskiego dla obcokrajowców, autorka bloga szwajcarskieblabliblu.pl, od 2012 roku zamieszkująca we francuskojęzycznej części Szwajcarii, w niewielkim mieście Morges na brzegu Jeziora Genewskiego. Rozmowę poprowadzi Kamila Kalińczak.

Tematem drugiej części spotkania także będzie ekologia, ale tym razem - w kuchni. Naszymi rozmówczyniami będę Katarzyna Bosacka, m.in. autorka książki "Czy wiesz, co jesz" oraz Sylwia Majcher, m.in. autorka książki "Mniej mięsa. Jak zostać fleksitarianinem, by pomóc sobie i planecie".

- Majówka za pasem, a ograniczeń związanych z pandemiczną rzeczywistością mnóstwo, dlatego pewnie większość z nas – szukając choćby odrobiny wytchnienia i kontaktu z przyrodą – wybierze krótkie wyprawy „za miasto”. Co ze sobą zabrać? jak przygotować zdrowe ekoprzekąski? – m.in. o to zapyta nasze rozmówczynie Aleksandra Mijakoska-Siemion, która poprowadzi ten panel – zapowiada Katarzyna Owczarek, dyrektorka programowa projektu „Kobiety wiedzą, co robią”.

- Porozmawiamy też o tajemniczym „E” w składzie kupowanych przez nas produktów. O to czy każde „E” jest niebezpieczne dla naszego zdrowia zapytamy Kasię Bosacką – dodaje Katarzyna Owczarek

Zapraszamy na spotkanie od godziny 18.00 na facebookowym profilu Wysokich Obcasów.

Kobiety wiedzą, co robią