W grudniu 2016 r. leżąca w województwie małopolskim Skałka “wygrała“ niechlubny ranking najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie: podczas gdy w Pekinie zanieczyszczenie powietrza wynosiło 737 mikrogramów szkodliwych cząsteczek na metr sześcienny, w Skałce to było aż 979. To katastrofalny wynik, tym bardziej że Skałka to niejedyna polska miejscowość, która znalazła się w zestawieniu.

O tym, że smog fatalnie wpływa na organizm, nie trzeba nikogo przekonywać. Upośledza funkcje obronne dróg oddechowych, co sprawia, że łatwiej o niebezpieczne infekcje, oraz utrudnia wymianę gazową w płucach, co z kolei powoduje, że serce jest bardziej obciążone.

Zanieczyszczenie powietrza to także jeden z czynników, które najbardziej przyspieszają starzenie skóry - szacuje się, że czynniki środowiskowe odpowiadają za starzenie skóry aż w 80 proc. !

Można, oczywiście, próbować sobie z zagrożeniami powodowanymi smogiem radzić – czy to stosując maski, czy przez odpowiednią dietę, czy kosmetyki – ale jedyny skuteczny sposób walki z nim to po prostu ograniczenie zanieczyszczeń.

To właśnie jesień jest czasem, kiedy atakuje smog. Stąd zresztą pochodzi jego nazwa, stanowiąca zbitkę angielskich słów smoke (dym) i fog (mgła). W tej nienaturalnej powietrznej zawiesinie znajdują się pyły, dwutlenek siarki, tlenki  azotu i węgla oraz benzopireny – i wszystko to trafia do naszych płuc.

Ekspozycja na te szkodliwe związki powoduje, że łatwo o zapalenia i alergie, choć to niejedyne zagrożenia.

„Kilkudniowy wzrost zanieczyszczeń powietrza przekłada się na zwiększoną liczbę zgonów z powodu chorób układu oddechowego, a także wzrost absencji chorobowej, potwierdziły to badania prowadzone w wielu krajach” – wyjaśniał w rozmowie z PAP prof. Jerzy Kozielski, pulmonolog i alergolog z Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

O tym, jaki wpływ na nasz organizm ma smog, decyduje częstotliwość i czas ekspozycji, pogoda oraz nasz wiek i stan zdrowia, a także substancje, które znajdują się w powietrzu. I tak na przykład, jak pisze na swojej stronie internetowej Polski Alarm Smogowy, pyły o średnicy poniżej 10 mikrometrów absorbowane są w górnych drogach oddechowych i oskrzelach, a wdychane do płuc "mogą powodować różne reakcje np. kaszel, trudności z oddychaniem i zadyszkę, szczególnie w czasie wysiłku fizycznego". Mogą się przyczynić do powstawania infekcji układu oddechowego oraz zaostrzać objawy astmy, kataru siennego i zapalenia spojówek. Drobniejsze frakcje pyłów mogą z kolei przenikać do krwiobiegu, co może mieć wpływ na przebieg chorób serca, a także zwiększać ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe. Z kolei zawarty w smogu benzo(a)piren jest związkiem rakotwórczym oraz posiada właściwości mutagenne. 

Walcząc ze smogiem, warto skorzystać z już wypróbowanych rozwiązań, które od lat praktykują Azjaci. I choć niektóre proponowane przez nich pomysły i stosowane rozwiązania – drzewko w plecaku, antysmogowy rower czy powietrze w puszce – to już na picie zielonej herbaty możemy sobie spokojnie pozwolić. Zawarty w niej polifenol EGCG ma wielką zdolność usuwania wolnych rodników i obniżania stresu oksydacyjnego, który pojawia się u palaczy i osób mających kontakt z zanieczyszczonym powietrzem.