Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Według Szwajcarów powinniśmy podróżować odpowiedzialnie, wywierając jak najmniejszy wpływ na środowisko. Nazwali to "swisstainable", co nie oznacza wcale, że od razu musimy rezygnować z przyjemności, lecz jedynie świadomie je wybierać. Na przykład można policzyć swój ślad węglowy i dopłacić do biletu lotniczego. Pieniądze zostaną przeznaczone na zakup zrównoważonego paliwa lotniczego (SAF w porównaniu z paliwami kopalnymi redukuje emisję dwutlenku węgla nawet o 80 proc.) albo wsparcie organizacji ekologicznych, które sadzą drzewa pochłaniające dwutlenek węgla. Bilet lotniczy z Polski do Bazylei, Genewy czy Zurychu kupimy już nawet za 200 zł, warto jednak pamiętać o unikaniu miesięcy letnich, bo wtedy ceny drastycznie idą w górę. Maj czy wrzesień będą już o wiele tańsze, a równie piękne w Szwajcarii. To będzie zdecydowanie tańsza opcja niż podróż autem.

Szwajcaria pociągiem 

My przemierzyliśmy zachodnią część trasy Grand Tour elektrycznymi samochodami – w duchu "swisstainable", ale dobrym rozwiązaniem może być też korzystanie z transportu publicznego, który w Szwajcarii jest wyjątkowo dobrze rozwinięty - siatka połączeń kolejowych jest tak gęsta, że pociągiem dojedziemy w zasadzie wszędzie.

Nieograniczone podróże po kraju umożliwia karta Swiss Travel Pass. Imienny bilet kupuje się na wybraną liczbę dni oraz wybraną klasę środków transportu. Dzięki niemu możemy bezpłatnie i bez ograniczeń podróżować pociągami, autobusami, statkami publicznymi oraz komunikacją publiczną na terenie całej Szwajcarii.

Wystarczy jedynie wsiąść do wybranego pociągu czy autobusu, a podczas kontroli pokazać kod QR w telefonu lub wersji papierowej wraz z dokumentem tożsamości. Dzieci pomiędzy 6. a 16. rokiem życia podróżujące w Szwajcarii z rodzicem posiadającym ważny bilet, pod warunkiem wyrobienia bezpłatnej karty Swiss Family Card, mogą przemieszczać się bezpłatnie. Dzieci do 6. roku życia nie muszą nawet posiadać Swiss Family Card, bo i tak pojadą za darmo.

Świetną atrakcją może być podróż jednym z pociągów panoramicznych, których trasy prowadzą wzdłuż turkusowych jezior i górskich pasm. To dobry sposób, by nie tylko przemieścić się z miejsca na miejsce, ale jednocześnie poczuć klimat Szwajcarii. 

KOBIETY W PODRÓŻY
WEŹ UDZIAŁ

Hostel zamiast hotelu

Wielu turystów odstraszać mogą wysokie ceny noclegów w hotelach, szczególnie w większych miastach. Faktycznie lepiej ich unikać. Dobrym sposobem na zaoszczędzenie pieniędzy będzie poszukanie zakwaterowania w mniejszych miejscowościach. Warto też zamiast hotelu poszukać hostelu lub prywatnych kwater. Poza Bookingiem, Airbnb warto przejrzeć też stronę Swiss Youth Hostels czy Interhome.ch. Rozważyć można też kempingi czy biwakowanie. 

Jeśli chcemy uniknąć wydania w Szwajcarii fortuny, niestety, musimy zapomnieć też o stołowaniu się w restauracjach, gdzie ceny posiłków są bardzo wysokie - pizza czy makaron kosztują około 100 zł, a za małego steka zapłacimy nawet 200 zł.

Dużo taniej wyjdzie nam zaopatrywanie się w supermarketach. Dwie największe sieci Coop i Migros mają w swojej ofercie bardzo popularne ciepłe dania obiadowe i inne gotowe posiłki. Nam często wystarczało po prostu pieczywo i ser, który w Szwajcarii jest naprawdę bardzo dobry. 

Komórkowa ostrożność

W Szwajcarii na każdym kroku spotkamy małe fontanny i krany z krystalicznie czystą wodą, która nadaje się do picia, dlatego warto zabrać ze sobą butelkę, którą będziemy mogli sobie napełniać. Jeśli woda w danym miejscu jest niezdatna do picia, będzie to na pewno oznaczone: Nicht trinkendes Wasser, Eau non potable, Acqua non potabile lub odpowiednim, wyraźnym znakiem.

Aby uniknąć niepotrzebnych kosztów, trzeba też pamiętać, że Szwajcaria nie należy do Unii Europejskiej i nie przyjęła jednej strefy roamingowej. W skrócie każda minuta włączonego transferu danych będzie nas bardzo drogo kosztować, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest wyłączenie go już w Polsce. O wiele taniej wyjdzie nam zakup szwajcarskiej karty SIM, w innym razie będziemy skazani na hotelowe lub kawiarniane wi-fi. Cena takiej karty to około 100 zł. 

Szwajcaria jest zdecydowanie droższym miejscem od innych europejskich destynacji i trzeba o tym pamiętać, ale są sposoby, by niektórych kosztów uniknąć i zasmakować, chociaż małymi fragmentami, tego urokliwego kraju. 

Więcej o Szwajcarii na stronie Szwajcarskiej Organizacji Turystycznej

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.