Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dobra apka wskaże najkrótszą drogę, podpowie sprawdzoną jadłodajnię i pomoże wybrać budżetowy nocleg. Przyda się i w podróży nad polskie morze, i w środku dżungli, gdzie nie ma dostępu do internetu.

O to, którą aplikację najlepiej ściągnąć, wybierając się na road trip, fotografować dzikie zwierzę w ruchu, i którą, by nie zgubić się w lesie, zapytałam najsłynniejszych polskich blogerów podróżniczych.

***

Noclegi

1. Hotel Quickly

Maciek Klimowicz z @Skok w bok blog

– Przychodzi z pomocą, gdy rezerwuję noclegi – zwykle robię to na ostatnią chwilę. Mają dużo fajnych okazji cenowych i można zbierać punkty zniżkowe.

2. Airbnb

Julia i Sam z @Where is Juli

Julia i Sam z Where is Juli.Julia i Sam z Where is Juli. Archiwum prywatne

– Często zamiast hoteli wybieramy Airbnb. Dzięki temu możemy spać u miejscowych, lepiej poznać kulturę i otrzymać wiele cennych wskazówek. Czasami można wynająć całe domy, nieraz w bardzo dobrych miejscach i cenach.

Jedzenie i zwiedzanie

1. Yelp

Ula Fiedorowicz z @Adamant wanderer

Ula Fiedorowicz z Adamant Wanderer.Ula Fiedorowicz z Adamant Wanderer. Archiwum prywatne

– Zbiór recenzji i rekomendacji lokalnych restauracji, barów, sklepów, rozrywki, usług itp. Nie działa wyjątkowo dobrze w Europie, ale bardzo przydaje się np. w USA i Kanadzie.

2. TripAdvisor

Marcin Mossakowski z @Live a life

– W niektórych regionach świata rzeczywiście da się tu znaleźć dobre polecenia restauracji i hostelów. Dla mnie głównie sprawdzała się w Azji Południowo-Wschodniej, ale w Europie już nie bardzo.

Mapy

1. Google Maps

Marcin Nowak z @Gdzie wyjechać

– Sprawdza się zwłaszcza teraz, gdy można korzystać z wersji offline. Trzeba tylko wcześniej załadować sobie wybrane punkty, a można to zrobić z dokładnością co do przydrożnej kapliczki. Później, żeby korzystać z mapy, wystarczy GPS. Ta aplikacja oszczędza mi mnóstwo czasu i nerwów i nigdy się nie myli. Dodatkowo, jeśli ktoś umie interpretować poziomice, może korzystać z geomorfologicznych modeli terenu.

2. Maps.me

Aleksandra Świstow z @Pojechana blog

Aleksandra Świstow z Pojechana Blog.Aleksandra Świstow z Pojechana Blog. Archiwum prywatne

– Ma bardzo dokładne mapy offline. Można w niej znaleźć wszystkie obiekty w okolicy – sklepy (nawet po nazwie), stacje benzynowe, zabytki, restauracje, pola namiotowe. Przy wyszukanych miejscach można stawiać kolorowe pinezki i robić notatki, co bardzo ułatwia organizację podróży.

Pogoda

1. Accuweather

Marcin Nowak z @Gdzie wyjechać

– Przewiduje pogodę z dokładnością co do godziny. Atrakcje w podróży planuję w zależności od tego, co pokaże aplikacja. Jeśli ma padać, wiem, że nici ze zdjęć z zachodem słońca, lepiej iść do knajpy czy muzeum. Pokazuje mi też, o której wzejdzie i zajdzie słońce, i kiedy warto wstać wcześnie, bo będzie czyste niebo. Poza tym baza meteogramów i archiwalnych danych pomaga zrozumieć specyfikę klimatu danego miejsca. Świetnie sprawdziła mi się w Azji i Norwegii.

2. Yr.no

Andrzej Budnik z @LosWiaheros

Andrzej Budnik z LosWiaherosAndrzej Budnik z LosWiaheros Archiwum prywatne

– Korzystam z niej nieprzerwanie od co najmniej pięciu lat i czasem mam wrażenie,
że można ustawiać od niej zegarek, tak jest dokładna. Nie wiem, w czym tkwi
sekret norweskiej prognozy pogody, ale sprawdza się nie tylko w Skandynawii, ale też w Australii czy Nowej Zelandii. Poza zwykłą tabelką z opadami, słońcem, siłą wiatru ma też opcję "detailed" (szczegóły), która pokazuje wysokość, grubość oraz rodzaj chmur. Dla obszarów skandynawskich i północnej Polski dostępna jest też symulacja frontów pogodowych w postaci animacji.

Transport

1. Grab Taxi

Maciek Klimowicz z @Skok w bok blog

– Dla podróżujących po Azji, bo to azjatycka odpowiedź na Ubera. Działa chyba we wszystkich większych miastach w regionie. Na Phuket, gdzie mieszkam, nigdy nie jeżdżę zwykłymi taksówkami, zawsze tymi z Grab.

2. VroomVroomVroom

Julia i Sam z @Where is Juli

– Uwielbiamy podróże samochodem i na wyjazdach prawie zawsze wynajmujemy auta. Ta apka pomaga nam znaleźć najlepsze oferty, bo to porównywarka cen samochodów do wynajęcia z różnych wypożyczalni, taki Booking.com dla aut.

3. Uber

Marcin Mossakowski z @Live a life

– Zawsze pod ręką, nie muszę znać lokalnych numerów na taksówki ani łapać ich na ulicy i się targować.

4. Ryanair/Easyjet

Ula Fiedorowicz z @Adamant wanderer

– Ściągnęłam sobie aplikację linii lotniczej, którą podróżuję najczęściej. Teraz szybciej kupuję bilety, odprawiam się, nie muszę drukować karty pokładowej i dostaję powiadomienia o promocjach.

5. Skyscanner

Aleksandra Świstow z @Pojechana blog

– W mojej ocenie najlepsza wyszukiwarka korzystnych połączeń lotniczych. Najbardziej podoba mi się opcja: stąd do "gdziekolwiek".

Zdjęcia

1. Exsate Golden Hour i Snapseed

Karol Werner z @Kołem się toczy

Karol Werner z Kołem Się Toczy.Karol Werner z Kołem Się Toczy. Archiwum prywatne

– Exsate Golden Hour mówi mi, kiedy będzie złota godzina na zrobienie zdjęcia. Dzięki niej wiem, gdzie dokładnie ustawić się z aparatem długo przed zachodem, żeby mieć fajny kadr, a nie biegać później w obawie, że zajdzie mi słońce. Z kolei Snapseed jest całkiem dobry do szybkiej obróbki zdjęć.

2. Sun Surveyor i Play Memories Mobile

Andrzej Budnik z @LosWiaheros

– Sun Surveyor pokazuje dokładnie, kiedy będzie wschód i zachód słońca i pod jakim kątem pada słońce o danej porze dnia. Pozwala też zasymulować promienie słońca – wystarczy przesunąć palcem po osi czasu. A jeśli włączymy podgląd mapy 3D, pokaże nam, jak odnosi się to do rzeczywistego ukształtowania terenu lub zabudowy w miastach. 

Kolczatka, LosWiaheros.Kolczatka, LosWiaheros. Archiwum prywatne

Play Memories Mobile to aplikacja związana z aparatem, którego używam – Sony Alfa. Pozwala zdalnie, z ukrycia fotografować np. zwierzęta. Do dziś pamiętam, jak emocjonujące było fotografowanie kolczatki w Australii Zachodniej. To bardzo płochliwe zwierzę o świetnym węchu. Za każdym razem, gdy się do niego zbliżałem, kuliło się i zwijało w kłębek, trochę jak jeż. W końcu postawiłem aparat na statywie, połączyłem go ze smartfonem przez wi-fi i oddaliłem się na 30 metrów. Po kilkunastu minutach kolczatka uniosła ryjek do góry, a ja dotknąłem ekranu smartfona i tak powstało to oto zdjęcie. Apka ma też funkcję samowyzwalacza i udostępniania zdjęć przez wi-fi do mediów społecznościowych.

3. Instagram

Julia i Sam z @Where is Juli

– Instagrama używamy w drodze bez przerwy. Głównie instastories, żeby na żywo relacjonować podróże naszym czytelnikom.

Wydatki

1. Splitwise

Marcin Mossakowski z @Live a life

– Aplikacja do dzielenia kosztów. Przydaje się doskonale, gdy podróżuję w grupie. Wszystkie rozliczenia mam pod kontrolą.

2. XE Currency

Aleksandra Świstow z @Pojechana blog

– Bardzo prosta i dokładna aplikacja do przeliczania walut niemal z całego świata. Zawiera aktualizowane w czasie rzeczywistym kursy i historyczne wykresy. W przypadku braku dostępu do internetu przelicza wartości po ostatnio zaciągniętym kursie.

Notatki

1. Google Keep

Maciek Klimowicz z @Skok w bok blog

– Zastępuje mi pamięć. Przed wyjazdem robię w niej listy zakupów i spraw do załatwienia, a w trakcie podróży zapisuję myśli i pomysły, które później zamieniają się w posty na blogu.

2. Evernote

Karol Werner z @Kołem się toczy

– Używam bardzo dużo i często, nie tylko w podróży. Zapisuję w niej wszystkie sprawy organizacyjne związane z każdym wyjazdem. Używam praktycznie non stop.

Kemping

1. IOverlander

Ula Fiedorowicz z @Adamant wanderer

– To najlepsza apka na road trip, idealna mapa z bazą danych dla podróżujących autem, motorem albo wanem. Użytkownicy oznaczają i oceniają kempingi, dobre miejsca do spania na dziko, restauracje, stacje benzynowe, mechaników, przestrzegają przed utrudnieniami na drodze itp.

2. WikiCamps

Julia i Sam z @Where is Juli

– Absolutna podstawa dla wszystkich podróżujących po Australii. Nam sprawdziła się też w Stanach. To mapa, na której można zaznaczać i oceniać pola namiotowe, punkty widokowe, ciekawe miejsca. Świetna na road trip.

 3. GPS Hiker

Aleksandra Świstow z @Pojechana blog

– Świetna dla miłośników outdoorowych przygód. Poza standardowymi opcjami, jak śledzenie trasy za pomocą GPS i informacją o wysokości nad poziomem morza, aplikacja obsługuje pliki w formacie GPX i ma mapy offline.

Rozrywka

1. Apka Kindle'a i Pocket

Maciek Klimowicz z @Skok w bok blog

– Żeby nie wozić kolejnego urządzenia, książki z czytnika zrzucam na smartfona przez apkę Kindle'a. W Pocket przed wyjazdem zapisuję najciekawsze artykuły na temat celu mojej podróży, później czytam je offline w drodze lub na miejscu. Dla mnie bezcenna aplikacja, gdy nie ma się dostępu do sieci.

2. Audible i Overcast

Marcin Mossakowski z @Live a life

– Z obu aplikacji bardzo często korzystam właśnie w podróży. Audible jest z audiobookami, a Overcast z podcastami. Są świetne, gdy długo jedzie się autobusem czy leci samolotem.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.