Jest feministką w kraju, w którym feminizm jest wyśmiewany, a prawa kobiet łamane. Demokratką i ekolożką w kraju, w którym łamie się konstytucję i niszczy przyrodę. Wspierająca osoby homoseksualne, gdy politycy i Kościół na nich szczują. Wegetarianką, gdy wokół słychać drwiny z tych, którzy cierpią, gdy cierpią zwierzęta.

Wierna wartościom: prawdzie, tolerancji, poszanowaniu drugiego człowieka, kobieta twardo mówiąca „nie” populizmowi, fundamentalizmom, nienawiści i szczuciu.

Wie, że życie nie jest proste i nie da się go sprowadzić do topornych populistycznych recept. Że każdy człowiek, każde żywe stworzenie jest inne i dla każdego z nich jest miejsce na świecie. Że każdy ma prawo do własnych oglądów i poglądów, a czasem warto zerknąć na drugą stronę barykady. Empatyczna, otwarta, odważna.

Nie bójmy się – mówi do nas. „Lękowi trzeba przeciwstawić to, co czyni nas istotami prawdziwie ludzkimi – to głęboka solidarność z drugim człowiekiem”. Skrzywdzonym, słabym, wykluczanym.