Do niedawna chcieliśmy mieć jak najwięcej. Kupować, konsumować, wyrzucać. Ale coraz częściej widzimy, że nadmiar rzeczy w naszym życiu ma swoje wady. Trzeba na nie wydawać pieniądze, poświęcać czas i miejsce, a na koniec trzeba je jeszcze wyrzucić.

Dlatego coraz częściej nie chcemy posiadać. Ważniejsze staję się dla nas używanie, korzystanie, współdzielenie. Własność nie buduje już naszej wartości.
Zmieniamy produkty na usługi. Wykupujemy abonamenty, subskrypcje, wynajmujemy, pożyczamy. Wymieniamy się.

Świadome "życie na abonament” sprawia, że w sposób bardziej przemyślany wybieramy rzeczy. Chcemy mieć tylko te, które są nam naprawdę potrzebne. A i to nie na zawsze. Tak zaczynamy projektować nasze życie i współtworzyć rynek.
O tym, co to zmienia w naszym życiu, jakie są wady i zalety, piszemy na łamach Gazety Wyborczej, Wysokich Obcasów oraz w serwisach Wysokieobcasy.pl i Wyborcza.biz. Znajdziecie nas pod adresem: Wyborcza.pl/nieposiadam