Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Michalina Sobol: Jakie największe wyzwania stoją obecnie przed kobietami, które uprawiają sport?

*Katarzyna Kozikowska, psycholog sportu:

We współczesnym sporcie różnica między kobietami i mężczyznami zaczyna się zacierać. Obecnie, coraz więcej kobiet robi międzynarodową karierę i odchodzi się od stereotypowego definiowania kobiet w sporcie, który zakłada, że kobiety są słabsze i nie radzą sobie w niektórych dyscyplinach.

Różnice między kobietami, a mężczyznami są coraz mniejsze. Pokazują to chociażby ostatnie Igrzyska Olimpijskie w Tokio, gdzie kobiety stanowiły 49 proc. zawodników. To dowód, że dysproporcja między kobietami, a mężczyznami w sporcie naprawdę zaczyna się zacierać. Pamiętajmy, że kiedy kobiety zadebiutowały na Olimpiadzie w Paryżu w 1900 roku, wystartowały tylko w dwóch dyscyplinach - w tenisie ziemnym i golfie. A więc walka o równouprawnienie trwa już 120 lat.

Bardzo ważnym aspektem dotyczącym sportu kobiet jest fakt, że dla damskich drużyn, cały czas przeznaczane są mniejsze fundusze, niż dla mężczyzn. Zawodniczki zarabiają dużo mniej, a te różnice widać przede wszystkim w sportach, które są bardziej popularne pośród mężczyzn, jak np. piłka nożna.

Możliwości fizyczne kobiet i mężczyzn są różne. Czy to samo dotyczy sfery psychologicznej?

Różnice istnieją, jednak każda dyscyplina ma ustalone normy dla kobiet i mężczyzn. Jeśli chodzi o różnice w obszarze motywacji, funkcjonowania poznawczego, to należy się spodziewać różnic indywidualnych, a nie różnic międzypłciowych. Nie powinniśmy mówić, że sport to męska domena, a kobiety się do tego nie nadają.

Mówimy, że są sporty bardziej męskie np. boks, ale uprawianie boksu, wcale nie pozbawia zawodniczek kobiecości, nie ogranicza ich, ale dowartościowuje, jest więc czymś bardzo pozytywnym i godnym poparcia.

Myślę, że główną trudnością dla kobiet w sporcie nadal jest stereotypizacja i podział na dyscypliny męskie i żeńskie. Na szczęście równość płci w sporcie jest coraz bardziej zauważalna.

Czy równość napędza kobiety do działania?

Kobiety w obecnych czasach uczą się budowania samoświadomości, akceptacji swojego ciała. Myślę, że w sporcie kobiety chcą przede wszystkim sprawdzić się przed samą sobą. Robią to dla siebie i wychodzą ze swojej strefy komfortu.

Pokonywanie barier, wewnętrzna motywacja do tego, żeby być coraz lepszą, to czynniki, które napędzają kobiety do dalszej pracy. Poprzez udział kobiet w sporcie, również w tych męskich dyscyplinach, przełamuje się stereotyp słabej kobiety i pokazuje wytrzymałość. Chcemy w ten sposób pokazać sobie, ale i społeczeństwu, że jesteśmy w sporcie silne, potrafimy przekraczać pewne granice. Kobiety w sporcie pokazują swoją determinacje, wytrwałość.

Co wyróżnia kobiety od mężczyzn w sporcie?

Warto podkreślić, że kobiety są wielozadaniowe. Uprawianie sportu muszą godzić z macierzyństwem, domem. Wiele kobiet przerywa karierę, żeby urodzić dziecko, ale potem wraca do sportu i osiąga ogromne sukcesy. Na przykład tenisistka Kim Clijsters, która wróciła na kort po ciąży i wygrała trzy turnieje wielkoszlemowe.

Kiedy mężczyźni zajmują się sportem zawodowym, koncentrują się tylko na tym. Nawet jeśli w życiu sportowca pojawia się rodzina, to jest ona podporządkowana pod jego karierę.

Kobiety świetnie łączą rolę mamy i zawodniczki. Myślę, że to wymaga od nich ogromnej organizacji, ale też zwiększa ich motywacje.

Czy przez tą wielozadaniowość i konieczność odnalezienia się na wielu płaszczyznach są bardziej wytrzymałe psychicznie od mężczyzn?

Faktycznie jest taki stereotyp, że kobiety są bardziej wytrzymałe od mężczyzn. Panowie są uważani za bardziej sprawczych, czyli skoncentrowanych na zadaniach i działaniu, a kobiety bardziej skupiają się na emocjach i relacjach społecznych. W pozostałych dziedzinach różnice są żadne lub pomijanie małe.

Na pewno ważnym aspektem jest to, że kobiety są bardziej odporne na ból. Najprawdopodobniej jest to uwarunkowane biologicznie, chociażby dlatego, że rodzą dzieci. Badania pokazują, że kobiety są w stanie znieść większe cierpienie fizyczne, a dzięki temu mogą poradzić sobie z wyczerpującym treningiem lepiej niż mężczyźni.

Czy z kobietami pracuje się łatwiej? Kobieca emocjonalność przydaje się w sporcie?

Kiedy czytam opinię trenerów, pojawiają się zdania, że z kobietami pracuje się inaczej, przede wszystkim dlatego, że są bardziej emocjonalne. A równowaga w tym obszarze sprzyja osiąganiu dobrych wyników.

Emocjonalność kobiet jest zdecydowanie bardziej zauważalna, ale to jest pozytywna cecha, która powoduje, że zawodniczki częściej przyznają się do depresji, lęków związanych  z obciążeniami psychicznymi, które nakłada na nie sport. Częściej też pokazują emocje podczas ważnych imprez sportowych.

Uważam, że trenerek, kobiet jest wciąż za mało, a przecież ich zdolność do empatii jest bardzo ważna w tym zawodzie. Często spotykam się w swojej pracy z trenerami, którzy mają problem z empatycznym podejściem, szczególnie do młodych dziewczyn. Trenerek w sporcie brakuje i dobrze by było gdyby pojawiało się ich coraz więcej. Pocieszające jest to, że równowaga pomiędzy mężczyznami, a kobietami w sporcie jest coraz większa. 

*Katarzyna Kozikowska – psycholożka sportowa. Od wielu lat związana jest ze sportem zawodowo. Pracuje z zawodnikami, drużynami sportowymi i trenerami. Ukończyła psychologię na Uniwersytecie Humanistycznym SWPS w Warszawie oraz studia podyplomowe z psychologii sportu.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.